Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Zarzut szpiegostwa dla 40-latka. Mieszkańca Trójmiasta zatrzymali agenci z bydgoskiej ABW

Dodano: 24.12.2025 | 11:17

Na zdjęciu: Zatrzymania mężczyzny dokonali funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Fot. gov.pl / zdjęcie ilustracyjne

Jest tymczasowy, trzymiesięczny areszt dla 40-letniego mężczyzny, któremu śledczy z Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy zarzut gotowości do współpracy z obcym wywiadem. 

Bydgoski sąd w całości podzielił argumentację prokuratora i zastosował areszt na trzy miesiące dla 40-latka, którego zatrzymali funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. To właśnie bydgoska delegatura ABW zebrała dowody w sprawie mężczyzny.

Dokumentował transporty wojskowe

40-latkowi, śledczy z Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, którzy nadzorują śledztwo w tej sprawie, zarzucili utrwalenie, gromadzenie i udostępnienie materiałów audiowizualnych, których przekazanie obcemu wywiadowi mogło wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej. Z ustaleń prokuratorów wynika, że 40-latek miał w okresie od połowy listopada do początku grudnia br., dokumentować materiały dotyczące infrastruktury kolejowej oraz transportów sprzętu wojskowego (w postaci zapisów wideo oraz zdjęć). – Udostępniał je poprzez dedykowany do pozyskiwania takich informacji przez obcą służbę kanał na komunikatorze internetowym – mówi rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska.

Mieszkańca Trójmiasta zatrzymali w jego mieszkaniu funkcjonariusze ABW. – Podczas przeszukania zabezpieczono liczne nośniki danych, w tym kilka telefonów komórkowych – dodaje Adamska-Okońska. W bydgoskiej prokuraturze, podejrzanemu przedstawiono zarzut z art. 130 p. 3 kodeksu karnego, tj. gotowości do współpracy z obcym wywiadem. – To czyn zagrożony karą do ośmiu lat pozbawienia wolności – precyzuje rzecznik bydgoskiej prokuratury.

Sąd zastosował areszt

Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, mężczyzna w prokuraturze nie przyznał się do winy, a – jak słyszymy od śledczych – w przeszłości był już karany. Śledczy zawnioskowali do bydgoskiego sądu o tymczasowe aresztowanie 40-latka, a wniosek argumentowali m.in. tym, że na wolności mógłby wpływać na przebieg śledztwa i mataczyć.

Bydgoski sąd ten wniosek podzielił i zastosował trzymiesięczny areszt, ale nie kończy to sprawy. Bydgoska prokuratura zaznacza, że śledztwo pozostaje w toku.