Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

S10 Bydgoszcz – Nakło – Wyrzysk musi czekać. Wpłynęły odwołania od wyników przetargu

Dodano: 24.09.2026 | 19:07

Na zdjęciu: Budowa S10 Bydgoszcz - Nakło - Wyrzysk musi poczekać.

Fot. GDDKiA/archiwum/zdj. ilustracyjne

Wpłynęły odwołania od wyników przetargu na budowę odcinków drogi ekspresowej S10 między Bydgoszczą i Nakłem oraz Nakłem i Wyrzyskiem.

W połowie marca poznaliśmy oferty firm budowlanych na projekt i budowę odcinków S10 na zachód od Bydgoszczy. Na odcinek Bydgoszcz – Nakło GDDKiA ustaliła budżet wynoszący miliard złotych. Najtańszą ofertę na realizację zadania przedstawiła spółka PORR – 613 milionów. Trakcja oferowała 627 milionów, 641 to propozycja Unibepu, 661 – NDI, 673 – Budimexu, a Kobylarni – 685 milionów. Pozostałe oferty przekraczały 700 milionów. W piątek, 11 września GDDKiA wybrała ofertę PORR. Ocenie podlegały propozycje zwycięzcy przetargu, Trakcji, Unibepu, NDI i Budimexu; pozostałe zostały odrzucone.

Najtańsza oferta na projekt i budowę odcinka z Nakła do Wyrzyska opiewa na 610 milionów – złożyło ją konsorcjum polskiej i hiszpańskiej spółki Aldesa. O trzy miliony więcej oczekiwał PORR, nieco więcej Trakcja i Unibep. 644 miliony – to propozycja Kobylarni, 649 – konsorcjum spółek NDI, 658 – Intercoru, a 683 – Budimexu. Strabag znacząco odstawał od reszty i złożył najdroższą ofertę opiewającą na 766 milionów. Budżet GDDKiA określono na 932 miliony złotych. Również 11 września GDDKiA wybrała propozycję Aldesy. Ocenie podlegały propozycje zwycięzcy przetargu, PORRu, Trakcji, Unibepu i Budimexu; pozostałe zostały odrzucone.

Jak pisaliśmy, ogłoszenie zwycięzców nie oznacza jednak ich wyborów. Możliwe były bowiem odwołania innych uczestników przetargu. I tak też się stało. – Wypłynęło po jednym odwołaniu w odniesieniu do przetargów na projekt i budowę S10 Wyrzysk – Nakło i Nakło – Bydgoszcz. Sprawę prowadzić będzie Krajowa Izba Odwoławcza – informuje nas Julian Drob, rzecznik prasowy bydgoskiego oddziału GDDKiA. Oznacza to, że formalności potrwają dłużej. Przypomnijmy, że prace budowalne na S10 na zachód od Bydgoszczy planowano na lata 2028-2031.