Bydgoszcz
24C
Słonecznie
40% wilgotność
Wiatr: 5km/h S
H 26 • L 23
22C
Nd
19C
Pon
21C
Wt
20C
Sr
20C
Czw
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportJakub Bednaruk: „To frustrujące, że cały czas przegrywamy. Moja posada jest gorąca, ale liczyłem się z tym”
Indykpol AZS-Łuczniczka_Bednaruk1
14.12.2017 | 10:24

Jakub Bednaruk: „To frustrujące, że cały czas przegrywamy. Moja posada jest gorąca, ale liczyłem się z tym”

Bydgoscy siatkarze wczoraj przegrali z Treflem Gdańsk.

Na zdjęciu: Jakub Bednaruk ma nad czym myśleć. Łuczniczka zawodzi w PlusLidze.

Fot. Kacper Kirklewski

Zdaję sobie sprawę z tego, że fotel na którym siedzę jest gorący, ale liczyłem się z tym, podpisując kontrakt – mówił po meczu z Treflem Gdańsk szkoleniowiec Łuczniczki Bydgoszcz.

Jakub Bednaruk był pytany przez dziennikarzy o ocenę meczu z Treflem Gdańsk. – Ten pierwszy set bardzo dziwnie się rozpoczął, bo na pięć pierwszych ataków nie skończyliśmy żadnego. W trzecim secie zaważyło pięć kontr, których nie wykorzystaliśmy. To lewe skrzydło nam cały czas kuleje – przyznał trener bydgoskiej drużyny.

Stoję przed wami po porażce, ale w meczu z Treflem walczyliśmy, biliśmy się o piłki. Chłopacy bardzo się starali. Nie mamy problemu fizycznego, a mentalny. Najprawdopodobniej pojawi się w klubie trener mentalny, który ma popracować z zespołem. Teraz będzie na to czas, bo wcześniej jego brakowało. Pogadałem z chłopakami. Ten zespół jest złożony z graczy, którzy dwa ostatnie sezony przegrywali. Liczyliśmy, że się odbudujemy, ale tego nie robimy. To jest podwójnie frustrujące – dla nas, ale też dla kibiców – podkreślił Jakub Bednaruk.

W klubie pojawił się nowy zawodnik, który jest testowany. – Jest na testach od dwóch dni zawodnik z Azerbejdżanu, do piątku podejmiemy decyzję. Cały czas sondujemy rynek, najprawdopodobniej będziemy szukać wzmocnienia także na pozycję rozgrywającego, bowiem Piotr Sieńko miał wycinany wyrostek robaczkowy. Wszystko co najgorsze w drużynie wydarzyło się teraz. Były próby by mnie zgłosić do meczu, ale nie udało się. Ja trenuję z zawodnikami, okazało się że związek nie chciał nam podbić karty, bo widnieję jako zawodnik…Trefla Gdańsk. Musimy się wzmocnić. Zdaję sobie sprawę, że moja posada jest gorąca. Wiedziałem, że pójdę na pełne ryzyko. Nie wiem, czy do końca sezonu będziemy mieli Batagima, który cały czas nie trenuje – zakończył szkoleniowiec Łuczniczki.


Powiązane treści