Bydgoszcz
5C
Słonecznie
80% wilgotność
Wiatr: 1km/h WSW
H 5 • L 5
15C
Pon
12C
Wt
15C
Sr
9C
Czw
11C
Pt
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportTomasz Gollob po wyjściu ze szpitala. „Być może będę kontynuował leczenie na Dalekim Wschodzie”
Gollob_wyjście ze szpitala_SG (20)
29.12.2017 | 07:45

Tomasz Gollob po wyjściu ze szpitala. „Być może będę kontynuował leczenie na Dalekim Wschodzie”

"Jest szansa, żeby Tomasz Gollob powrócił do żużla w innej roli" - przyznał jego menedżer.

Na zdjęciu: Tomasz Gollob na początku grudnia opuścił bydgoski szpital.

Fot. Stanisław Gazda

Indywidualny mistrz świata z 2010 roku na początku listopada opuścił bydgoski szpital, w którym rehabilitował się po wypadku na torze motocrossowym w Chełmnie. Teraz są plany, by Tomasz Gollob powrócił do żużla.

O takim pomyśle przyznał w wywiadzie dla oficjalnej strony internetowej cyklu Grand Prix menedżer Golloba, Tomasz Gaszyński. – Tak, czy inaczej spróbujemy Tomasza Golloba wprowadzić do życia publicznego, być może będzie komentatorem żużlowym, lub członkiem federacji – powiedział Gaszyński. Jak dodał, opcji dla byłego zawodnika bydgoskiej Polonii jest wiele.

Był także pytany o to, jak przebiega codzienna walka Tomasza Golloba z niepełnosprawnością. – Każdy krok, jaki stawia Tomek, jest stawiany bardzo ostrożnie. Na tym etapie, na którym jesteśmy, czyli osiem miesięcy po wypadku, jego plany muszą być stawiane na dzień do przodu, maksymalnie dwa-trzy – podkreślił Tomasz Gaszyński. Przypomnijmy, że były plany by Tomasz Gollob był m.in. prezesem Polonii Bydgoszcz, czy nawet spółki PGE Ekstraliga, ale te pomysły zostały odstawione.

Również sam Gollob w wywiadzie z Marcinem Feddkiem na łamach Polsatu Sport opowiedział o swojej walce po wyjściu z bydgoskiego szpitala klinicznego, w którym przebywał od dnia wypadku, czyli od 22 kwietnia. – W szpitalu przeżyłem największy kryzys, w dochodzeniu do takiej normalności życiowej. Szpital wykazał się dużą troską o moje zdrowie – przyznał były żużlowiec. Dodał, że cały czas odczuwa bóle. – Mam potworne bóle, z którymi bliżej nie można się zapoznać. To rzecz, która jest nie do zaakceptowania. Mam bóle neuropatyczne, mam spastykę, która mi strasznie komplikuje układ pleców, brzucha, nóg. Strasznie mnie to spina, nie panuję nad tym i to mi strasznie doskwiera – powiedział. Sam Gollob nie wyklucza, że będzie kontynuował leczenie zagranicą. – Jeden etap szpitalny się zakończył, teraz drugi etap, który być może zakończy się na dalekim wschodzie. Tam, gdzie uda się te bóle zmniejszyć, lub je zlikwidować. Nie wyobrażam sobie, bym nie mógł sobie z tym poradzić w następnych miesiącach. Muszę to umieć naprawić i zastanowić się nad tym, co dalej robić w życiu – stwierdził.

Gollob jest w ścisłym kontakcie z Australijczykiem Leigh Adamsem, który również doznał urazu. – Adams przeżył taki uraz sześć lat wcześniej. Ma jeden krąg uszkodzony więcej – 5, 6, 7. Nie widzieliśmy zdjęć, jak mocne miał on uszkodzenie rdzenia. Ja mam mocne. Mamy bliski kontakt z Adamsem, po półtora roku „załączyło” mu lewą nogę. Podpowiada mi, żebym cały czas ćwiczył, mam taką nadzieję, że w jakimś stopniu jakakolwiek część ciała ruszy i będzie uruchomiona. Nie tracę nadziei. Gorzej będzie, gdy minie czas, ale nic się nie wydarzy – zakończył Tomasz Gollob.

Powiązane treści