Bydgoszcz
16C
Niebo głównie zachmurzone
60% wilgotność
Wiatr: 3km/h WNW
H 18 • L 15
17C
Czw
13C
Pt
8C
Sob
11C
Nd
12C
Pon
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczMiastoFilm braci Sekielskich o pedofilii w Kościele wstrząsnął opinią publiczną. Bydgoszczanie zapowiadają kontynuację [WIDEO]
13.05.2019 | 08:14

Film braci Sekielskich o pedofilii w Kościele wstrząsnął opinią publiczną. Bydgoszczanie zapowiadają kontynuację [WIDEO]

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Premiera filmu dokumentalnego braci Sekielskich miała miejsce w sobotę, 11 maja. Wyświetlono go już niemal 7 milionów razy.

Fot. Kombinat Medialny / fragment plakatu "Tylko nie mów nikomu"

Blisko siedem milionów wyświetleń na YouTubie w niespełna 48 godzin – taki rezultat uzyskał film dokumentalny Tomasza i Marka Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”, który miał swoją premierę w minioną sobotę. Produkcja porusza temat molestowania seksualnego przez księży i ukrywanie tego procederu przez hierarchów kościelnych.

Dwugodzinny dokument opisuje kilka historii pełnoletnich już ludzi, którzy w dzieciństwie w parafiach w różnych regionach kraju byli wykorzystywani seksualnie przez kapłanów. Najczęściej pod imionami i nazwiskami opisują oni swoje przeżycia, które odcisnęły piętno także na ich dorosłym życiu oraz relacjach z innymi, także relacjach małżeńskich. W dwóch przypadkach ich świadectwa są bezpośrednio konfrontowane z kapłanami, którzy dopuszczali się w przeszłości molestowania – ks. Janem A. oraz nieżyjącym już kapelanem byłego prezydenta Lecha Wałęsy – ks. Ryszardem Cybulą. Dziennikarze starali się również dotrzeć do innych duchownych, którzy w związku z zarzutami o wykorzystywanie seksualne mają zakaz pracy z dziećmi. O komentarz prosili również najważniejsze postacie polskiego Kościoła, ale żaden z hierarchów nie zgodził się (albo nie odpowiedział na zaproszenie) na występ w filmie.

Pochodzący z Bydgoszczy bracia Sekielscy umieścili w filmie również wątek z ich rodzinnego miasta. Chodzi o sprawę byłego (o wydaleniu ze stanu duchownego, jak informuje Gazeta.pl, archidiecezja wrocławska poinformowała dopiero po premierze „Tylko nie mów nikomu”) księdza Pawła Kani, skazanego prawomocnym wyrokiem na siedem lat pozbawienia wolności za molestowanie seksualne dzieci. W ubiegłej dekadzie Kania został przeniesiony z Dolnego Śląska do diecezji bydgoskiej po tym, gdy zarzucono mu nakłanianie do usług seksualnych grupy nastolatków. Został kapłanem w parafii pw. Opatrzności Bożej na Kapuściskach. Pełnił również funkcję katechety w nieistniejącym już Gimnazjum nr 13 przy ulicy Baczyńskiego. Do pracy w szkole miał osobiście oddelegować go biskup bydgoski Jan Tyrawa.

Liczba osób, które obejrzały „Tylko nie mów nikomu” w pierwszych godzinach po premierze w internecie, rosła lawinowo. Na produkcję zareagowały także władze polskiego Kościoła. W opublikowanym jeszcze w sobotę oświadczeniu abp Wojciech Polak, prymas Polski, przeprosił za „każdą ranę zadaną przez ludzi Kościoła”. „Trzeba wyjaśnić wszystkie sprawy. Nikt w Kościele nie może uchylać się od odpowiedzialności” – dodał abp Polak, który pełni również funkcję delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. dzieci i młodzieży. Z kolei przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki stwierdził, że wydźwięk filmu „zgadza się z jego doświadczeniami, jakie wyniósł z wielu rozmów przeprowadzonych z pokrzywdzonymi”. „Z pewnością także ten film przyczyni się do jeszcze surowszego potępienia przestępstwa pedofilii, na które nie może być miejsca w Kościele” – podkreślał Gądecki. Reporterka TVN Renata Kijowska o komentarz do sprawy poprosiła metropolitę gdańskiego abp Sławoja Leszka Głódzia, który stwierdził, że „nie ogląda byle czego”, a sama dziennikarka „nie ma go prowokować”.

W niedzielę odbyła się z kolei relacja na żywo na Facebooku z udziałem autorów filmu, którzy zapowiedzieli jego kontynuację. „Już po premierze zgłosiły się do nas kolejne ofiary” – podkreślał Tomasz Sekielski, a jego brat Marek podkreślał, że ich motywacją nie była walka z Kościołem, ale pokazywanie negatywnych zjawisk – nie tylko samego molestowania, ale także ukrywania odpowiedzialnych za ten proceder przez przełożonych.

Dokument został w całości sfinansowany dzięki zbiórce publicznej na portalu Patronite.pl. W ten sposób autorzy zebrali blisko pół miliona złotych. Wsparcia udzieliło im 2,5 tysiąca ludzi.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Łukasz
Łukasz
3 lat temu

Warto też wspomnieć o sprawie Waldemara B. z parafii MB Fatimskiej na Ogrodach przeniesionego pod Piłę

Tomi
Tomi
3 lat temu

Nareszcie!!!! może nie dokońca Nietykalni!!!!

Kuba
Kuba
3 lat temu

Ks. Mirosław Kiedzik (ówczesny proboszcz) oddelegowany kilka lat temu przez biskupa Tyrawę z parafii św. Maksymiliana Kolbe z Osowej Góry na inną parafię, również chodziło o molestowanie