Kiedyś ścigał się w Polonii, w niedzielę rywalizował przeciwko niej. „Polonia była zdecydowanie lepsza”
Dodano: 11.06.2019 | 13:28Na zdjęciu: Jonas Davidsson (kask biały) w biegu trzecim niedzielnego meczu na Sportowej 2 pokonał Josha Grajczonka i Rene Bacha.
Fot. Szymon Fiałkowski
Jonas Davidsson jako jeden z nielicznych zawodników pamięta jeszcze czasy startów w barwach Polonii w żużlowej Ekstralidze. W niedzielę Szwed ponownie zaprezentował się na Sportowej 2.
Szwed był najskuteczniejszym zawodnikiem Wilków w meczu z Zooleszcz Polonią. Krośnianie przegrali go 28:62, a Davidsson jako jeden z dwóch zawodników gości wygrał indywidualnie bieg (drugim był Duńczyk Nicklas Porsing). W trzecim wyścigu niedzielnego spotkania, przywiózł za swoimi plecami niezwykle mocną parę gospodarzy Josh Grajczonek, Rene Bach.
Jak Davidsson wspomina swoje starty w Polonii? – Minęło już ponad dziesięć lat od czasu moich startów w Polonii, w której występowałem przez trzy sezony. Miałem tutaj problemy, więc wydaje mi się, że łatwiej jest tutaj przyjechać jako zawodnik gości – przyznaje.
W niedzielę był najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny z Krosna, zdobywając w sześciu startach jedenaście punktów. – Mój występ był ok, ale serdeczne gratulacje dla kolegów z Bydgoszczy. Nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego, Polonia była zespołem zdecydowanie lepszym w tym spotkaniu, my staraliśmy się pojechać jak najlepiej. To żużel – podkreśla Davidsson. – Po starcie w miarę wychodziliśmy na punktowanych pozycjach na pierwszym łuku, ale później zawodnicy gospodarzy obierali skuteczne ścieżki zarówno po zewnętrznej części toru, jak i przy krawężniku – kończy.
- Byli gracze Zawiszy z nowymi klubami. Będą występować w niższej klasie rozgrywkowej - 1 sierpnia 2026
- Nawoływał do zabicia policjantów i członków rodzin. Namierzyli go bydgoscy spece od cyberprzestępczości - 31 lipca 2026
- Policjanci jechali na służbę i natknęli się na wypadek na DK10. Ranny motocyklista zabrany do szpitala - 30 lipca 2026












