Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnalePożary, mężczyzna w Brdzie i dachowanie mercedesa. Pracowity sylwester dla służb w Bydgoszczy
01.01.2026 | 12:17

Pożary, mężczyzna w Brdzie i dachowanie mercedesa. Pracowity sylwester dla służb w Bydgoszczy

Zdjęcia: Pomoc Drogowa Krystian Andruszczenko

Ponad trzydzieści razy interweniowali bydgoscy strażacy w ostatnią noc 2025 roku. – Większość naszych zgłoszeń dotyczyła pożarów wiat śmietnikowych – słyszymy w komendzie.

Przełom 2025 i 2026 roku był pracowity dla bydgoskich strażaków. Jeszcze w sylwestra byli dysponowani do pierwszych pożarów na terenie miasta. W środowe, 31 grudnia 2025 r., popołudnie, gasili dwa pożary drzew – jeden w Dolinie Pięciu Stawów, a drugi przy ul. Czarna Droga. Jeszcze nim wybiła północ, strażaków dysponowano do kolejnych groźnych zdarzeń, a mianowicie pożarów wiat śmietnikowych przy ul. Słowiańskiej i Zajęczej.

Jak się dowiadujemy, tylko 31 grudnia i 1 stycznia, strażacy dysponowani byli blisko 30 razy do pożarów na terenie miasta. – Większość zgłoszeń dotyczyła pożarów wiat śmietnikowych – słyszymy od strażaków, nie ma też informacji, by ktokolwiek w wyniku tych zdarzeń ucierpiał. Większość pożarów dotyczyła zdarzeń na terenie Śródmieścia.

Jeszcze po godzinie 2:20 w nocy, strażacy działali na ul. Cichej, gdzie płonęły śmieci w pojemnikach w wiacie śmietnikowej, a wskutek oddziaływania termicznego, uszkodzony został zaparkowany w pobliżu samochód osobowy.

Do poważniejszego zdarzenia doszło w Wierzchucinku (gm. Sicienko), gdzie w ogniu stanął budynek gospodarczy, a zgłoszenie wpłynęło krótko po drugiej w nocy. – Z ogniem walczyły cztery zastępy OSP, w budynku znajdowały się sprzęty gospodarcze – relacjonuje st. kpt. Karol Smarz, rzecznik bydgoskich strażaków. Przyczyny pożaru ma ustalić dochodzenie.

Krok od tragedii w centrum Bydgoszczy. Mężczyzna wpadł do Brdy

Do dużej tragedii mogło dojść tuż po godzinie pierwszej w nocy. Jak relacjonuje rzecznik prasowa Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, przed 1:15, bydgoscy strażacy otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który wpadł do Brdy na wysokości ul. Grodzkiej. – Zgłoszenie pochodziło od osób postronnych z miejsca zdarzenia – mówi Jarocka-Krzemkowska.

Zastęp strażaków, który udał się na miejsce, wydostał z wody mężczyznę, który zanurzony, trzymał się liny od zacumowanej łodzi i nie mógł wydostać się na brzeg. – Był wyziębiony, przytomny i szybko go opatrzono – dodaje rzecznik KW PSP. Mężczyznę przekazano ratownikom medycznym i zabrano go do szpitala.

Dachowanie samochodu koło Bydgoszczy. Kierowca zatrzymany

Tuż przed godziną pierwszą w nocy, służby zostały zadysponowane do wypadku, jaki miał miejsce w Łochowie, gdzie z drogi wypadł i dachował osobowy mercedes. – Po przybyciu zastępów strażaków, kierowca znajdował się poza pojazdem, miał rany głowy – opisuje st. kpt. Smarz i dodaje, że strażacy udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy, a potem przekazali go ratownikom medycznym i policjantom.

Z informacji, jakie przekazuje nam nadkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego bydgoskiej policji wynika, że kierowca mercedesa został zatrzymany przez policyjny patrol, a potem przewieziony do jednego z bydgoskich szpitali na szczegółowe badania. – Od mężczyzny pobrana została krew do badań na zawartość w organizmie alkoholu i innych środków odurzających – mówi Kowalska i dodaje, że policjanci będą prowadzić postępowanie, które ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia.