Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Zawisza Bydgoszcz łapie formę, ale bukmacherzy wciąż patrzą na nich z dystansem

Dodano: 24.08.2026 | 11:14

Na zdjęciu:

Fot. Nadesłane

Zawisza Bydgoszcz notuje dwa zwycięstwa z rzędu, a mimo to Fortuna wciąż wycenia ich szanse na awans dość skromnie – kurs 6.50 daje im dopiero siódme miejsce w typowaniach na koniec sezonu 2. Ligi. Brzmi to trochę na wyrost po tym, co pokazali w ostatnich meczach, ale spójrzmy na to szerzej, zanim wyciągniemy jakieś wnioski.

Kto właściwie prowadzi w kursach?

GKS Tychy z kursem 1.45 jest zdecydowanym numerem jeden – ta wartość odstaje od reszty stawki na tyle wyraźnie, że trudno mówić o jakiejkolwiek konkurencji na tym etapie. Dalej mamy Sandecję Nowy Sącz (2.50), Olimpię Grudziądz (2.60), Górnik Łęczna (2.75) i Znicz Pruszków (3.00). Zawisza ze swoim kursem 6.50 zostaje więc wyraźnie za tą piątką, choć wciąż wyprzedza sporo innych zespołów, w tym Podhale Nowy Targ (7.50) czy Stal Stalową Wolę (8.00).

A jak wyglądał ich ostatni mecz?

I tu akurat jest się czym pochwalić. W niedzielę Zawisza pokonał na własnym stadionie przy Gdańskiej Lechię Zielona Góra 2:1, notując drugie zwycięstwo z rzędu. Bramki strzelili Maciej Kona z rzutu karnego oraz Filip Kozłowski – dla niego to już drugie trafienie w dwóch kolejnych spotkaniach, bo tydzień wcześniej też decydował o zwycięstwie, tym razem przeciwko Resovii.

Mecz miał zresztą swój dramatyczny moment jeszcze w pierwszej połowie – bramkarz Michał Oczkowski obronił jedenastkę Przemysława Bargiela, choć wcześniej sędzia dopatrzył się faulu przy sytuacji sam na sam z Dawidem Dębskim. Lechia złapała kontakt dopiero w 67. minucie, gdy główkował Bartosz Rutkowski, ale Niebiesko-Czarni nie pozwolili sobie odebrać prowadzenia. Po czterech kolejkach mają na koncie 7 punktów i właśnie siódme miejsce w tabeli – co ciekawe, dokładnie tam, gdzie plasuje ich też kurs Fortuny na awans.

To skąd w takim razie ta ostrożna wycena?

Dwa zwycięstwa z rzędu robią wrażenie, ale sezon w drugiej lidze jest długi, a same cztery kolejki to jeszcze za mało, żeby bukmacherzy zaczęli przesuwać zespół wyżej w typowaniach. Fortuna, tak jak inni legalni bukmacherzy działający u nas na licencji Ministerstwa Finansów, nie patrzy wyłącznie na ostatnie wyniki – bierze pod uwagę też szerszy potencjał kadrowy i to, jak drużyna prezentuje się w dłuższej perspektywie. A tu Zawisza wciąż ustępuje czołowej piątce.

Skoro już o tym mowa – kim są ci legalni bukmacherzy?

Warto przypomnieć, że legalnie w Polsce mogą działać wyłącznie firmy posiadające licencję Ministerstwa Finansów (więcej na ten temat w tekście – https://weszlo.com/bukmacherzy/legalni). Obok Fortuny na tej liście znajdziemy między innymi STS, Superbet, Betclic czy LV BET. Każda z tych firm podlega tym samym zasadom – odprowadza podatek od zakładów, weryfikuje tożsamość swoich graczy i musi dawać im narzędzia do ograniczania gry, jak limity depozytów czy możliwość samowykluczenia.

No dobra, więc co dalej z Zawiszą?

Jeśli Bydgoszczanie utrzymają tę formę przez kolejne kolejki, kurs na ich awans powinien zacząć spadać. Na razie jednak, patrząc na dystans do liderów – Tychów, Sandecji, Olimpii Grudziądz, Górnika Łęczna i Znicza Pruszków – Zawisza ma jeszcze sporo do udowodnienia, zanim ktokolwiek zacznie traktować ich jako realnego kandydata do awansu, a nie tylko przyjemną niespodziankę początku sezonu.

Kamila Ćwikła