Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Prom Solec – Czarnowo na mieliźnie. Próby reanimacji i kontrowersyjny pomysł mostu… pontonowego

Dodano: 27.08.2026 | 12:42

Na zdjęciu: Zdjęcie z 2024 roku, kiedy prom Solec - Czarnowo jeszcze w ogóle pływał.

Fot. Tomasz Czachorowski/eventphoto.com.pl dla UMWKP (archiwum)

Marszałek województwa Piotr Całbecki wciąż wierzy, że prom Solec – Czarnowo jeszcze wypłynie na wiślane wody – choć stan rzeki jest z roku na rok niższy. Odrzuca natomiast dość nietypową propozycję radnej Anny Niewiadomskiej, która chciała, by oba brzegi królowej polskich rzek połączył… most pontonowy.

Bydgoska radna sejmiku zwróciła się do marszałka z prośbą o udzielenie informacji, jakie działania są podejmowane w związku z utrzymującym się niskim poziomem Wisły i wynikającą z tego niemożnością funkcjonowania przeprawy promowej pomiędzy Solcem Kujawskim a Czarnowem.

– Jeżeli uruchomienie przeprawy promowej jest obecnie problematyczne, czy rozważane są inne rozwiązania umożliwiające połączenie obu brzegów Wisły, np. budowa mostu pontonowego? – zasugerowała Niewiadomska. Marszałek w odpowiedzi szybko zbił ten pomysł: – Na obecnym etapie budowa mostu pontonowego nie jest brana pod uwagę. Wstrzymałaby jakąkolwiek żeglugę na ważnym odcinku rzeki. Priorytetem dla Samorządu Województwa jest przywrócenie działania przeprawy promowej – odpowiedział toruński polityk.


CZYTAJ TAKŻE: Kolej dużych prędkości a Bydgoszcz. Co w tej sprawie robią Rafał Bruski i Michał Sztybel?


Nadal nie wiadomo, czy i kiedy prom Solec – Czarnowo powróci do użytku. W odpowiedzi na pismo Niewiadomskiej marszałek ceduje odpowiedzialność za przygotowanie i opracowanie dokumentacji do przetargu, a w szczególności Programu Funkcjonalno-Użytkowego dla budowy przeprawy promowej na Gminę Solec Kujawski. Zgodnie z dokumentacją projektową przeprawa promowa może pływać przy stanie wody powyżej 175 cm – a w tym roku poziom Wisły opadła do 80 centymetrów!

Urząd marszałkowski deklarował modyfikację ramp najazdowych jednostki pływającej i modernizację przeprawy promowej polegającą na odcięciu stewy rufy i dziobu. – Po szczegółowych analizach zdecydowano, aby w pierwszej kolejności przeprowadzić prace związane z modyfikacją jednostki. Umożliwią one obsługę przeprawy przy znacznie niższych stanach wody (rzędu 1 metra). Ze względu na zmienność warunków hydrologicznych nie jest możliwe precyzyjne określenie terminu rozpoczęcia i zakończenia robót przy modyfikacji jednostki. Spółka podejmuje wszystkie możliwe czynności, które są niezbędne do dokończenia modyfikacji przeprawy promowej w przyszłym sezonie – informuje Całbecki.

Na budowę promu i przyczółków wydano 22 miliony złotych. Ewentualne modyfikacje pochłoną kolejne środki – czy nie łatwiej będzie zrezygnować z tego pomysłu i zacząć myśleć o budowie betonowego, a nie pontonowego mostu, który faktycznie zepnie Solec z Czarnowem i Fordonem?