Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Autobusy elektryczne wyjadą później. Opóźnienia w budowie infrastruktury

Dodano: 25.02.2026 | 10:50

Na zdjęciu: Z uwagi na mrozy opóźniła się budowy wiaty z farmą fotowoltaiczną.

Fot. MZK

Nie w kwietniu, a najpewniej w maju Bydgoszcz rozpocznie nowy etap w historii komunikacji publicznej – eksploatację 11 autobusów elektrycznych. Na opóźnienie w realizacji projektu obejmującego nie tylko dostawę pojazdów marki Solaris, ale też budowę farmy fotowoltaicznej i stacji ładowania wpłynął mróz.

W lipcu 2025 roku Miejskie Zakłady Komunikacyjne podpisały przełomowy kontrakt z Solarisem na dostawę pierwszych bydgoskich autobusów elektrycznych (11 sztuk, w tym siedmiu przegubowych) wraz z budową niezbędnej infrastruktury. W ramach umowy powstanie bowiem elektrownia fotowoltaiczna wraz z magazynem energii. Autobusy będą ładowane w zajezdni, a zasilanie ma wystarczyć na cały dzień kursowania po mieście. Koszt zakupu 11 „elektryków” to 30 milionów złotych, a budowy infrastruktury 26 milionów.

Nowe pojazdy miały wyjechać na bydgoskie ulice w kwietniu 2026 roku. – Przygotowania już trwają. Na zajezdni przy Inowrocławskiej rozpoczęliśmy frezowanie asfaltu oraz wstępne roboty związane z wykopami. Złożyliśmy wniosek o pozwolenie na budowę, zatem liczymy, że prace niebawem przyspieszą – poinformował w październiku Piotr Bojar, prezes MZK. W środę, 25 lutego poinformował on radę miasta o stanie prac.


CZYTAJ TAKŻE: Powrót MAN-ów. MZK Bydgoszcz wyleasinguje 10 autobusów tej marki


Bojar nie ukrywał, że prace są opóźnione z powodu niskich temperatur. – Przesunięto prace brukarskie, montaż konstrukcji dachu, budowę linii energetycznych, montaż fotowoltaiki czy ładowarek. Wykonawca wykorzystywał jedynie okienka pogodowe – tłumaczył radnym szef miejskiej spółki. Deklarował, że montaż konstrukcji dachu i drugiej wiaty nastąpi na początku marca.

Mogę potwierdzić, że ładowarki zostały wyprodukowane. Wczoraj otrzymałem informację z Solarisa, który potwierdził, że dostarczy autobusy do 15 maja. Oczekujemy na potwierdzenie dostawy magazynu energii – pierwotny termin był pod koniec roku, ale z przyczyn niezależnych od MZK nie został on wciąż dostarczony. Ma on pojawić się w marcu lub w kwietniu – podał Bojar. Pierwsze pojazdy mają pojawić się w zajezdni już w kwietniu.

Spółka wystosowała wniosek do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o przedłużenie terminu rozliczenia – rozmowy na ten temat trwały jednak już wcześniej. – Robimy wszystko, by utrzymać ten termin. On od początku był dosyć napięty. Warunki pogodowe powodują, że obawiam się o terminy odbiorów, stąd skierowaliśmy wniosek. Spółka dokonuje wszelkich działań, by on został zrealizowany. Opóźnienia wynikają z warunków pogodowych, a nie z winy spółki – stwierdził. Kwestia rozliczenia autobusów, dofinansowanych w 100%, nie wydaje się jednak zagrożona.

MZK przewiduje zwiększenie poboru energii ze słońca i planuje rozbudowę instalacji fotowoltaicznych – m.in. na zajezdni Łoskoń czy w formie zadaszenia wiaty na torach odstawczych na zajezdni Toruńska. Wydajność paneli jest jednak ograniczona, stąd też do ładowania będzie wykorzystywany też prąd z sieci.

Na jakich liniach będą jeździć elektryki?

O to, na jakich liniach pojawią się autobusy elektryczne zapytał radny Paweł Bokiej. – Przede wszystkim wjeżdżające w ścisłe centrum miasta. Celem projektu była bowiem poprawa jakości powietrza – stwierdził Bojar, który nie podał jednak konkretnych numerów. Linie, które spełniają założenia to m.in. 52, 57, 59, 60, 61, 71, 77 czy 80.