Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Spór pomiędzy Gminą Osielsko a MWiK nadal nierozstrzygnięty. Czy dojdzie w końcu do porozumienia?

Dodano: 09.05.2025 | 10:49

Na zdjęciu: - MWiK cały czas dąży do wypracowania kompromisu skutkującego zawarciem umowy między Gminą a spółką MWiK - podkreśla prezes Stanisław Drzewiecki

Fot. archiwum SF

Spór pomiędzy Gminą Osielsko a Miejskimi Wodociągami i Kanalizacją w Bydgoszczy w sprawie dostarczania ścieków do oczyszczalni w Fordonie nadal trwa. Część radnych zarzuca nowemu wójtowi Januszowi Jedlińskiemu, że ten sprawuje swoją funkcję od roku i nie udało mu się doprowadzić do porozumienia. Obszerne wyjaśnienia w tej sprawie przedstawił nam prezes MWiK Stanisław Drzewiecki.

Parę lat temu – jeszcze za czasów wójta Wojciecha Sypniewskiego – Gmina Osielsko zaczęła otrzymywać od Miejskich Wodociągów i Kanalizacji w Bydgoszczy faktury za dostarczanie złej jakości ścieków do oczyszczalni w Fordonie. Sprawa ostatecznie trafiła do sądu z powództwa MWiK Bydgoszcz. Pozew został odrzucony zarówno przez sąd pierwszej instancji jak i sąd apelacyjny.

„Dodatkowe koszty dla gminy”

MWiK jednak nie poddaje się i aktualnie trwa kolejna batalia sądowa. Jednocześnie trwają rozmowy dotyczące nowej umowy. – Jeśli chodzi o umowę to w takiej formie nie możemy na pewno podpisać, wiązałoby się to z dodatkowymi kosztami i to dosyć sporymi – mówił niedawno aktualny wójt Janusz Jedliński. – Cały czas zespoły robocze negocjują, proponujemy swoje zapisy. MWiK wiadomo próbuje jak najwięcej ugrać. Mam nadzieję, że uda się kompromis jakiś zachować i tę umowę podpisać. Cały czas jestem optymistą – dodał.

Protesty mieszkańców

Poprzedni wójt Wojciech Sypniewski wielokrotnie podkreślał, że prezes Drzewiecki jest trudnym przeciwnikiem. Samorządowiec stawiał sprawę jasno: musimy wybudować własną oczyszczalnię ścieków i być niezależnym. Brano pod uwagę kilka lokalizacji. Wreszcie wskazano na Żołędowo – okolice ul. Polnej. Ogłoszono też przetarg na sporządzenie programu funkcjonalno-usługowego. I rozpoczęły się protesty. Mieszkańcy nie chcą na tym obszarze oczyszczalni. Obawiają się m.in. uciążliwości odorowych. Można śmiało powiedzieć, że ewentualna budowa tego typu obiektu była kartą przetargową podczas ubiegłorocznych wyborów na urząd wójta.

„Ja pod taką umową się nie podpiszę”

Ostatecznie nowym wójtem został Janusz Jedliński. Część radnych zaczęła zarzucać mu, że od roku piastuje swoje stanowisko, a spór z MWiK nadal nie został zażegnany. Na pytania dotyczące budowy oczyszczalni w Żołędowie odpowiada dość okrężnie. – Nie jestem zadowolony z przebiegu negocjacji, ponieważ niewiele udało nam się wynegocjować – przyznał podczas jednej z ostatnich sesji Jedliński. – Są to naprawdę długotrwałe, ciężkie negocjacje. Regularnie grupy robocze się spotykają i nie wiele tak naprawdę z tego wynika. Kluczowe zapisy proponowanej umowy przez MWiK nie są uzgodnione i nie będą, bo my się na to nie zgodzimy. Nie ma możliwości, żebyśmy ponosili opłaty doczyszczenia w wysokości kilku milionów rocznie i ja pod taką umową się nie podpiszę. Niestety, ale nie mogę narażać gminę na takie kary. Bo uważam, że to nie jest opłata za doczyszczenie, to jest kara. Te rozmowy tak długo trwają tylko dlatego, że nie możemy pójść na pewne ustępstwa i mam nadzieję, że pan dyrektor MWiK to rozumie i też w jego interesie nie jest to, żeby te rozmowy w dalszym ciągu się przeciągały – dodał.

