Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczFotorelacjeTragiczny wypadek za Bydgoszczą. Nie żyje pieszy
24.06.2026 | 11:32

Tragiczny wypadek za Bydgoszczą. Nie żyje pieszy

Zdjęcia: KMP Bydgoszcz

Policjanci i prokuratura wyjaśniają okoliczności tragicznego w skutkach wypadku, do jakiego doszło we wtorek, 23 czerwca w Prądocinie, gdzie potrącony został 72-letni mężczyzna. – Pieszy zmarł w szpitalu w wyniku doznanych obrażeń, kierowca auta był pod wpływem metaamfetaminy – słyszymy w komendzie.

Jak informują funkcjonariusze z pionu ruchu drogowego, do tragicznego w skutkach wypadku doszło na przejściu dla pieszych przy ul. Bydgoskiej w Prądocinie. To przejście – jak opisują policjanci – jest wyposażone w sygnalizację świetlną. – Dyżurny bydgoskiej komendy przyjął zgłoszenie o wypadku wczoraj, o 9:35 – informuje nadkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego bydgoskiej policji.

Tragedia na przejściu dla pieszych

Mundurowi z pionu ruchu drogowego bydgoskiej komendy, którzy pracowali na miejscu zdarzenia, poinformowali o swoich pierwszych, wstępnych ustaleniach. – Wynika z nich, że 72-letni pieszy prawidłowo przechodził przez przejście na zielonym świetle. W tym momencie, nadjeżdżający kierujący pojazdem marki Hyundai nie zastosował się do sygnalizatora nadającego sygnał czerwony i wjechał na przejście dla pieszych, doprowadzając do potrącenia przechodzącego seniora – relacjonuje Kowalska.

Rannego 72-latka przewieziono karetką pogotowia ratunkowego do jednego z bydgoskich szpitali, ale z placówki po kilku godzinach napłynęła informacja o śmierci rannego mężczyzny. Jego ciało, decyzją prokuratora, zostało już zabezpieczone do przeprowadzenia badań sekcyjnych w Zakładzie Medycyny Sądowej.

Kierowca pod wpływem metaamfetaminy

Funkcjonariusze przeprowadzili badanie kierowcy samochodu. – Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że 41-letni kierowca prowadził auto pod wpływem metaamfetaminy – przekazuje rzecznik bydgoskiej Komendy Miejskiej Policji. Jak się dowiadujemy, od mężczyzny pobrano także krew do dalszych badań, a 41-latka zatrzymano. Mężczyzna stracił także uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych.

W sprawie wszczęte zostało już prokuratorskie śledztwo.

Szymon Fiałkowski