Bydgoszcz
18C
Niebo częściowo zachmurzone
72% wilgotność
Wiatr: 3km/h ESE
H 19 • L 17
16C
Sr
14C
Czw
16C
Pt
15C
Sob
15C
Nd
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczBiznesMichał Stasiński mówił o problemach WZL nr 2. Spółka nie chce komentować
michal stasinski - st
23.09.2019 | 09:37

Michał Stasiński mówił o problemach WZL nr 2. Spółka nie chce komentować

Na zdjęciu: Poseł Michał Stasiński zorganizował w ubiegłym tygodniu konferencję prasową przed siedzibą Wojskowych Zakładów Lotniczych.

Fot. Sebastian Torzewski

Poseł Michał Stasiński spotkał się z władzami Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2, a następnie przedstawił dziennikarzom problemy, z którymi zmaga się spółka. Kłopoty spowodowane są między innymi decyzją o uziemieniu MiG-ów 29, które miały być remontowane w Bydgoszczy. Władze WZL nr 2 opisanych trudności nie chcą jednak komentować.

Samoloty MiG-29 zostały uziemione w marcu tego roku po wypadku w okolicach miejscowości Drgicz na Mazowszu. Było to kolejne już niebezpieczne zdarzenie z udziałem MiG-a. W lipcu 2018 roku doszło do wypadku pod Pasłękiem, którego nie przeżył pilot maszyny. Katapultował się z uszkodzonej maszyny, a przyczyną jego śmierci – jak informował wtedy Onet – miały być modyfikacje fotela dokonane w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy.

Remonty MiG-ów stanowiły ważny obszar działalności bydgoskich zakładów. Po ich uziemieniu WZL nr 2 straciły ok. 40% przychodów. Takie dane zaprezentował podczas czwartkowej konferencji prasowej poseł Michał Stasiński, który wyszedł do dziennikarzy prosto ze spotkania z zarządem spółki. – Niezapowiedziane wcześniej obcięcie źródła pieniędzy dla firmy jest dużym problemem. Co więcej, decyzja, czy samoloty wrócą do latania, została odłożona na czas w tej chwili nieokreślony – mówił Stasiński.

Jak wyliczał poseł, wskutek tej decyzji firma traci 100 mln zł przychodu, a znaczną część pracowników, którzy specjalizują się w remontach MiG-ów, nie ma zajęcia. – Nie ma żadnej pomocy z ministerstwa ani Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Na szczęście dzięki inwencji kadry menadżerskiej firma szuka zleceń na innych rynkach – wyjaśniał Stasiński, dodając jednak, że pozwoli to WZL-om przetrwać, ale już nie rozwijać się.

Poseł, który w wyborach parlamentarnych startuje z 6. miejsce na liście Koalicji Obywatelskiej, pokazał symboliczną czerwoną kartkę parlamentarzystom PiS. Szczególnie skupił się na byłym wiceministrze obrony narodowej Bartosz Kownackim. – Doprowadził do całkowitego upadku systemu modernizacji armii. Polskie niebo jest w tej chwili bezbronne – mówił Stasiński. Poseł tłumaczył także, że zakupione niedawno F35 nie będą nawet serwisowane w Polsce, więc wszystkie związane z nimi pieniądze zostaną wygrane poza granicami kraju.

O potwierdzenie danych i informacji zaprezentowanych przez Stasińskiego chcieliśmy poprosić przedstawicieli WZL. Jak jednak tłumaczy rzecznik prasowy spółki Daniel Ciechalski, zakłady nic nie wiedziały o konferencji posła. – Nawet nie wiem, że taka konferencja się odbyła. Pan poseł oczywiście był u nas, rozmawialiśmy na różne tematy, ale nie mieliśmy wiedzy, że taka konferencja ma się odbyć przed naszym zakładem. Dlatego też nie komentujemy tej sprawy – poinformował nas rzecznik.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści