Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Gościeradz Kopalnia. Tutaj kiedyś wydobywano węgiel brunatny

Dodano: 11.10.2023 | 11:05

Na zdjęciu: Do dzisiaj sporo osób nazywa te okolice Kopalnią

Fot. IN

Jadąc drogą krajową numer 25 przez Gościeradz (gm. Koronowo) po prawej i lewej stronie już przy wyjeździe z miejscowości w kierunku Stopki mamy ulicę Kopalnia. Nie jest to przypadek. Mieściła się tutaj bowiem kopalnia węgla brunatnego.

Ulica Kopalnia w Gościeradzu znajduje się przy drodze krajowej nr 25 już przy wyjeździe z miejscowości w kierunku Stopki. Z jednej strony ul. Kopalnia prowadzi do obszarów leśnych, a z drugiej do prywatnego gospodarstwa. Do dzisiaj sporo osób nazywa te okolice po prostu Kopalnią. Nie jest to przypadkowe. Dawniej mieściła się tutaj bowiem kopalnia węgla brunatnego.

Wydobycie ze zmienną dynamiką

– Pierwsze wzmianki o odkrytych pod miastem (Koronowem – przyp. red.) bogatej rudy żelaza pochodzą z 1780 r. – pisze w „Dziejach Koronowa” Marek Romaniuk, historyk z Bydgoszczy, autor wielu publikacji. – Monarcha wydała nawet nakaz jej wydobywania i przetopu, ale brak informacji o dalszych losach tego przedsięwzięcia. Z tego okresu pochodzą także informacje o wydobywaniu bursztynu i odkrywkowym wydobywaniu węgla brunatnego w okolicach Stopki. W XIX w. tamtejsza kopalnia węgla brunatnego funkcjonowała pod nazwą „Moltkegrube” i stanowiła element pejzażu gospodarczego okolicy. Wydobycie węgla przebiegało ze zmienną dynamiką, a w latach 70-tych XIX stulecia miało tendencję spadkową. W 3 kwartale 1879 r. spadło nawet ze 160 do 135 ton. W 1885 r. zawieszono okresowe jej pracę i wydobycie węgla brunatnego. W związku z nadzwyczaj dynamicznym rozwojem technologicznym eksploatacja złoża ponownie wzrosła w ostatnich latach XIX stulecia – dodaje Marek Romaniuk.

Tomasz Kawski – również w „Dziejach Koronowa” podaje, że kopalnia została zalana przez wody gruntowe w czasie II wojny światowej.

Powstanie kolejki wąskotorowej

Jak czytamy na stronie internetowej Bydgoskiego Stowarzyszenia Miłośników Zabytków Bunkier węgiel zalegał płytko i był obfity w pokłady. Problemem był jednak transport i wody gruntowe. W 1895 roku kopalnię odkupiło Gwarectwo Moltke. Nowi właściciele przystąpili ostro do prac. Powstawały nowe szyby (niektóre szybko zalewane były przez wody gruntowe). Rozwojem było wybudowanie linii kolejki wąskotorowej, która przebiegała przez Gościeradz. W 1904 roku na terenie kopalni wybudowano mini elektrownię. W tym okresie kopalnia zatrudniała 150 osób.

Baroni węglowi z bieda-szybów

Sporo informacji o funkcjonowaniu kopalni możemy dowiedzieć się z ówczesnej prasy. Na przykład w 1903 roku prasa donosiła, że w kopalni doszło do wybuchu gazów. Przybyły rzeczoznawca z Berlina stwierdził, że nie ma zagrożenia i górnicy mogą wznowić pracę. W 1904 roku doszło w kopalni do wypadku – murarz z Chełmży spuszczając się nową i ciężką windą doznał obrażeń „że aż go do lazaretu trzeba było odstawić”. W 1908 roku informowano, że kopalnia stała się niewypłacalna. 80 robotników straciło pracę. Zaległości nie zostały im wypłacone. Woda zaczęła zalewać kopalnię, bo nie miał kto obsługiwać pomp. Ciekawy jest artykuł z 1936 roku, który opowiada o tym, że poprzez kryzys okoliczni mieszkańcy zaczęli „na własną rękę” wydobywać węgiel z już nieczynnej kopalni. Było to bardzo niebezpieczne. Artykuł zatytułowany jest „Baroni węglowi z bieda-szybów”.

Dzisiaj nie ma śladu po dawnej kopalni. Pamiątką jest jedynie nazwa ulicy.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Berlin
Berlin
4 miesięcy temu

I znowu wątek z Berlinem w tle, potem tylko kradzieże i tak zostało do dziś