Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Abramczyk Polonia przed play-offami. Bjerre: Jesteśmy wystarczająco dobrzy na wygranie ligi

Dodano: 27.07.2022 | 09:49

Na zdjęciu: Kenneth Bjerre jest drugim najskuteczniejszym zawodnikiem fazy zasadniczej eWinner I Ligi Żużlowej.

Fot. Archiwum

– Udowodniliśmy, że jesteśmy wystarczająco dobrzy na wygranie ligi i musimy zrobić jeszcze raz to samo – mówi Kenneth Bjerre. Duński zawodnik podsumował fazę zasadniczą w wykonaniu Abramczyk Polonii. 

Duńczyk do bydgoskiej Polonii przeszedł po trzech sezonach spędzonych w GKM-ie Grudziądz. W zespole trenera Jacka Woźniaka Bjerre jest kluczowym zawodnikiem. Dość powiedzieć, że po czternastu kolejkach legitymuje się średnią biegową 2,362, co jest drugim wynikiem w lidze w fazie zasadniczej. Skuteczniejszy od duńskiego zawodnika jest tylko Australijczyk Max Fricke (Stelmet Falubaz Zielona Góra), który wykręcił średnią 2,422.

Bjerre w niedzielnym (24 lipca) meczu z Trans MF Landshut Devils, który bydgoscy żużlowcy na własnym torze wygrali 48:42 zdobył dziewięć punktów (2,3,2,2), a swój start w biegu nominowanym oddał młodzieżowcowi, Przemysławowi Koniecznemu. Jak mecz ocenił duński zawodnik? – Jeździłem na innych ustawieniach, niż zazwyczaj. Było 50 na 50. Wracają play-offy, więc wrócę do tych, które lepiej się tutaj sprawdzają – powiedział w rozmowie z Sonią Kaps z klubowej telewizji Polonii i dodał: – Nauczyłem się dużo z tego spotkania o ustawieniach motocykla. 

W play-off rywalem bydgoskich żużlowców będzie szósty po fazie zasadniczej zespół Zdunek Wybrzeża Gdańsk. Już wiadomo, że pierwszy mecz tych zespołów odbędzie się w niedzielę, 7 sierpnia w Gdańsku (start do pierwszego biegu o 14:00). – W play-offach startujesz od zera. Więc pełne skupienie, musimy znaleźć te brakujące pięć procent – przyznał Bjerre i zakończył: – Jesteśmy na szczycie tabeli, ale to nic nie znaczy, jeśli nie udowodnimy tego w play-offach. Udowodniliśmy, że jesteśmy wystarczająco dobrzy na wygranie ligi i musimy zrobić jeszcze raz to samo. 

Szymon Fiałkowski