Bydgoszcz
18C
Niebo częściowo zachmurzone
72% wilgotność
Wiatr: 3km/h ESE
H 19 • L 17
16C
Sr
14C
Czw
16C
Pt
15C
Sob
15C
Nd
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczMiastoMieszkańcy protestowali na Fordońskiej przeciwko fetorowi z Remondisu [ZDJĘCIA]
9-10-2019_ pikieta Stop Smrodowi z Remondisu - przejście dla pieszych Fordońska-Kapliczna Bydgoszcz - SF (17)
09.10.2019 | 18:23

Mieszkańcy protestowali na Fordońskiej przeciwko fetorowi z Remondisu [ZDJĘCIA]

Na zdjęciu: Protest mieszkańców osiedli Siernieczek i Bydgoszcz Wschód przeciwko zapachowi z zakładu przetwarzania odpadów Remondis.

Fot. Szymon Fiałkowski

Ponad sto osób protestowało przeciwko działalności zakładu przetwarzania odpadów Remondis. Mieszkańcy Siernieczka i Bydgoszcz Wschód po południu na kilka minut blokowali ulicę Fordońską, przechodząc przez jezdnię. 

Mieszkańcy Siernieczka i Bydgoszczy Wschód od kilku lat zmagają się z nieprzyjemnym zapachem śmieci, które są składowane i przetwarzane na terenie Remondisu przy ulicy Inwalidów 45. Odór jest odczuwalny też przez pasażerów linii tramwajowej do Fordonu, prowadzącej wzdłuż ulicy Lewińskiego, a także na dworcu kolejowym. Czara goryczy przelała się w tym roku – mieszkańcy założyli fanpage na Facebooku „Stop smrodowi z Remondisu” i zaczęli nagłaśniać problem radnym miasta i urzędnikom. Część z nich przedstawiła pomysł blokady ulicy Fordońskiej – to działanie miało przysłużyć się nagłośnieniu sprawy.

Legalny protest odbył się w środę, 9 października między godziną 16:00 i 17:00. Manifestanci blokowali Fordońską co kilka minut, przechodząc przez przejście dla pieszych – w przerwie od protestu policja przepuszczała pojazdy oczekujące na przejazd. Mieszkańcy byli ubrani w maski, używali gwizdków i trąbek, wydawali też okrzyki „Stop ze smrodem”. W rękach trzymali transparenty: „Stop smrodowi z Remondisu”, „Hałdy śmieci odorami trują nasze dzieci” czy „My tu chcemy godnie żyć, a nie w smrodzie”.

W proteście wzięli też udział radni miejscy – Joanna Czerska-Thomas i Ireneusz Nitkiewicz. – Jestem radnym z tego okręgu. Doprowadziłem do spotkania mieszkańców z prezydentem, trwają też rozmowy z wicemarszałkiem województwa Zbigniewem Ostrowskim. Trzeba pomóc mieszkańcom, gdyż zmagają się z uciążliwym zapachem. Trzeba negocjacji, ale też działań – mówił Nitkiewicz. Dodał też, że protest jest „ostatnią deską ratunku” dla okolicznej społeczności.

Maciej Charczuk, jeden z liderów grupy protestujących przeciwko działalności zakładu, podkreśla w rozmowie z nami, że ostatnie nagłośnienie tematu przyniosło efekt. – Jesteśmy w stałym kontakcie z Remondisem. Dostajemy informacje, kiedy śmieci są przenoszone – informuje Charczuk. A to właśnie przenoszenie odpadów jest największym generatorem smrodu, który dociera do mieszkańców osiedli położonych wokół Remondisu. Protestujący nie chcą jednak poprzestać na blokadzie – planują kontakt z prawnikami, by sprawdzić, czy odór nie ma szkodliwego wpływu na zdrowie.

Oświadczenie w sprawie protestu wydał też sam Remondis. – Firma z pełnym zrozumieniem podchodzi do postulatów mieszkańców Siernieczka. Chcemy być dobrym sąsiadem. Prowadzimy dialog z mieszkańcami. W odpowiedzi na ich oczekiwania podjęliśmy doraźne kroki ograniczające nieprzyjemne zapachy oraz zobowiązaliśmy się do eliminacji uciążliwości odorowych poprzez modernizację instalacji do końca 2020 roku. Efektem inwestycji będzie hermetyzacja procesu zagospodarowania odpadów i optymalizacja transportu na terenie zakładu – przekazuje Bożena Pawlak, dyrektor administracyjny Remondisu. Spółka zapowiada też utworzenie rady społecznej, która ma nadzorować proces modernizacji przedsiębiorstwa przy Inwalidów.

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
AgaasdNemoAneta Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aneta
Gość
Aneta

Nie dajcie się i trzymam za protestujących kciuki! Obyście zdążyli przed wyborami,bo po wyborach to posły osły znikną

Nemo
Gość
Nemo

Policja to powinna przegonić tą bandę blokującą ruch, protesty niech sobie robią pod siedzibami decydentów a nie innym ludziom utrudniają życie. Policja zamiast sterować ruchem powinna zapewnić bezpieczeństwo na drodze a blokujących sikawkami wypłukać z przejścia i tyle. Skandaliczne jest to, że się pozwala na protesty, które polegają na utrudnianiu życia innym i blokowaniu dróg..

asd
Gość
asd

Nie rozumiem formy protestu – dlaczego nie zablokować drogi dojazdowej do Remondis-u wtedy winny odczuje akcję na własnej skórze a tak za smród Remondis-u ukarano tysiące mieszkańców miasta.

Aga
Gość
Aga

Było nas ponad 100 osób. Nawet 160. A nie KILKANAŚCIE!!!!!
Każdy ma prawo do protestu A nam wydano zgodę na legalny protest. Po za tym z dobroci serca przejścia były rotacyjne . Czas prostesu też dostał zmniejszony do 30 minut

Powiązane treści