Bydgoszcz
8C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 4km/h W
H 8 • L 8
9C
Sr
8C
Czw
4C
Pt
10C
Sob
8C
Nd
Metropolia BydgoskaMETROPOLIA LITERankingi i ciekawostkiZOO od kuchni [ZDJĘCIA]
ZOO od kuchni_SG (14)
17.03.2018 | 07:32

ZOO od kuchni [ZDJĘCIA]

Na zdjęciu: Śniadanie podano…Surykatki dostały całą miskę owoców.

Fot. Stanisław Gazda

Surykatki dostały dziś na śniadanie: drobno pokrojone winogrona, melon, gruszkę, jabłka, mandarynki. Są także kurze serca, ale bywają też gotowane jajka. Legwan zielony zje surówkę z bazylii, roszponki, miksu sałat, suszonych ziół, ogórka i jabłka. Ekskluzywne produkty, których nie powstydziłby się nasze, ludzkie stoły…

Kuchnia paszowa w myślęcińskim ZOO prawie nie różni się od tych, widywanych w jadłodajniach dla ludzi. Produkty dla niej zamawiane są raz w tygodniu, i gdy spojrzeć na jedno z takich zamówień, można by pomyśleć, że złożyła je jakaś dobra gospodyni domowa, by stworzyć na przykład wyśmienitą surówkę: pietruszka, seler, ogórki, ziemniaki, papryka, pomidory, por, kapusta pekińska, brokuły, kalafior, kapusta biała, jarmuż, cykoria. Jak w domu, z tą różnicą, że ilości produktów są takie, że mogłyby zaspokoić potrzeby kilkudziesięciu gospodarstw domowych.

Mówi pan „jak w domu”, a ja panu powiem, że dieta naszych zwierząt jest o wiele bardziej urozmaicona od tej stosowanej w naszych domach – przekonuje Tamara Samsonowicz – kierownik myślęcińskiego ZOO. – Zwierząt jest taka różnorodność i taka ilość, że spektrum żywieniowe musi być bardzo szerokie.

W kuchni paszowej przygotowywana jest podstawowa karma dla trzech działów: zwierząt kopytnych, ssaków drapieżnych oraz ptaków. Stąd również nieprzetworzona karma przekazywana jest do pozostałych działów: zimowiska, a także akwarium i terrarium, gdzie ma miejsce przygotowanie i komponowanie menu. Ale wcześniej należy zabezpieczyć ZOO w odpowiednie rodzaje karmy, na którą składają się warzywa, jarzyny, owoce, zboża, mięso, chleb, twaróg, jaja, ryż, makaron. Część produktów przechowywana jest w magazynie kuchni paszowej, część w magazynach poszczególnych działów, zaś produkty szybko psujące się trafiają do chłodni.

O ile duże ssaki kopytne potrafią zadowolić się m.in.  burakami, marchwią oraz dodatkami z innych warzyw, to już duża liczba gadów wymaga bardzo urozmaiconej karmy składającej się z rukoli, różnych sałat, potartych warzyw, rozdrobnionych owoców, ba, nawet z płatków kwiatów.

Kuchnia jest potrzebna do sporządzenia karmy wymagającej obróbki termicznej np. zaparzonej śruty z otrębami dla dzików, makaronu dla psów i niedźwiedzi, warzyw dla drobnych ssaków. Jedna, zatrudniona tu kucharka, musi być wspomagana przez inne osoby, gdyż mając do wykarmienia ponad tysiąc osobników w całym ZOO, nie dałaby rady wyrobić się w czasie przeznaczonym na pory karmienia. Kobieta była kiedyś pielęgniarzem w ZOO więc doskonale zna potrzeby myślęcińskiego zwierzostanu. To jednak okazuje się niewystarczające do zapewnienia właściwych dawek żywieniowych i tworzenia komponentów paszowych dla poszczególnych gatunków zwierząt i ptaków. Nad tym czuwa asystent do spraw hodowlanych.

Obserwujemy przygotowywanie menu dla ssaków drapieżnych. Porcjowane są produkty znajdujące się w plastikowych skrzynkach: potężne kawałki wołowiny z kością, i to nie jakieś ochłapy, ale najprawdziwsza szynka wołowa.

Jakiś czas temu panowało przekonanie, że zwierzęta zjedzą wszystko, czyli byle co. Dziś musimy bardzo dbać o to, by podopieczni ZOO otrzymywali karmę świeżą, czystą i zdrową, do czego obligują ustalone normy hodowlane i przepisy weterynaryjne – wyjaśnia Tamara Samsonowicz.

Są drobiowe porcje rosołowe, udka, serca, są ryby oraz nieżywe, jednodniowe pisklęta kurcząt. Chwilę później zobaczymy wynoszone z chłodni zafoliowane dziesiątki szczurów.

