Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Walka o złoto i debiut Pawełczaka. To może być najciekawsze Grand Prix od lat

Dodano: 25.09.2026 | 12:28

Na zdjęciu: FIM Speedway Grand Prix w Toruniu.

Fot. Szymon Fiałkowski

Już jutro w Toruniu poznamy indywidualnego mistrza świata na żużlu. Dowiemy się także, kto pozostanie w cyklu FIM Speedway Grand Prix oraz jak w debiucie poradzi sobie Maksymilian Pawełczak.

Zawody w Grodzie Kopernika zakończą tegoroczną rywalizację. Na rundę przed końcem tak naprawdę nic jeszcze nie wiadomo. Medaliści są znani, ale otwarta pozostaje kolejność na podium. Walka o miejsce w przyszłorocznym cyklu również jest bardzo zacięta, a mimo dalszych pozycji w klasyfikacji generalnej bardzo interesująca zapowiadają się występy Andersa Thomsena czy Dana Bewleya.

Dla kogo złoto?

Na dzień przed decydującą rundą mistrzostw świata liderem jest Robert Lambert, który po zwycięstwie w Vojens dość niespodziewanie przesunął się z trzeciego na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej. Ma teraz punkt przewagi nad Bartoszem Zmarzlikiem i trzy oczka więcej niż Brady Kurtz. Wszystko może jednak zmienić się już przed sobotnim Grand Prix, ponieważ zostaną jeszcze przyznane punkty za sprint. Tak zaciętej walki o tytuł nie było od wielu lat.

– To będzie świetne dla widzów, ale także dla nas ścigających się. Walka o złoto, srebro i brąz pozostaje otwarta. Nie mogę się doczekać Nie czuję na sobie presji – tak jak przez cały sezon. Presja jest na Bartku, aby obronił to mistrzostwo, i na Bradym, po tym, jak rok temu był tak blisko, by w końcu je zdobyć. Jeśli będę robił to, co robiłem do tej pory, jestem pewien, że rezultat też będzie zadowalający – mówi Lambert, dla którego będzie to drugi medal indywidualnych mistrzostw świata. Mistrzem może zostać po raz pierwszy, tak jak Kurtz. Zmarzlik celuje w rekordowy siódmy tytuł.

Oczy Bydgoszczan zwrócone na Pawełczaka

Na trybunach Zmarzlik będzie mógł oczywiście liczyć na wsparcie polskich kibiców, choć Lamberta także będą dopingować toruńscy fani. Przyjezdni z Bydgoszczy będą ściskać kciuki za Maksymiliana Pawełczaka. Wychowanek Polonii zadebiutuje w prestiżowym cyklu zaledwie kilka dni po 17 urodzinach. Przed rokiem zmierzył się w Toruniu z najlepszymi młodzieżowcami świata podczas SON2. Teraz stanie w szranki z absolutną czołówką. Trudno oczekiwać od niego konkretnego wyniku, ale po tym, co Pawełczak prezentował chociażby w indywidualnych mistrzostwach Polski można spodziewać się, że jego jazda da sporo radości kibicom.

Ostatnie Grand Prix dla byłego mistrza?

Sobotnia runda będzie debiutem Pawełczaka, a zarazem może być pożegnaniem z cyklem FIM Speedway Grand Prix dla Jasona Doyle’a. Australijczyk zapowiedział, że w przyszłym roku nie wystartuje jako pełnoprawny uczestnik mistrzostw świata. Nie wyklucza jednak powrotu w przyszłości. – „Jest Brady Kurtz) i inni młodzi zawodnicy, którzy są obecnie w świetnej formie. Jeśli uda mi się wrócić do poziomu pozwalającego na regularne awanse do finałów, będę chciał wrócić do GP.  Jednak walka o awans z LCQ w każdej rundzie nie sprawia mi przyjemności, więc muszę nieco odpuścić – tłumaczy Doyle, który w Toruniu zrówna się w liczbie występów w Grand Prix z Leigh Adamsem.

Kto pozostanie w cyklu?

Mistrz świata z 2017 zajmuje obecnie 9 miejsce w cyklu i ma tylko matematyczne szanse na miejsce w TOP7, które gwarantuje przepustkę na przyszły rok bez konieczności ubiegania się o stałą dziką kartę. Wszystko wskazuje na to, że walka między zawodnikami zajmującymi obecnie miejsca 5-8 będzie równie ciekawa jak batalia o mistrzostwo świata. Leon Madsen ma 90 punktów, a Max Fricke, Kacper Woryna i Patryk Dudek po 89. Z tej czwórki tylko trzech żużlowców zapewni sobie w sobotę miejsce na przyszły rok.

– Rywalizacja o pierwszą siódemkę w tabeli jest teraz bardzo zacięta, a każdy punkt ma ogromne znaczenie. Wiedziałem, że w Vojens muszę zaliczyć świetny występ i to mi się udało. Osiemnaście punktów to dobry rezultat. Mam nadzieję, że pojadę do Torunia, znów dobrze wypadnę i zakończę sezon na wysokiej pozycji – zapowiada Madsen.

14:00 – Początek kwalifikacji, które zostaną zakończone punktowany sprintem o godz. 14:00. Start Grand Prix tradycyjnie o godz. 19:00. Tekstowa relacja na żywo na portalu MetropoliaBydgoska.PL.

Lista uczestników GP Polski 2026 w Toruniu:

Robert Lambert (Wielka Brytania)
Bartosz Zmarzlik (Polska)
Brady Kurtz (Australia)
Michael Jepsen Jensen (Dania)
Leon Madsen (Dania)
Max Fricke (Australia)
Kacper Woryna (Polska)
Patryk Dudek (Polska)
Jason Doyle (Australia)
Andrzej Lebiediew (Łotwa)
Anders Thomsen (Dania) – (pierwszy rezerwowy cyklu, za Jacka Holdera)
Dominik Kubera (Polska)
Fredrik Lindgren (Szwecja)
Nazar Parnicki (Ukraina)
Dan Bewley (Wielka Brytania)
Maksymilian Pawełczak (Polska) – dzika karta
Antoni Kawczyński (Polska) – rezerwa toru
Mikołaj Duchiński (Polska) – rezerwa toru

Sebastian Torzewski