Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Co z ustawieniem repliki żurawia na Rybim Rynku? Mamy nowe informacje

Dodano: 22.06.2026 | 11:32

Na zdjęciu: Tak ma wyglądać replika żurawia na Rybim Rynku.

Fot. ZDMiKP

Trwają prace nad budową repliki portowego żurawia, która jeszcze w tym roku stanie na nabrzeżu przy Rybim Rynku. Wykonawca niebawem przystąpi do prac w terenie, w ramach których zostanie wykonany postument pod stalowy dźwig. 

Wysoki na 5,5 metra żuraw portowy będzie się składał z dwuramiennego masztu, ażurowego korpusu, platformy, na której będzie można zrobić zdjęcie, przekładni zębatych z systemem łańcuchów oraz haka. Efektowanie podświetlona konstrukcja stanie na nabrzeżu przy zrewitalizowanym Rybim Rynku.

Obecnie wykonawca, którym jest firma EL-PRZEM z Łabiszyna, prowadzi zaawansowane prace nad budową kolejnych komponentów repliki, w tym dźwigu. – Planowo roboty w terenie rozpoczną się w wakacje. Najpierw musi zostać wykonany postument, na którym stanie żuraw. Umowa zakłada, że cała konstrukcja będzie gotowa w trzecim kwartale tego roku – przekazuje ZDMiKP.

Przypomnijmy, że wstępna koncepcja została przygotowana przez pracowników Politechniki Bydgoskiej im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich na podstawie archiwalnych zdjęć, pochodzących między innymi ze zbiorów Anny Perlik-Piątkowskiej i przedstawiających portowego żurawia, który stał na nabrzeżu wiele lat temu.

Dzięki tej instalacji nawiążemy do historii tego miejsca. Rybi Rynek od XVI wieku aż do 1946 roku stanowił tradycyjne miejsce handlu rybami. Do placu przybijały w średniowieczu galery i łodzie, a później barki i parostatki. W XIX wieku był centralnym miejscem portu, gdzie przeładowywano różne towary. Przede wszystkim zboża, produkty rolne i ryby – informują drogowcy.

Po ustawieniu repliki, do pełnego upamiętnienia pierwotnej funkcji Rybiego Rynku brakować będzie zapowiadanej rzeźby „śledziarki”, nawiązującej do zdjęcia z 1925 roku, na którym uwieczniono kobiety handlujące rybami. Jak informowaliśmy, oczekiwana instalacja nie jest jednak priorytetem władz miasta. – Na tę chwilę najpilniejsza jest dla nas likwidacja nielegalnie działającego parkingu. Potem przyjdzie czas na działania poprawiające estetykę – odpowiedziała Marta Stachowiak, rzeczniczka prezydenta. To oznacza, że rzeźba śledziarki na razie nie powstanie, nad czym mogą ubolewać zarówno członkowie rady, jak i liczna grupa miłośników historycznego dziedzictwa miasta.

Błażej Bembnista