Bydgoszcz
2C
93% wilgotność
Wiatr: 2km/h ENE
H 2 • L 2
2C
Sob
2C
Nd
1C
Pon
-0C
Wt
5C
Sr
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjeAkademia Muzyczna potrzebuje dziewięciu cyfr do szczęścia. Czy rząd przekaże brakujące miliony na inwestycję?
Akademia Muzyczna Bydgoszcz
19.10.2021 | 07:00

Akademia Muzyczna potrzebuje dziewięciu cyfr do szczęścia. Czy rząd przekaże brakujące miliony na inwestycję?

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Nowy kampus Akademii Muzycznej w centrum miasta nadal okazale prezentuje się wyłącznie na wizualizacjach. Na ich urealnienie potrzeba znacznie więcej pieniędzy niż przewidywano.

Fot. Plus3 Architekci / wizualizacje

Aż 120 milionów złotych brakuje bydgoskiej Akademii Muzycznej, aby rozstrzygnąć przetarg na budowę nowej siedziby przy ulicy Chodkiewicza. Dalsze losy inwestycji uzależnione są od wyników rozmów w sprawie zwiększenia budżetu z kancelarią premiera oraz Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W przypadku ich ewentualnego niepowodzenia postępowanie, do którego przystąpiły: Budimex oraz Unibep, trzeba będzie unieważnić.

Jak zapewnia w rozmowie z nami kanclerz uczelni Marek Czerski, wspomniane rozmowy z przedstawicielami rządu rozpoczęły się niemal natychmiast po otwarciu ofert dwóch potencjalnych wykonawców. A te – przypomnijmy – są znacznie wyższe niż środki, które ma zabezpieczona akademia. Budimex za wybudowanie nowego kampusu na działkach przy śródmiejskiej gliniance pomiędzy ulicami Chodkiewicza oraz Kamienną chce blisko 470 milionów złotych. Propozycja Unibepu jest co prawda znacznie niższa, ale i tak wynosi niemal 393 mln złotych. Tymczasem budżet uczelni to „zaledwie” 270 mln zł.

Łatwo więc policzyć, że bydgoskiej akademii brakuje 9-cyfrowej kwoty, aby móc wyłonić wykonawcę i rozpocząć oczekiwaną od lat budowę. Wobec porównywalnych ofert w zakresie kryteriów jakościowych (długości gwarancji, doświadczenia kierowników robót branżowych czy certyfikatów jakości), o wygranej zadecyduje właśnie cena. Oczywiście pod warunkiem, że budżet inwestycji zostanie zwiększony. Podana powyżej kwota 120 mln złotych obowiązuje przy założeniu, że wszystkie dokumenty przetargowe Unibepu nie będą budziły zastrzeżeń. – Równolegle z negocjacjami toczonymi z przedstawicielami ministerstwa kultury i kancelarii premiera weryfikujemy dokumentację złożoną przez obu oferentów. A to, warto dodać, setki stron, które trzeba wnikliwie sprawdzić – zastrzega Marek Czerski.




Alternatywą jest unieważnienie postępowania i rozpisanie przetargu od nowa. Ale to będzie oznaczać kolejny już poślizg. I to nie tylko liczony w miesiącach, ale także obarczony brakiem gwarancji sukcesu. Choćby ze względu na sytuację na rynku materiałów budowlanych. To w dużej mierze ich wysokie ceny zadecydowały o tym, że oferty poszybowały znacznie ponad aktualne możliwości finansowe Akademii Muzycznej. – Jeszcze niedawno propozycje oscylowały wokół 60 procent wartości kosztorysowej. Ale w drugim i trzecim kwartale zaczęły do nas docierać sygnały z ministerstwa, że w przetargach – często mniejszych niż nasz – ceny był wyższe o 40-50 procent od budżetu. Mimo to liczyliśmy, że różnica nie będzie aż tak duża – przyznaje kanclerz bydgoskiej uczelni.

Marek Czerski nie ukrywa, że uczelnię i stronę rządową czeka teraz „duże wyzwanie”. Bo warto pamiętać, że na dodatkowe środki nie będzie można czekać w nieskończoność. Choćby dlatego, że w lutym przyszłego roku upłynie termin związania ofertami złożonymi przez Budimex i Unibep. Co więcej, nadal nienaruszony pozostaje termin zakończenia inwestycji – 30 listopada 2023 roku. A ten może już wkrótce stać się po prostu nierealny. Jego zmiana będzie możliwa jednak dopiero po podjęciu stosownej uchwały przez radę ministrów.

Kanclerz Akademii Muzycznej przekonuje zresztą, że napięty kalendarz inwestycji mógł mieć wpływ na to, że do przetargu przystąpiło mniej chętnych niż przewidywano. – Spodziewaliśmy się, że pojawią się dwie, trzy oferty więcej. Choćby ze strony Alstalu czy Mirbudu – wylicza. I dodaje, że kierunkowskazem dla władz uczelni były nie tylko złożone latem odwołania od zapisów przetargu, ale również napływające pytania. – Tymczasem sytuacja na rynku mocno zweryfikowała nasze przypuszczenia – podsumowuje Czerski.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Powiązane treści