[awesome-weather owm_city_id="3102014" location="Bydgoszcz" units="C" size="wide" show_icons="1" custom_bg_color="#070738"]
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Ławeczka Rejewskiego – obiekt dewastacji i żartów. Straż miejska wyliczyła zdarzenia związane z pomnikiem

Dodano: 23.07.2021 | 08:58

Na zdjęciu: Ławeczka Mariana Rejewskiego została odsłonięta 14 września 2005 roku.

Fot. Szymon Fiałkowski

Ławeczka Mariana Rejewskiego – wybitnego bydgoszczanina, który złamał kod niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma – to jeden z najczęściej dewastowanych bydgoskich pomników. Z rzeźby przedstawiającej kryptologa ginęły jej elementy, jak pióro czy tabliczka. Mimo że ławeczka znajduje się w ścisłym centrum miasta i znajduje się pod obserwacją miejskiego monitoringu, w jej rejonie wciąż dochodzi do aktów dewastacji czy nietypowych zachowań.

Pomnik przy skrzyżowaniu Gdańskiej i Śniadeckich kilkukrotnie padał ofiarą wandali. Za cel swoich działań upatrywali oni elementy rzeźby przedstawiającej Mariana Rejewskiego – głównie pióro i notatnik. Ostatnie przypadki dewastacji miały miejsce zarówno w tym, jak i zeszłym roku – w maju 2020 roku policjanci namierzyli mężczyznę, który oderwał z rzeźby pióro, a w marcu tego roku po raz kolejny zerwano tabliczkę przedstawiającą notatnik kryptologa.

W ostatnich dwóch latach straż miejska ujawniła siedem przypadków zdarzeń związanych z pomnikiem Mariana Rejewskiego – wynika z odpowiedzi prezydenta Rafała Bruskiego na interpelację radnego Jarosława Wenderlicha. Poza wspomnianym zdarzeniem z marca, wymieniono jeszcze trzy przypadki, w których „głównym bohaterem” była rzeźba słynnego bydgoszczanina (pozostałe trzy tyczyły się zdarzeń w rejonie pomnika, np. zaczepiania przechodniów czy przebywania osób bezdomnych). W styczniu 2019 roku na wizerunku Rejewskiego pojawiła się naklejka, która została usunięta przez delegowany tam patrol strażników. Podobną czynność wykonali oni w maju tego samego roku, kiedy to grupa młodych osób zawiesiła na pomniku… żółte balony.

W marcu 2020 roku, podczas pierwszej fali pandemii koronawirusa, strażnicy musieli natomiast zdjąć z pomnika… maseczkę ochronną. Przytoczmy okoliczności zdarzenia, wymienione w odpowiedzi na pismo radnego Wenderlicha: jak się okazało, założenia maseczki dokonał pracownik firmy Eko-Park, odpowiedzialnej za utrzymanie zieleni w różnych rejonach miasta. – Dyżurny Straży Miejskiej przeprowadził rozmowę z pracownikiem firmy, który oświadczył, że był to żart jego pracownika, z którym przeprowadzi rozmowę dyscyplinującą – czytamy w opisie zdarzenia.

Z odpowiedzi na interpelację samorządowca z ramienia PiS dowiadujemy się, że od 2016 roku na naprawę zniszczonych elementów ławeczki Rejewskiego wydano ponad trzy tysiące złotych. Miejscy urzędnicy podkreślają jednak, że jest ona wciąż monitorowana przez kamerę, skierowaną bezpośrednio na nią i nie planuje dodatkowych zabezpieczeń. Ponadto, patrole Straży Miejskiej regularnie uwzględniają pomnik w swoich trasach patrolowych.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments