[awesome-weather owm_city_id="3102014" location="Bydgoszcz" units="C" size="wide" show_icons="1" custom_bg_color="#070738"]
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Koniec Restauracji Maestra w Operze Nova [FELIETON SZCZAPY]

Dodano: 03.10.2022 | 21:30

Na zdjęciu: To bardzo smutny dzień w najnowszej historii bydgoskiej gastronomii - pisze Wojciech Szczapa Romanowski.

Fot. Magazyn VIP

To bardzo smutny dzień w najnowszej historii bydgoskiej gastronomii. Dziękując Iwonie i Antoniemu Kujawom za niezliczoną liczbę niezapomnianych imprez i kulinarnych wrażeń zadaję głośno pytania: Dokąd zmierza nasz restauracyjny rynek w mieście? Czy aby nie w ślepą uliczkę?

Maestra była jedną z największych restauracji w Bydgoszczy – 1000 metrów kwadratowych powierzchni. Prowadzący ją – Iwona i Antoni Kujawowie, właściciele firmy cateringowej Gran (która oczywiście nadal funkcjonuje i ma się świetnie) przez wiele lat dostarczyli nam, wiernym fanom ich kulinarnego kunsztu, nie tylko niezapomnianych smakowych wrażeń. Stworzyli w Operze Nova niepowtarzalny, cudowny klimat, który przyciągał do Maestry mikrowspólnoty oddanych klientów.

To w Maestrze tańcowali weselnicy na setkach unikatowych uroczystości ślubnych, w Maestrze świętowaliśmy przyjęcia komunijne, w Maestrze witaliśmy na świecie nowych obywateli i w Maestrze żegnaliśmy swoich bliskich.

Na zawsze w historii miasta zapiszą się biesiady przy okazji bydgoskich edycji Festiwalu Camerimage, kolacje po koncertach operowych, czy unikatowe Sylwestry z pyszną kuchnią i wysmakowanym klimatem. Do kultowych można już zaliczyć karnawałowe Bale Wiedeńskie z grającą do tańca orkiestrą Marka Czekały.

Do czasu pandemii restauracja działała, choć oczywiście problemów nie brakowało, choćby z racji metrażu lokalu – wynająć 1000 metrów powierzchni to ogromny koszt i wielka sztuka. COVID uderzył w branżę z siłą bomby atomowej. Niestety po stronie właścicieli tego i innych obiektów zabrakło wyrozumiałości i koszty stałe pchnęły firmy wynajmujące takie jak Gran do zmiany polityki i poszukania oszczędności.

Co dalej? Proszę zanotować datę pojawienia się tego felietonu i sprawdzić za rok czy dwa – będzie wielki problem, żeby znaleźć nowego najemcę na tak wielką przestrzeń. Przewiduję, że w Operze restauracji po prostu już nie zobaczymy, a tym samym marszałkowska instytucja kultury zostanie pozbawiona wpływu za czynsz. Nie potrafię pojąć polityki właścicielskiej, widocznej również w wielu innych miejscach w mieście, polegającej na usztywnionej pozycji właściciela, która prowadzi do katastrofy, czyli wieloletniego pustostanu generującego jedynie straty. Rzeczywiście puste ściany są lepsze niż restauracja, z której płynie może i mniejszy czynsz, niż zakłada właściciel, ale zawsze jakiś?

Stare żydowskie powiedzenie mówi, że wierzyciel powinien dokarmiać dłużnika, bo jak ma na nim zarobić, jeśli ten jest głodny? Parafrazując to powiedzenie – właściciele restauracji w tych piekielnie trudnych czasach powinni chuchać i dmuchać na najemców, innych najpewniej już nigdy nie zobaczą.

Dziękuję Iwonie i Antoniemu, ich wspaniałemu personelowi, za stworzenie wartości, jaką była Maestra i za wszystkie spędzone w niej chwile. Życzę dalszego powodzenia w rozwijaniu biznesu cateringowego, w którym nie mają sobie równych nie tylko w mieście, czy regionie, ale w całej północnej Polsce.