Obszerne wyjaśnienia prezesa

Na naszą prośbę wyjaśnienia w tej sprawie przedstawił prezes MWiK Stanisław Drzewiecki. – Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy od 2015 roku prowadzą rozmowy z Gminą Osielsko mające na celu dokonanie włączenia kolektora w ulicy Leśnej do miejskiej sieci kanalizacji sanitarnej – informuje prezes. – W listopadzie 2015 r. MWiK wydał Gminie Osielsko warunki techniczne na włączenie do kanalizacji sanitarnej miasta Bydgoszczy w okolicy ul. Pod Skarpą, które były ważne dwa lata. Z uwagi na to, że warunki wygasły zanim Gmina Osielsko zdążyła zrealizować i uzgodnić projekt, w dniu 27 kwietnia 2018 r. MWiK wydał kolejne warunki techniczne. W dniu 12 czerwca 2018 r. odbyło się spotkanie z przedstawicielami Urzędu Gminy Osielsko oraz MWiK – sp. z o.o. w Bydgoszczy, z udziałem Wójta Gminy Osielsko, na którym rozwiązania zawarte w wydanych warunkach technicznych zostały przez obie strony zaakceptowane. MWiK w szczególności oczekiwał, że ścieki z terenu Gminy Osielsko będą odprowadzane systemem sieci kanalizacji grawitacyjnej dopuszczając, że układy ciśnieniowe zostaną zastosowane wyłącznie w miejscach, gdzie budowa układu grawitacyjnego nie jest możliwa oraz że na granicy gmin zostaną zamontowane układy pomiarowe monitorujące na bieżąco ilość i podstawowe parametry jakościowe odprowadzanych ścieków, jak również zabudowana zostanie studzienka do kontroli jakości odprowadzanych ścieków – dodaje Stanisław Drzewiecki.

Brak nadzoru i kontroli

Na tej podstawie MWiK przygotował aneks do umowy, w którym zawarł wszystkie ustalenia z narady. Aneks został przesłany do gminy Osielsko wraz z pismem z dnia 27.06.2018 r. jednakże nie został przez Gminę Osielsko podpisany. Kolejne próby doprowadzenia do podpisania aneksu nie przyniosły zamierzonego efektu. Ostatecznie w październiku 2021 roku MWiK przesłał do Gminy Osielsko propozycję nowej umowy obejmującej całokształt zagadnień dotyczących odprowadzania ścieków z terenu Gminy Osielsko do miejskiej sieci kanalizacji sanitarnej Bydgoszczy wraz z zaproszeniem do zgłaszania propozycji zmian i negocjacji. W toku prowadzonych negocjacji wiele z zagadnień zostało rozstrzygniętych, jednakże kwestią sporną w dalszym ciągu pozostaje nadzór i kontrola nad wszystkimi aspektami związanymi z gospodarką ściekową na terenie należącym do gminy Osielsko, kwestie dopuszczalnych parametrów i ich oceny oraz zagadnienia rozliczeń pomiędzy stronami.

Oczekiwania MWiK

MWiK godzi się na to, że parametry jakości ścieków zostaną określone na wyższym poziomie niż w dotychczas obowiązującej strony umowie, jednakże oczekuje od gminy uporządkowania gospodarki ściekowej, poprzez:
– Prowadzenie przez gminę działań prewencyjnych mających na celu zapewnienie zgodnego z przepisami prawa, jak również racjonalnego i bezpiecznego korzystania z systemu kanalizacyjnego oraz z bydgoskiej oczyszczalni ścieków tj. projektowania sieci zgodnie ze sztuką inżynierską, nadzoru nad prawidłowym wykonawstwem, jak również prawidłowej eksploatacji tej sieci.
– Budowę sieci kanalizacji sanitarnej w oparciu o układy grawitacyjne, gwarantujące prawidłowe przewietrzanie sieci i ograniczające zagniwanie ścieków i uwalnianie siarkowodoru.
– Zastosowanie technologii zapobiegania powstawaniu siarkowodoru (układów napowietrzania ścieków) w zabudowanych na gminnej sieci układach ciśnieniowego przesyłu ścieków.
– Prowadzenia zgodnie z Art. 9 ust. 3 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków regularnej kontroli ilości i jakości ścieków bytowych i ścieków przemysłowych odprowadzanych do gminnej sieci kanalizacyjnej.
Sprawowania przez Gminę kontroli nad wywozem nieczystości ciekłych ze zbiorników bezodpływowych oraz osadów z przydomowych oczyszczalni ścieków.
– Zgodnie z Art. 9 ust. 1 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków przestrzegania zakazu wprowadzania wód opadowych lub roztopowych będących skutkiem opadów atmosferycznych do kanalizacji sanitarnej.

Znacznie przekroczone normy

– Takie podejście MWiK wynika z wieloletniego doświadczenia we współpracy z Gminą Osielsko wskazującego, że gospodarka ściekowa na tym obszarze nie jest prowadzona w sposób zgodny z przepisami prawa, a przede wszystkim gwarantujący zrównoważone korzystanie z urządzeń kanalizacyjnych MWiK oraz ze środowiska – wyjaśnia w dalszej kolejności prezes MWiK.

– Monitoring prowadzony przez MWiK wielokrotnie wykazywał, że jakość ścieków odprowadzanych z terenu Gminy Osielsko nie odpowiada warunkom zawartej umowy. Stężenia poszczególnych wskaźników zanieczyszczeń obecne w tych ściekach często były wyższe od wartości dopuszczalnych, określonych w załączniku nr 3 do umowy. Obecnie w ściekach przekraczany jest CHZT, jak również pojawiają się nadmierne ilości zawiesiny i substancji ekstrahujących się eterem naftowym tj. tłuszczy świadczące między innymi o braku kontroli nad jakością ścieków odprowadzanych z podmiotów gospodarczych prowadzących lokale gastronomiczne – dodaje.

