Bydgoszcz
9C
Słonecznie
42% wilgotność
Wiatr: 6km/h E
H 9 • L 9
7C
Pt
5C
Sob
9C
Nd
11C
Pon
10C
Wt
PILNE: Źle zaparkowany pojazd na ul. Chodkiewicza. Tramwaje linii nr 4 i 6 skierowane zostały na Las Gdański.
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaZDMiKP informuje o niszczeniu przystanków. I przedstawia koszty napraw
przystanek, wandalizm
10.03.2016 | 12:14

ZDMiKP informuje o niszczeniu przystanków. I przedstawia koszty napraw

Co roku na naprawę zniszczeń trzeba poświęcić około 100 tysięcy złotych.

Na zdjęciu: W lutym m.in. na przystankach pojawiała się hasło "PO to zdrajcy".

Fot. ST

Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej musi się stale zmagać ze skutkami wandalizmu na przystankach. Co roku usuwanie zniszczeń kosztuje ponad 100 tysięcy złotych.

7 marca na przystanku Glinki/Szpitalna złapano osobę próbującą bez zezwolenia wywiesić na wiacie ogłoszenie. Zgodnie z kodeksem wykroczeń, sprawca został ukarany mandatem w wysokości 500 zł. Okazuje się, że niszczenie infrastruktury na przystankach jest niemałym problemem. – Na usuwanie nielegalnych ogłoszeń i skutków wandalizmu przeznaczamy każdego roku ponad 100 tysięcy złotych. Ofiarą chuligańskich wybryków w ostatnim czasie pada również nowa infrastruktura przystankowa na linii tramwajowej do Fordonu – informuje ZDMiKP. W ciągu dwóch miesięcy 2016 roku na naprawy trzeba było już wydać kilka tysięcy złotych.

Do częstych oraz najkosztowniejszych zdarzeń należy rozbijanie monitorów informacji pasażerskiej i szyb we wiatach. Regularnie dochodzi też do podpalania i zamazywania rozkładów jazdy sprayem lub markerami. W lutym na przystankach, klatkach schodowych i blokach notorycznie pojawiało się hasło „PO to zdrajcy. Sprzedali Polskę”. Jak poinformowała na facebooku strona Fordon Na Co Dzień, ich autorką nie była zbuntowana młodzież, ale niepozorna starsza pani, która została złapana na gorącym uczynku w budynku przy ul. Konfederatów Barskich. Podobne wpisy można było znaleźć w różnych częściach miastach – na przykład na Wyżynach i Górzyskowie.

Powiązane treści