Natomiast właścicielom wszystkich lokali, w których znajdują się wynajmowane restauracje, dedykuję przysłowie często powtarzane przez moją nieodżałowaną ciotkę z Borów Tucholskich: „Człowiek biedny ceni sobie każdą złotówkę, bogaty – każdy grosz”.

Życzę wam, żebyście byli kiedyś bogaci.

Koniec Restauracji Maestra w Operze Nova [FELIETON SZCZAPY]
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Małgorzata
Małgorzata
1 miesiąc temu

Wielka szkoda. Doskonała kuchnia, dyskretna obsługa, stonowany wystrój, jednym słowem restauracja z klasą. jedna z niewielu, gdzie płaszcze nie wiszą na sali konsumpcyjnej. A tak miło było spotkać się przy okrągłym stole rodzinnie i nie tylko, (np na koniec roku z hiszpańskiego, pozdrawiam uczestników), wpaść na kawę i deser przed przedstawieniem….. Państwu Właścicielom dziękujemy i życzymy dobrych dalszych lat w biznesie.

Marek
Marek
1 miesiąc temu

Wojciech Szczapa Romanowski – szkoda, że tak znany piszący o sprawach społecznych, miejskich itd. Bardzo zdziwiłem się czytając tekst. nie dokona rzetelnego sprawdzenia sytuacji! To, że prywatnie lubi się jakiś właścicieli czegokolwiek, że je się, pije, bawi w danym miejscu – to nie oznacza, że można bez skrupułów kogoś oskarżać o brak wyrozumiałości!!! Festiwalu Camerimage dawno w Bydgoszczy nie ma i to też Pan powinien wiedzieć. Brak słów na Pana tekst. Szkoda, że prywata zwyciężyła nad rzetelnym tekstem znanego felietonisty. Podległa Urzędowi Marszałkowskiemu instytucja musi być przede wszystkim instytucją, która przestrzega dyscypliny finansów publicznych. A napisał Pan, kto komy wręczył… Czytaj więcej »

Andrzej
Andrzej
1 miesiąc temu

Bardzo żałuję, że z przestrzeni publicznej znika tak prestiżowe miejsce, gdzie bez wstydu można było zaprosić najbardziej dostojnych gości. A i samemu, z przyjemnością w towarzystwie bliskich spędzało się świetne biesiady sylwestrowe. No tak, biesiady a nie bale… A to z powodu niemal nieustającego ciągu strat wśród bliskich. Jak nie pandemia to ta cholerna pesel-oza… Ech, życie !

Zenon
Zenon
1 miesiąc temu

Brzydgoszcz to od dawien dawna zascianek i glupie myslenie rzadzacych. W koncu rzadza nie swoim. To moze i stac puste…Straty i zyski nie sa ich.

Krzysztof
Krzysztof
1 miesiąc temu

Panie „Marek” , dokładnie znam sytuację najemców i wiem że przed złożeniem wypowiedzenia , wielokrotnie rozmawiali o obniżeniu nowego czynszu , tak nowego !!! bo został podwyższony . Wielokrotnie też rozmawiali o dostępie do parkingu swoich gości , który był wielokrotnie utrudniany . Te rozmowy nic przynosiły żadnych rezultatów i dlatego zdecydowali się wypowiedzieć umowę .
Będzie stało puste i niszczało , założymy się ????

Rob
Rob
1 miesiąc temu

Jak wejdzie tam Manekin, to będą kolejki, bo młodzi go zapełnią. W centrum jest tyle restauracji i zero swobodnego parkingu, że coś musi upaść. Przez Bruskiego wielu upadło i upadnie. A Maestra mogłq zrobić jakieś tanie żarcie dla młodyxh i by dalej istniała. Opera już nie gwarantuje klientów i te szlabany przed Operą i te czarne okna w knajpie. Moi znajomi do dziś nie wiedzieli że w Operze była ogólnie dostępna restauracja, to o czym tu mówić ? A z resztą jak się coś otwiera, to nikt nie daje gwarancji że to pójdzie.

Maciej
1 miesiąc temu

Z Maestry jedyne co pamiętam to przesolone pierogi i brak parkingu. Tanio nie było więc i parking powinien być dla gości i pierogi powinny być mniej słone 😉