Kimbrough pociągnął ofensywę. Asta z ważną wygraną w Sopocie
Zdjęcia:
Koszykarze Enea Łaciate Astorii Bydgoszcz w dramatycznych okolicznościach wygrali w meczu 5 kolejki PGE Basket Ligi z Energa Treflem Sopot 90:87. O losach pojedynku zadecydowała dogrywka, a Astę do wygranej poprowadził Martyce Kimbrough.
To było niezwykle ważne spotkanie dla obu drużyn. Energa Trefl grał o przerwanie serii czterech porażek na starcie sezonu, w tym dotkliwych jak na inaugurację sezonu z Dzikami Warszawa (63:102) czy Kingiem Szczecin (81:91), natomiast Asta chciała zrehabilitować się za wysokie wyjazdowe przegrane w Toruniu i przed tygodniem we Wrocławiu, gdzie bydgoski zespół tracił ponad 100 punktów. Sytuacji nie ułatwiał fakt, że w starciu ze Śląskiem poważnej kontuzji nabawił się Kacper Kłaczek, którego w tym sezonie PGE Basket Ligi już nie zobaczymy na parkiecie.
Choć Asta zaczęła mecz od prowadzenia (3:0, 6:3), to miejscowi szybko odzyskali inicjatywę, głównie po akcjach Gilmore’a i Simanicia (9:6, 16:8). Bydgoski zespół ruszył do odrabiania strat, a sygnał dał świetnie dysponowany dzisiaj Martyce Kimbrough. Amerykanin w całym meczu aż sześć razy (na dziewięć prób) trafił zza linii 6,75 m. Trefl utrzymał jednak bezpieczną zaliczkę tak do końca pierwszej kwarty (28:21), jak i w drugich dziesięciu minutach, schodząc na przerwę z prowadzeniem 43:36.
W drugich dwudziestu minutach, Asta zagrała agresywniej w obronie, a gospodarze w ataku nie byli już tak skuteczni. Gdy Taylor równo z końcową syreną trafił z półdystansu na koniec trzeciej kwarty, na tablicy wyników był remis 57:57. Rezultat remisowy był też na koniec regulaminowego czasu gry, choć gospodarze prowadzili 62:57 i 64:60. W decydujących momentach, z dystansu trafili Brembly i Kimbrough (na dogrywkę), a Taylor nie pomylił się z półdystansu (76:76).
Równie zacięta i wyrównana była dogrywka. W wojnie nerwów, skuteczniejsza była Asta. Po trafieniach Kimbrough, Ogundirana i Anderssona było nawet 84:79, ale gospodarze wykorzystali kilka błędów w ataku Bydgoszczan, zbliżyli się na jeden punkt (85:86), jednak zespół trenera Sommera wybronił skromną zaliczkę i ostatecznie wygrał w Hali 100-lecia w Sopocie 90:87.
Przed Enea Łaciate Astorią teraz trzy z rzędu domowe mecze – najbliższy z nich w piątek, 6 listopada z PGE Startem Lublin (20:15). Później do Grupa Moderator Areny przyjadą Górnik Wałbrzych (15.11., 12:30) i Energa Czarni Słupsk (20.11., 20:15).
KOSZYKÓWKA – PGE BASKET LIGA – FAZA ZASADNICZA – SEZON 2026/2027 – 5 KOLEJKA – 31.10.2026 R.
ENERGA TREFL SOPOT – ENEA ŁACIATE ASTORIA BYDGOSZCZ 87:90 po dogrywce (28:21, 15:15, 14:21, 19:19, d. 11:14)
ENERGA TREFL (trener Krzysztof Roszyk): Gilmore 21 (4×3, 5 as.), Anderson 12 (1×3, 6 zb.), Zapała 9 (8 zb.), Kiejzik 2, Schenk – Simanic 20 (13 zb.), Rotegard 14 (3×3, 5 zb.), Łącz 9, Twigg, Prochorowicz.
ENEA ŁACIATE ASTORIA (trener Anders Sommer): Taylor 25 (1×3, 5 zb., 6 as.), Ogundiran 21 (4×3, 6 zb., 7 as.), Andersson 10 (2×3, 5 zb.), Brembly 8 (2×3), Thomas 5 (9 zb.) – Kimbrough 18 (6×3), Wińkowski 3 (5 zb.), Dzierżak, Ptak, Kamiński, Nowakowski.
Sędziowali: Michał Proc, Adam Wierzman, Sebastian Kotowski.
Komisarz PGE Basket Ligi: Tomasz Konczewski.
Widzów: 1.618.




























![Porażka Astorii z GTK Gliwice. Dramatyczna końcówka meczu [ZDJĘCIA] 9-10-2026_koszykówka_PGE Basket Liga_Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz – Euvic GTK Gliwice_Kacper Kłaczek, Jalen Thomas – SF](https://metropoliabydgoska.pl/wp-content/uploads/2026/10/9-10-2026_koszykowka_PGE-Basket-Liga_Enea-Laciate-Astoria-Bydgoszcz-Euvic-GTK-Gliwice_Kacper-Klaczek-Jalen-Thomas-SF-150x150.jpg)