Godzina dziewiąta, dla wielu osób, lubiących sobie dłużej pospać, wydaje się być bardzo wczesną porą, tymczasem w sporej liczbie klatek ze zwierzętami mogliśmy zauważyć pełne miski świeżutkich, kolorowych i bardzo apetycznie wyglądających posiłków.

O której godzinie trzeba przyjść do pracy w ZOO, by o to wszystko zadbać?- pytamy.

O siódmej. Wówczas trzeba przygotować rozdzielnik pasz i karm dla poszczególnych gatunków zwierząt i ptaków. Trzeba produkty żywnościowe pobrać (z kuchni oraz z magazynu zbożowego), rozdrobnić, ugotować, poporcjować i przygotować dla pielęgniarzy, rozwożących jedzenie po terenie całego ZOO. Jako pierwsi paszę dostają przedstawiciele ssaków kopytnych. Maksymalnie do godziny jedenastej-dwunastej wszyscy mieszkańcy ZOO muszą zostać nakarmieni – informuje kierowniczka ZOO.

Zupełnie odmienne wymagania mają zwierzęta np. jaszczurki albo żabki drzewołazy, żywiące się owadami, czy larwami. I to bezwarunkowo żywymi. Martwych się nie tkną. Trudno sobie wyobrazić pracowników ZOO polujących codziennie na muchy, chrząszcze, czy wygrzebujących z ziemi robaki. Nic z tych rzeczy! Nic takiego się nie dzieje! Bezkręgowce (karaczany, świerszcze, larwy) hodowane są w ZOO, a część z nich kupowana jest u hodowców.

W tzw. zimowisku, gdzie przebywają zwierzęta ciepłolubne, mamy okazję podejrzeć przygotowywanie menu m.in. dla surykatek. Jedzenie jest doprawdy ekskluzywne! To potężny pojemnik z drobno pokrojonymi winogronami, melonami, gruszkami, jabłkami, mandarynkami. Dziś są także kurze serca, ale bywają też gotowane jajka, karaczany i świerszcze.

Z zimowiska, gdzie znajduje się również pomieszczenie chłodni, wynoszone są do kuchni paszowej jednodniówki, czyli uśpione jednodniowe kurczaki – smakołyki ptaków i drobnych ssaków, wołowina z kością i bez kości, ryby, ćwiartki i serca z kurczaka oraz mrożone szczury (pełnowartościowa karma dla ptaków drapieżnych).

Sezon wiosenno-letni jest ulubionym zarówno przez opiekujących się zwierzętami, jak i przez nie same. Zielona lucerna, trawy skoszone na terenie LPKiW, a w szczególności tzw. liściarka, czyli kora i liście z gałęzi drzew, są uwielbianymi produktami żywnościowymi. Łatwo dostępne, znacznie ułatwiają pracę w ZOO.

Pielęgniarze są pierwszymi osobami mogącymi zaobserwować nienaturalne zachowanie zwierząt. Jeżeli nie zjadły podanej im karmy, to znak, że coś nie tak jest z ich zdrowiem. Jeżeli są w okresie rozrodczym, asystent do spraw hodowlanych musi zaserwować im menu bogatsze w białko, składniki odżywcze, witaminy i minerały. Jeżeli jedzenie znika szybciej niż zazwyczaj, to może być oznaką gromadzenia zasobów energetycznych przed czekającą nas szybko zbliżającą się długą i srogą zimą. Żadnego z sygnałów dawanych przez zwierzęta nie można zlekceważyć. Podawanie tygrysowi, rysiom, pumom, czy irbisowi całych królików, włącznie z sierścią i wnętrznościami ma swój sens, przejawiający się w tym, że zwierzęta te w ten właśnie sposób wzbogacają dietę w witaminy nieobecne w surowym, rozczłonkowanym mięsie wołowym. Sierść z kolei powoduje oczyszczanie przewodu pokarmowego.

Żywienie zwierząt w ogrodzie zoologicznym jest nie tylko codzienną czynnością. Jest ono także dziedziną nauki, która nie stoi w miejscu. Nie tak dawno podczas sympozjum dotyczącego żywienia w ogrodach zoologicznych ogłoszono, że pojawiły się nowe rodzaje pasz, ale także to, że nialom nie powinno podawać się karmy bardzo bogatej w węglowodany. Od tamtej pory diametralnie zmieniono menu dla tych zwierząt.

Dzienne racje żywieniowe w myślęcińskim ZOO.

52 kg pasz treściwych (granulaty, zboża, śruta, nasiona)

70 kg mięsa (wołowina, wołowina z kością, króliki, drób, podroby)

30-40 szczurów

2 kg ryb

18 kg owoców

54 kg warzyw

Powiązane treści