Show przy Sportowej 2! Mieszane oceny w Abramczyk Polonii [NOTY]
Dodano: 20.04.2026 | 13:00Na zdjęciu: Maksymilian Pawełczak.
Fot. Szymon Fiałkowski
Abramczyk Polonia pewnie pokonała Hunters PSŻ 56:34 i zanotowała trzecie zwycięstwo w sezonie. Mimo tego kilku zawodników może być umiarkowanie zadowolonych ze swojego występu.
Noty dla żużlowców Abramczyk Polonii Bydgoszcz:
Szymon Woźniak, 5+. Na drodze do jego kompletu stanął jeden zawodnik, którym nieoczekiwanie był Kacper Pludra. Woźniak po raz kolejny udowodnił, że może być liderem z prawdziwego zdarzenia, gwiazdorsko obsadzonej Abramczyk Polonii. Do tej pory w dwóch domowych spotkaniach zdobył 27 punktów z bonusem. Startuje dobrze, drobne pomyłki pod taśmą potrafi nadrabiać na dystansie.
Adam Putkowski, brak oceny. Nie startował.
Tom Brennan, 3+. Dorobek w jego wykonaniu nie powala. Obiektywnie rzecz biorąc występ Brytyjczyka był jednak lepszy, niż wskazują na to punkty. Wygrał dopiero ostatni wyścig i nie zdołał tym samym wywalczyć przepustki do biegów nominowanych. Zapewne sam Brennan liczył na więcej, ale w ostatecznym rozrachunku musiał uznać wyższość Berge, i dwukrotnie Douglasa. Powinien popracować przede wszystkim nad skutecznością pod taśmą, gdzie widać jeszcze duże pole do poprawy.
Kai Huckenbeck, 4+. Niemiec wraca na właściwe tory, co było widać w trakcie spotkania. Zdobył 10 punktów z bonusem, wygrał dwa wyścigi indywidualnie. Nie odpuszczał i co najważniejsze z perspektywy bydgoskich kibiców, odzyskał prędkość. Zapewne nie jest to jeszcze odsłona Huckenbecka, która w przeszłości zapadła w pamięć fanom zasiadającym przy Sportowej, ale Kai zmierza w dobrym kierunku. Okazał się jednym z trzech żużlowców bydgoskiej drużyny, którzy zakończyli zmagania z dwucyfrową zdobyczą.
Krzysztof Buczkowski, 3+. Nie można nazwać jego występu słabym. Popularny „Buczek” rozpieścił bydgoskich kibiców, dając show w Rybniku, a niedzielny mecz w jego wykonaniu nie był równie dobry. Łatwo przewidzieć, że Buczkowski mógłby wypaść lepiej na przyczepniejszym torze. Gdy jednak wypuszczał się pod bandę, niewiele z tego wynikało i nie odnajdywał tam prędkości. Ostatecznie zakończył mecz z sześcioma punktami i dwoma bonusami.
Maksymilian Pawełczak, 6. Pierwszy komplet w rozgrywkach ligowych. Obserwując jego jazdę, łatwo zapomnieć, że analizujemy postawę 16-latka. Piekielnie szybki, zabójczo skuteczny i nieustępliwy. Pawełczak zdobył 11 punktów z bonusem w czterech startach. Optycznie natomiast sprawiał najlepsze wrażenie z Polonistów. Nie można powiedzieć, że spotkanie było teatrem jednego aktora, z uwagi na błysk Woźniaka, ale na pewno juniora należy nazwać najbardziej efektywnym i efektowym żużlowcem zawodów.
Kacper Andrzejewski, 2+. Wygrał wyścig młodzieżowy, w którym zaimponował prędkością. Potem jednak spisywał się gorzej. Zapewne sam Andrzejewski przyznałby, że stać go na więcej.
Wiktor Przyjemski, 4. Na początku nie trafił z przełożeniami, później się rozkręcił. Przyjemski wciąż ma rezerwy, ale należy powiedzieć, że pojechał poprawnie. Na uznanie zasługuje jego pojedynek z Douglasem w 7. biegu. Wówczas wychowanek Gryfów jechał mądrze i nie dał się wyprzedzić szarżującemu Australijczykowi za jego plecami.
Skala ocen:
6 – rewelacyjnie
5 – bardzo dobrze
4 – solidnie
3 – przeciętnie
2 – słabo
1 – bardzo słabo
- Show przy Sportowej 2! Mieszane oceny w Abramczyk Polonii [NOTY] - 20 kwietnia 2026
- Co za wiadomość! Finał ważnej imprezy przeniesiony do Bydgoszczy - 20 kwietnia 2026
- Mocne nazwiska w Bydgoszczy. Na te koncerty przyjdą tłumy? - 19 kwietnia 2026










