Bydgoszcz
2C
Niebo częściowo zachmurzone
80% wilgotność
Wiatr: 6km/h W
H 3 • L 1
2C
Czw
0C
Pt
-0C
Sob
-1C
Nd
1C
Pon
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaREGIONNa sygnale34-latek z raną kłutą zmarł w szpitalu. Jego partnerka usłyszała zarzut i trafiła za kratki
krew_noz
23.12.2020 | 15:42

34-latek z raną kłutą zmarł w szpitalu. Jego partnerka usłyszała zarzut i trafiła za kratki

Śledczy wyjaśniają nadal okoliczności tragedii.

Na zdjęciu: Do tragedii doszło w miniony weekend.

Fot. Archiwum

Śledczy z grudziądzkiej Prokuratury Rejonowej przedstawili zarzut 40-letniej kobiecie, która jest podejrzana o zadanie śmiertelnego ciosu nożem swojemu 34-letniemu partnerowi.

Przypomnijmy: do tragedii doszło w nocy z soboty na niedzielę w jednym z mieszkań w Grudziądzu. Policjanci zawiadomienie otrzymali ze szpitala w Świeciu, do którego trafił 34-letni mężczyzna. – Zawiadomienie dotyczyło mężczyzny, który trafił do placówki z raną kłutą w okolicach obojczyka – mówi podkom. Robert Szablewski z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Grudziądzu.

Mimo udzielonej pomocy, 34-latka nie udało się uratować, a do sprawy zatrzymano kobietę i mężczyznę. – Oboje w momencie zatrzymania byli nietrzeźwi – słyszymy od śledczych. Dopiero po wytrzeźwieniu zostały z nimi wykonane czynności.


CZYTAJ WIĘCEJ: Nowe informacje po tragicznym wypadku w regionie. Zginął w nim obcokrajowiec


Przeprowadzone czynności wykazały, że czynu ugodzenia nożem w ramię, dopuściła się zatrzymana do sprawy kobieta mówi MetropoliaBydgoska.PL zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Grudziądzu Magdalena Chodyna. Jak słyszymy, obrażenia ciała, jakich doznał 34-latek, spowodowały u niego ciężki uszczerbek na zdrowiu i chorobę, która realnie zagrażała jego życiu i zdrowiu. W prokuraturze kobiecie przedstawiono zarzut spowodowania ciężkich obrażeń ciała mężczyzny, który w następstwie zmarł. – Jest to czyn zagrożony karą od pięciu lat pozbawienia wolności, dwudziestu pięciu lat do dożywocia – dodaje.

Kobieta wstępnie przyznała się do zarzutu. – Złożyła jednak własną wersję wydarzeń – zaznacza prok. Chodyna i od razu informuje, że po wykonaniu czynności, śledczy skierowali do sądu wniosek o zastosowanie wobec zatrzymanej środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd do niego się przychylił, co oznacza, że 40-latka spędzi za kratkami najbliższe trzy miesiące.

Jednocześnie do sprawy zatrzymany został mężczyzna, jednak on został po czynnościach zwolniony. – Ustalono, że ten mężczyzna udzielał pomocy pokrzywdzonemu, wzywał pogotowie – informuje zastępca szefa grudziądzkiej prokuratury i dodaje, że 32-latka w tej sprawie przesłuchano w charakterze świadka. Śledczy ujawniają, że cała trójka znała się. – Podejrzana i pokrzywdzony od tygodnia mieszkali ze sobą, byli partnerami – mówią.

Ze wstępnych ustaleń z sekcji zwłok wynika, że na ciele mężczyzny ujawniono jedną ranę. – To była rana kłuta, która penetrowała od ramienia do klatki piersiowej. W ocenie biegłego, bezpośrednią przyczyną zgonu 34-latka było wykrwawienie – słyszymy w grudziądzkiej prokuraturze.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści