[awesome-weather owm_city_id="3102014" location="Bydgoszcz" units="C" size="wide" show_icons="1" custom_bg_color="#070738"]
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Wybory samorządowe później? „Mamy gotową ustawę” kontra „zmiana daty ze względów politycznych”

Dodano: 11.06.2022 | 12:44

Na zdjęciu: Według polityków obozu rządzącego, planowane na przyszły rok wybory samorządowe miałyby się odbyć w 2024 r.

Fot. Stanisław Gazda / archiwum

2023 to rok, w którym zaplanowano wybory parlamentarne i samorządowe. Tymczasem politycy PiS – jak mówi szef klubu parlamentarnego – przygotowali już ustawę, która opóźniłaby przeprowadzenie tych drugich na wiosnę 2024. – Każdy, kto majstruje przy ordynacji wyborczej robi to po to, by zwiększyć swoje szanse na zwycięstwo – odpowiada prezydent Bydgoszczy.

O planie przesunięcia wyborów samorządowych mówił w ubiegłym tygodniu wiceminister spraw wewnętrznych. Paweł Szefernaker w rozmowie z dziennikiem Polska Times.pl przyznał, że nie jest przekonany, aby wybory parlamentarne i samorządowe odbyły się praktycznie w tym samym czasie. – Od lat samorządowcy apelują do rządu, by wybory lokalne nie odbywały się jesienią – bo wtedy nowo wybrani radni i wójtowie muszą w kolejnym roku realizować budżet ułożony przez ich poprzedników. Warto ten argument przeanalizować – mówił Szefernaker i dodawał, że trudno wyobrazić sobie plan skrócenia kadencji samorządowców. – Natomiast jakąś możliwością byłoby wydłużenie ich kadencji tak, żeby wybory odbyły się wiosną – precyzował.

Wczoraj (11 czerwca), szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki przekazał wprost, że ustawa o zmianie terminu wyborów samorządowych na wiosnę 2024 roku jest już gotowa. – Prawdopodobnie będziemy ją przyjmowali jako projekt poselski. Myślę, że stanie się to jeszcze w czerwcu – powiedział wicemarszałek sejmu, którego cytują Polska Times.pl i tygodnik „Do Rzeczy”. Według Terleckiego, przesunięcie wyborów jest także w interesie opozycji i opozycja ten projekt powinna poprzeć. Jednocześnie, szef klubu PiS zdementował pogłoski, jakoby partia rządząca miała w najbliższym czasie przymierzać się do zmian w projekcie ordynacji wyborczej.

O tę sprawę zapytaliśmy wczoraj podczas konferencji prasowej na Starym Rynku prezydentów Warszawy i Bydgoszczy. – To zły pomysł – mówi wprost Rafał Trzaskowski i dodaje: – Wybory mają swój kalendarz i wszyscy powinni się go trzymać. Wszyscy wiemy, że PiS przegrywa wybory samorządowe i po to jest to opóźnienie. Nie po to są wyznaczone daty wyborów, żeby ze względów politycznych je zmieniać i mówiąc wprost tchórzostwa. Rafał Bruski przyznaje: – Każdy, kto majstruje przy ordynacji wyborczej robi to po to, aby zwiększyć swoje szanse na zwycięstwo. Po to PiS to robi, aby mieć większą szansę na wygraną i każdy powinien tak odbierać.

Przypomnijmy, że w 2023 roku planowane są wybory parlamentarne i samorządowe, w 2024 – do Parlamentu Europejskiego, a w 2025 – prezydenckie.

Wybory samorządowe później? "Mamy gotową ustawę" kontra "zmiana daty ze względów politycznych"
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments