Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Bruski odpowiada Całbeckiemu: Garnek, w którym pan miesza, nie jest prywatny

Dodano: 30.10.2026 | 13:57

Na zdjęciu: Rafał Bruski zareagował na wypowiedź marszałka Piotra Całbeckiego.

Fot. Szymon Fiałkowski/archiwum

Prezydent Rafał Bruski odniósł się do wczorajszych (29 października) słów marszałka województwa Piotra Całbeckiego. Toruński polityk skomentował jasne stanowisko bydgoskiego samorządu przeciwko administracyjnej fuzji Centrum Pulmonologii m.in. z zadłużoną placówką w Grudziądzu. I doczekał się riposty Bruskiego, który pisze wprost: Garnek, w którym Pan miesza od niemal 20 lat nie jest Pana prywatnym garnkiem. To nasz, mieszkańców całego województwa wspólny garnek o czym, zdaje się, niekiedy Pan zapomina.

Urząd marszałkowski (stosowną uchwałę intencyjną przyjął sejmik województwa) opowiada się za przekształceniem wojewódzkiego Centrum Pulmonologii oraz Szpitala im. Biegańskiego w Grudziądzu i Szpitala im. Błażka w Inowrocławiu w jedną spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, z samorządem województwa oraz samorządami Grudziądza i powiatu inowrocławskiego jako wspólnikami. Przeciwko temu, w obawie o dalsze losy placówki, są pracownicy z Seminaryjnej, a także bydgoski samorząd. Rada miasta, ponad podziałami, przyjęła jednomyślne stanowisko przeciwko fuzji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Bydgoszcz będzie walczyć o Centrum Pulmonologii. Fuzja budzi sprzeciw

Podczas wczorajszej (29 października) konferencji prasowej w grudziądzkiej lecznicy marszałek Piotr Całbecki odniósł się do sprzeciwu władz Bydgoszczy.

– Chcę uspokoić wszystkich, którzy nie rozumieją tego procesu, bo on jest dość skomplikowany, ale też prośba by nie krytykowali czegoś, czego się nie rozumie. Wczorajsza sesja rady miasta Bydgoszczy potwierdziła to, że radni i prezydent mówią o czymś, czego nie znają, nie rozumieją. Przyjdzie czas, aby tłumaczyć wszystkie niuanse. Jesteśmy na początku ścieżki rozwoju opieki zdrowotnej i poprawy świadczeń wysokospecjalistycznych dla mieszkańców naszego województwa. Trochę nie rozumiemy zaglądania do czyjegoś garnka – powiedział przedstawiciel urzędu marszałkowskiego.

Ta wypowiedź spotkała się z ripostą prezydenta Rafała Bruskiego. – W związku z prośbą mediów o ustosunkowanie się do Pana wypowiedzi podczas konferencji prasowej zorganizowanej w dniu 29 października w Grudziądzu uznałem, że najlepszą formą będzie uczynienie tego pisemnie – czytamy w liście otwartym do marszałka.

CZYTAJ WIĘCEJ: Politechnika Bydgoska chciałaby przejąć Centrum Pulmonologii. To reakcja na plany marszałka

Bruski odnosi się w nim do słów o „niezrozumieniu” pomysłu. – Zrozumieniu planów Zarządu Województwa w przedmiocie utworzenia spółki, w skład której ma wejść Kujawsko-Pomorskie Centrum Pulmonologii, miała służyć informacja przedstawiona przez pana podczas ostatniej sesji Rady Miasta Bydgoszczy. Niestety takiej informacji nam nie przedstawiono. Reprezentująca pana Dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Agnieszka Lisek-Charkiewicz ograniczyła się do zaprezentowania dostępnych w Biuletynie Informacji Publicznej wybranych danych finansowych w/w placówki medycznej za ostatnie trzy lata – podkreśla prezydent.

Bruski zestawił przedstawiony podczas sesji zakres informacji z wypowiedzią marszałka o posiadaniu „gotowego rozwiązania, nad którym latami pracowaliśmy” i doszedł do wniosku, że jest to „ukrywanie istotnych dla całego procesu informacji”.

– Jawność i transparentność powinna być standardem pracy każdej osoby publicznej, tym bardziej podczas tak złożonego i wrażliwego społecznie procesu jak przekształcenia publicznych placówek medycznych. Między innymi w tym celu wczoraj wystąpiłem do pana marszałka o udostępnienie pełnego modelu prawnego i finansowego planowanych działań – zaznaczył, zgodnie z zapowiedzią na sesji, Bruski.

– Jednocześnie pozwolę sobie zauważyć, że określenie zainteresowania bydgoskich władz samorządowych przedmiotowym tematem jako [cyt.] „zaglądanie do czyjegoś garnka” nie przystoi osobie pełniącej tak ważną funkcję publiczną. Panie Marszałku! Garnek, w którym Pan miesza od niemal 20 lat nie jest Pana prywatnym garnkiem. To nasz, mieszkańców całego województwa wspólny garnek o czym, zdaje się, niekiedy Pan zapomina – kończy list prezydent stolicy województwa.

Błażej Bembnista