Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Enea Astoria: Piramida szkoleniowego sukcesu

Dodano: 23.02.2019 | 10:25

Szymon Fiałkowski| s.fialkowski@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Młodzi koszykarze Enea Astorii regularnie przyglądają się starszym kolegom.

Fot. Ryszard Wszołek

Koszykarze Enea Astorii Bydgoszcz zachwycają kibiców w meczach I ligi. Na razie z boku przyglądają im się młodsi koledzy, którzy występują w drużynach młodzieżowych „Asty”. Co robi klub, aby za kilka lat to właśnie ci wychowankowie stanowili o sile zespołu?

Seniorzy Enea Astorii póki co rewelacyjnie spisują się na pierwszoligowych parkietach. W miniony weekend, bydgoski zespół pokonał na wyjeździe WKK Wrocław 86:70 (wrocławianie do minionej niedzieli byli jedynym zespołem w lidze, który wygrał wszystkie jedenaście spotkań we własnej hali) i umocnili się na pozycji wicelidera tabeli, którą będą bronić w sobotę (23 lutego) w Artego Arenie w meczu przeciwko Rawlplug Sokołowi Łańcut (początek o 17:00).
Wyniki „Asty” przekładają się na zainteresowanie ze strony kibiców, a to z meczu na mecz jest coraz większe. Dość powiedzieć, że niemal każdy pojedynek w hali przy ul. Toruńskiej 59 ogląda komplet publiczności. Przy okazji znakomitej gry podopiecznych Grzegorza Skiby postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda zaplecze „Asty”. Mowa o ekipach młodzieżowych, które w przyszłości będą decydowały o losach „czarno-czerwonych” na koszykarskich parkietach.

– Szkolenie młodzieży jest dla nas i dla naszych partnerów bardzo ważne – nie kryje prezes Enea Astorii Bartłomiej Dzedzej, gdy go pytamy o to, jak to szkolenie wygląda. Zaznacza, że kluczowa dla klubu jest współpraca z Novum Bydgoszcz. – Chcemy wystawiać drużyny w klasach junior i junior starszy tak, by te mogły walczyć o jak najwyższe cele – zapewnia. Z systemem szkolenia było sporo problemów, ale od 2007 roku jest on sukcesywnie odbudowywany. – Efekty pracy trenerów oraz zarządu są powoli widoczne – mówi Dzedzej. I tłumaczy, że przejawia się to chociażby w liczbie drużyn młodzieżowych, bo już teraz pod szyldem Enea Astoria gra jedenaście zespołów, w których zrzeszonych jest blisko 150 zawodników.


INFORMACJE Z ASTORII I ARTEGO W NASZYM SERWISIE – KOSZYKÓWKA BYDGOSZCZ


Bo Enea Astoria to nie tylko seniorzy i juniorzy, ale także zespoły młodzików, kadetów, żaczków i zuchów. Juniorzy występują w rozgrywkach III ligi i obecnie plasują się na czwartym miejscu w tabeli. W poprzedniej kolejce młodzi bydgoszczanie przegrali na wyjeździe z ZEC PKK Pabianice 87:121, a w kolejnym meczu zagrają na wyjeździe z TKM Włocławek (czwartek, 28 lutego o 20:00). – Najlepsi zawodnicy w kategorii junior i junior starszy mają okazję do tego, by trenować z zespołem seniorów występującym na szczeblu I ligi – zaznacza Bartłomiej Dzedzej. Z grup młodzieżowych do pierwszej drużyny przebili się między innymi Maksymilian Estkowski czy Karol Lebiedziński, którzy otrzymują od trenera Skiby szanse gry w meczach (pojawiają się na kilka minut) i mają już na swoim koncie nawet punkty zdobyte w pojedynkach zaplecza Energa Basket Ligi. Otwarcie klas sportowych sprawiło, że Astoria rozpoczęła ścisłą współpracę z trzema szkołami. – Działamy razem ze Szkołą Podstawową nr 16 przy ul. Koronowskiej, Szkołą Podstawową nr 45 przy ul. Staroszkolnej oraz Zespołem Szkół Mechanicznych nr 1 przy Świętej Trójcy – mówi prezes Enea Astorii.

