Zmieniła się hierarchia w Abramczyk Polonii? Nowe wnioski po spotkaniu w Ostrowie
Dodano: 04.05.2026 | 12:37Na zdjęciu: Krzysztof Buczkowski i Maksymilian Pawełczak.
Fot. Szymon Fiałkowski
Abramczyk Polonia błysnęła na trudnym terenie i już w środkowej części spotkania przejęła kontrolę nad meczem w Ostrowie, ostatecznie wygrywając 51:39. Od początku brylował Aleksandr Łoktajew, który dostał szansę od trenera Dariusz Śledzia i nie zawiódł. Czy to oznacza, że hierarchia w zespole się zmieniła?
Noty dla zawodników Abramczyk Polonii Bydgoszcz:
Szymon Woźniak, 5. Kolejny znakomity mecz w wykonania kapitana Gryfów, który w tym sezonie jest liderem z prawdziwego zdarzenia i na palcach jednej ręki można policzyć gorsze biegi w jego wykonaniu. W wyścigu 14. zachował się jak profesor, najpierw brawurowo wychodząc na prowadzenie na ostatnim okrążeniu, następnie wybijając z rytmu Pawła Sitka, czym zrobił miejsce dla Wiktora Przyjemskiego. Ten bieg niewątpliwie należy określić najlepszym w tegorocznych rozgrywkach, z udziałem żużlowców Abramczyk Polonii.
Bartosz Nowak, brak oceny. Nie startował.
Kai Huckenbeck, 3. Jego dorobek nie wygląda okazale. Przyczynił się do tego jednak w dużej mierze defekt, przez który wyprzedził go Tai Woffinden, a Niemiec stracił punkt i bonus z dorobku. Wcześniej przegrywał tylko z Frederikiem Jakobsenem. Z drugiej strony, Huckenbeck nieco odstawał od reszty bydgoskich seniorów i to kolejny mecz, w którym nie udało mu się potwierdzić statusu lidera Gryfów. Na razie legitymuje się średnią 1.765 punktu na bieg, która nie zwala z nóg.
Aleksand Łoktajew, 4+. Zadebiutował w rozgrywkach ligowych, od razu z dwucyfrową zdobyczą i udowodnił, że ostrowski tor należy do jego sprzymierzeńców. Łoktajew był głodny jazdy, może nie nieomylny, ale bardzo solidny na trudnym terenie. Udowodnił, że warto na niego stawiać i zasługuje na kolejne szanse. To zapewne nie jest najlepsza wiadomość dla Toma Brennana, bo jeśli Ukrainiec utrzyma formę, Brytyjczyk może wypaść ze składu na dłużej.
Chyba, że zastąpi na przykład Huckenbecka, jeśli ten nie wróci na właściwe tory. Sztab szkoleniowy bydgoskiej drużyny jest w komfortowej sytuacji i może rozważać różne scenariusze. Zwłaszcza, że na razie runda zasadnicza układa się po myśli Abramczyk Polonii, która wygrała wszystkie mecze, jako jedyny zespół Metalkas 2. Ekstraligi i pewnie prowadzi w rozgrywkach.
Krzysztof Buczkowski, 5-. Jeździ lepiej niż w ubiegłym sezonie i zawodzi niezwykle rzadko. Najlepiej wskazuje na ten fakt jego średnia – 2.263, 4. w rozgrywkach i 2. w drużynie. 9 punktów i trzy bonusy na wyjeździe? Popularny „Buczek” sprawił sobie udany prezent urodzinowy. Choć skończył 30 kwietnia 40 lat, werwy odmówić mu nie można. Na początku niedzielnego spotkania nieomylny, potem solidny, w ostatecznym rozrachunku bardzo dobry.
Maksymilian Pawełczak, 3-. Cztery punkty w trzech startach to dorobek, za który niewątpliwie nie można piętnować 16-latka, debiutującego na ostrowskim torze w rozgrywkach ligowych. Zwłaszcza, że w 10. biegu był bardzo bliski zwycięstwa w wyścigu i przywiezienia za swoimi plecami Frederika Jakobsen, indywidualnego zwycięzcy pięciu biegów.
Choć 2. odsłona zawodów w jego wykonaniu okazała się nieudana, później ewidentnie lepiej zrozumiał się z ostrowską nawierzchnią. Zabrakło jeszcze trochę lepszej znajomości geometrii i niekiedy właściwego obierania ścieżek, ale Pawełczak mógł się podobać. W tym miejscu należy podkreślić, że wszyscy zawodnicy są oceniani tą samą miarą, bez względu na ich wiek, a główny czynnik oceny to liczba punktów. Stąd „2+” pod nazwiskiem Pawełczaka.
Kacper Andrzejewski, 1+. Występ bez historii. Raz pokonał Jakuba Krawczyka i tyle. Być może na jego postawę wpłynął upadek z biegu młodzieżowego, po którym długo nie podnosił się z toru.
Wiktor Przyjemski, 5. W każdym kolejnym meczu widać, że notuje progres. Przede wszystkim wraca słynna skuteczność Przyjemskiego spod taśmy. Wprawdzie w tym elemencie widać pole do poprawy, ale to tylko świadczy, o jakiej klasie zawodniku dyskutujemy, jeśli przy zdobyczy równej jedenastu punktów i dwóch bonusów, nadal widać u niego pewne rezerwy. Zachował zimną krew na ostatnim łuku 14. biegu, wyprzedził Pawła Sitka, czym wprawił w euforię nie tylko sektor kibiców gości, ale również siebie i Szymona Woźniaka, kończąc mecz podwójnym zwycięstwem.
Skala ocen:
6 – rewelacyjnie
5 – bardzo dobrze
4 – solidnie
3 – przeciętnie
2 – słabo
1 – bardzo słabo









![XXXVII Kryterium Asów w Bydgoszczy. Fricke triumfuje w zawodach [ZDJĘCIA] 29-03-2026_żużel_XXXVII Kryterium Asów Polskich Lig Żużlowych_Max Fricke, Emil Sajfutdinow, Artem Łaguta – SF](https://metropoliabydgoska.pl/wp-content/uploads/2026/03/29-03-2026_zuzel_XXXVII-Kryterium-Asow-Polskich-Lig-Zuzlowych_Max-Fricke-Emil-Sajfutdinow-Artem-Laguta-SF-150x150.jpg)