Na potwierdzenie tych słów pracownicy MWiK udostępnili nam wykresy za pierwszy kwartał tego roku.

Ścieki przemysłowe

Batalia trwała też o pojęcie „ścieki przemysłowe”. MWiK twierdził i nadal twierdzi, że do oczyszczalni w Fordonie dostarczane są ścieki przemysłowe. Wojciech Sypniewski mówił, że na terenie gminy nie ma dużych ośrodków przemysłowych. – Zgodnie z definicją ujętą w Prawie Wodnym ścieki przemysłowe są to ścieki odprowadzane przez podmioty gospodarcze prowadzące działalność handlową, przemysłową, składową, transportową i usługową – definiuje Drzewiecki.

– Ścieki przemysłowe nie są odprowadzane wyłącznie z dużych fabryk prowadzących produkcję przemysłową. Pod pojęciem ścieków przemysłowych mieszczą się również małe działalności, generujące ścieki inne niż powstające z ludzkiego metabolizmu i w gospodarstwach domowych. Do tej kategorii zalicza się między innymi warsztaty samochodowe, myjnie samochodowe, pralnie i stacje benzynowe wprowadzające do sieci kanalizacyjnej substancje szczególnie szkodliwe dla środowiska wodnego w postaci węglowodorów ropopochodnych i ortofosforanów. Ścieki przemysłowe powstają również z działalności usługowej prowadzonej przez firmy gastronomiczne (restauracje, bary itp.) oraz w instytucjach, gdzie prowadzone jest zbiorowe żywienie lub zbiorowe pranie odzieży typu: zakłady karne, szpitale. Z obiektów tych bardzo często wprowadzane są do sieci kanalizacyjnej nadmierne ilości tłuszczy, zawiesiny i związków fosforu (substancje szczególnie szkodliwe dla środowiska wodnego) oraz detergentów. Większość z tych obiektów wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego na wprowadzanie substancji szczególnie szkodliwych do sieci kanalizacyjnej przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego – dodaje.

Ochrona ludzi, mienia i środowiska

MWiK podkreśla, że na terenie gminy Osielsko funkcjonuje przynajmniej kilka obiektów gastronomicznych, obiektów obsługi pojazdów, myjnie, szpital oraz inne obiekty usługowe, handlowe i transportowe generujące ścieki przemysłowe. Ponadto działalność prowadzi przynajmniej 10 podmiotów, dla których wydane zostały pozwolenia wodnoprawne na wprowadzanie do urządzeń kanalizacyjnych ZUK w Żołędowie ścieków przemysłowych zawierających substancje szczególnie szkodliwe dla środowiska wodnego. Zgodnie z dyrektywą 91/271/EWG, państwa członkowskie zobowiązane są do zapewnia, że ścieki przemysłowe przed wprowadzeniem do sieci kanalizacyjnej będą zgodne z przepisami, a w szczególności będą poddawane wstępnemu oczyszczaniu celem ochrony ludzi, mienia i środowiska.

Zapychanie sieci kanalizacyjnych

Zdaniem MWiK ścieki przemysłowe trafiające do urządzeń kanalizacyjnych bez wstępnego podczyszczenia, o nadmiernych stężeniach zanieczyszczeń powodują zapychanie sieci kanalizacyjnych, intensywne zużywanie tlenu prowadzące do wytworzenia warunków beztlenowych powodujących powstawanie odorów i zagrażającego życiu i zdrowiu ludzi siarkowodoru. Gaz ten powoduje również intensywną korozję infrastruktury kanalizacyjnej (przewody, komory, studzienki). Ścieki takie powodują także zaburzenie dla procesów technologicznych na oczyszczalni ścieków, a w szczególności dla pracy mikroorganizmów osadu czynnego i w ostateczności negatywne konsekwencje dla odbiornika – środowiska, infrastruktury i pracowników.

MWiK deklarował pomoc

– Brak kontroli i badania ścieków przemysłowych obniża koszty własne gminy Osielsko oraz koszty własne przedsiębiorstw prowadzących działalność na ich terenie – mówi wprost prezes Drzewiecki. – W konsekwencji prowadzi to do wzrostu stężeń w ściekach odprowadzonych z gminy oraz rozłożenie kosztów ich przesyłu i oczyszczania na pozostałych użytkowników sieci, w tym na mieszkańców miasta Bydgoszczy. MWiK dostrzegając brak nadzoru nad dostawcami ścieków przemysłowych w Gminie, powodujący znaczące przekroczenia parametrów jakościowych ścieków wprowadzanych do kanalizacji miasta Bydgoszczy, deklarował pomoc w ustanowieniu systemu kontrol