Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Kierowca wjechał „na czerwonym”, a pasażer wyłamał szlaban. Efekt – co najmniej 3000 złotych mandatu [WIDEO]

Dodano: 20.01.2022 | 09:27

Na zdjęciu: Kierowca zaczął wykonywać różne bezskuteczne manewry, aby uniknąć zderzenia. Nagle z auta wysiadł nagle pasażer, który wyłamał szlaban i rzucił go obok jezdni.

Fot. KPP Wąbrzeźno

Niewiele brakowało, a na jednym z przejazdów kolejowych w województwie kujawsko-pomorskim doszłoby do tragedii. Kierujący volkswagenem zignorował czerwone światło – opuszczany szlaban spadł na dach auta, na co zareagował pasażer, który… wyłamał barierę.

Do zdarzenia doszło 11 stycznia 2022 roku, około godziny 10:45 na przejeździe kolejowym w miejscowości Czystochleb w powiecie wąbrzeskim. Do miejsca, gdzie droga lokalna krzyżuje się z linią kolejową Toruń – Olsztyn, podjechał kierowca osobowego volkswagena z przyczepką. Jechał on w kierunku Wąbrzeźna. Kierujący zignorował jednak czerwone światło nadawane przez sygnalizator i wjechał na przejazd kolejowy.

Nie zdążył jednak go przejechać, a opuszczany szlaban zatrzymał się na dachu auta. Kierowca mimo to ruszył jeszcze do przodu, w wyniku czego szlaban zablokował się między autem, a przyczepką – opisuje mł. asp. Krzysztof Świerczyński, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wąbrzeźnie.

Do przejazdu zbliżał się już pociąg osobowy. Kierowca zaczął wykonywać różne bezskuteczne manewry, aby uniknąć zderzenia. Nagle z auta wysiadł nagle pasażer, który wyłamał szlaban i rzucił go obok jezdni. Natychmiast po przejeździe pociągu kierowca opuścił miejsce zdarzenia – i to mimo faktu, że sygnalizator nadal wyświetlał czerwone światło.

Policjanci ustalili już personalia sprawcy tego czynu. W myśl nowych przepisów kierowcy grozi kara co najmniej 3000  złotych – podkreśla mł. asp. Świerczyński.

 

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Luki
Luki
2 lat temu

Stuk i Puk w podróży do lasu po drzewo