Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Atak przy użyciu broni palnej w Bydgoszczy. Mężczyzna ostrzelał mieszkanie

Dodano: 13.04.2026 | 12:02

Na zdjęciu: Policja prowadzi śledztwo w sprawie ostrzelania mieszkania na Wzgórzu Wolności.

Fot. SF/zdj. ilustracyjne

Atak z użyciem broni palnej w Bydgoszczy. Mężczyzna ostrzelał mieszkanie należącego do jego sąsiadki.

Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy, Komisariat Policji Bydgoszcz-Szwederowo, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe w Bydgoszczy, prowadzi śledztwo w sprawie ataku przy użyciu broni palnej na mieszkanie położone na Wzgórzu Wolności. O ostrzale organy ścigania zostały powiadomione przez pokrzywdzoną, która w tym czasie znajdowała się wewnątrz lokalu.

Do zdarzenia doszło 3 kwietnia przy ul. Beskidzkiej w Bydgoszczy. Podejrzany mężczyzna, przebywając na balkonie, oddał strzał w kierunku okna sąsiedniego mieszkania, wskutek czego pocisk, przedostając się do wnętrza, uszkodził rolety, ściany oraz szafę. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Przybyła na miejsce policja zabezpieczyła dowody i ślady kryminalistyczne oraz przeprowadziła oględziny lokalu – czytamy w informacji prokuratury.


CZYTAJ WIĘCEJ: Pięć lat od wskazania kolejności miejskich zadań. Na jakim etapie jest ich realizacja?


Śledczy dodają, że sprawca został szybko ujęty i doprowadzony do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzuty bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonej oraz jej rodziny, zniszczenia mienia, a także posiadania broni i amunicji bez wymaganego zezwolenia. Podejrzany się do nich nie przyznał.

Z uwagi na obawę matactwa procesowego oraz zagrożenie surową karą, prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania – celem zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania. Sąd uwzględnił wniosek i zastosował wobec Dariusza R.-H. tymczasowy areszt na okres 2 miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 8. Sprawa pozostaje w toku – przekazuje prokuratura.