Lodowisko na 300 widzów… a ilu chodzi na mecze hokeja?
Dodano: 02.02.2016 | 00:51
Kibice hokeja z Bydgoszczy obawiają się, że na trybunach zabraknie dla nich miejsca. Czy słusznie?
Na zdjęciu: Tak będzie prezentowało się nowe lodowisko - wnętrze.
Fot. TBI Architekci
Jeszcze tego lata rozpocznie się budowa krytego lodowiska w Bydgoszczy. Chociaż bydgoszczanie od lat czekają na tego typu obiekt, to wielu mieszkańców jest zawiedzionych pojemnością trybun wspomnianego budynku – wyniesie ona raptem 300 osób. Czy obawy są słuszne?
Kibice hokeja liczą, że wybudowanie profesjonalnej ślizgawki doprowadzi do prawdziwej reaktywacji tej dyscypliny sportu w naszym mieście. Nawet gdyby do tego doszło, to tłumów na widowni raczej nie można się spodziewać. Przeanalizowaliśmy średnią liczbę widzów na meczu w ubiegłym sezonie – dane nie pozostawiają złudzeń: hokej w Polsce lata swojej świetności ma za sobą. Na mecze pierwszoligowych 1928 KTH, PPWSZ Podhale, SMS I i II PZHL, Legii czy UKS Dębica przychodziło odpowiednio 171, 71, 36, 48, 272 i 178 kibiców – zdecydowanie mniej, niż będzie miejsc na trybunach bydgoskiego lodowiska. Również w Ekstralidze można odnaleźć zespoły, których zmagania oglądała garstka fanów. HC GKS Katowice przyciągał średnio 130 osób, a TMH Polonia Bytom 138. Wyjątek stanowią tutaj zespoły z Tych i Sanoka, które od lat są w ścisłej czołówce polskiego hokeja – ich zmagania oglądało średnio 1,6 tysiąca osób.
Do sprawy wrócimy.