W klubie myślą już o tym, co będzie się działo począwszy od następnego sezonu, tj. 2019/2020. – Zostały przez nas uruchomione trzy dodatkowe grupy naborowe, które prowadzą byli zawodnicy naszego klubu – informuje Dzedzej. W zajęcia z najmłodszymi angażują się Michał Zyzik i Daniel Szumiło, a w pracy wspierać ich będą doświadczeni szkoleniowcy: Maciej Łabuś, Przemysław Olszewski oraz Rafał Fiedorowicz. O tym, że grupy młodzieżowe w klubie wicelidera I ligi są niezwykle ważne świadczy również fakt, że z najmłodszymi spotykają się zawodnicy pierwszej drużyny. Młodzi adepci basketu wyprowadzają drużynę seniorów na parkiet przed meczami ligowymi w Artego Arenie, a w zajęciach z nimi pomagają gracze: kapitan ekipy Michał Aleksandrowicz i rozgrywający Marcin Nowakowski oraz legenda klubu Przemysław Gierszewski, który ma za sobą także pracę z dorosłą drużyną. W pracę z młodzieżowcami mocno zaangażowany jest także fizjoterapeuta drużyny Łukasz Kulikowiec. – Regularnie dociera do naszych grup, gdzie pracuje z naszymi najmłodszymi nad motoryką – mówi Bartłomiej Dzedzej.

Kto może uczęszczać na takie zajęcia? Przede wszystkim są one dedykowane dla uczniów klas sportowych, którzy swoje szkolenie zaczną od czwartej i piątej klasy szkoły podstawowej oraz od pierwszej klasy szkoły średniej. We wtorki i czwartki zajęcia odbywają się o 15:30 w sali szkoły przy ul. Staroszkolnej, a prowadzi je Michał Zyzik. Treningi pod czujnym okiem trenera Daniela Strumiło są przeprowadzane w poniedziałki (17:30 – 19:00) i środy (16:30 – 18:00) w sali sportowej szkoły przy ul. Koronowskiej. W tej samej szkole swoje zajęcia mają grupy Astorii, do których uczęszczają dzieci w wieku 8 – 10 lat (poniedziałki 17:00 – 18:30 oraz wtorki i czwartki w godz. 17:30 – 19:00), a szkolenie tych grup prowadzi Przemysław Olszewski. Pod okiem trenerów Michała Zyzika i Rafała Fiedorowicza treningi trenują chłopcy w wieku 13-14 lat, którzy chcą związać swoją sportową przyszłość właśnie z koszykówką. Te zajęcia odbywają się we wtorki (17:00, hala sportowa przy ul. Waryńskiego), środy (18:30, ul. Świętej Trójcy) i czwartki (17:00, sala szkoły przy ul. Staroszkolnej).

W minionym tygodniu klub na swoim profilu na Facebooku poinformował o ogłoszeniu dodatkowego naboru (opublikował także wideo promocyjne) dla uczniów klas VIII szkoły podstawowej, podając szczegółowe informacje odnośnie treningów tego rocznika. I tak odbywać się one będą trzy razy w tygodniu: we wtorki (17:30 – 19:00, hala przy ul. Waryńskiego), środy (18:30 – 20:00 w hali Zespołu Szkół Mechanicznych nr 1 przy ul. Świętej Trójcy) i czwartki (17:00 – 18:30 w sali Szkoły Podstawowej 45 przy ul. Koronowskiej). Zajęcia zainaugurowano w minionym tygodniu. Kto wie, może w gronie tych najmłodszych niebawem pojawi się zawodnik, który w przyszłości będzie decydował o losach Astorii w meczach ekstraklasy.

Szymon Fiałkowski