Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Nadchodzi wielki mecz Zawiszy. ZDMiKP musi wzmocnić komunikację!

Dodano: 31.03.2026 | 15:32

Na zdjęciu: Linia 65 powinna być jedną z tych, które zostaną wzmocnione przed i po meczu Zawisza - Górnik.

Fot. Jakub Soboczyński

Przed nami największe wydarzenie sportowe w Bydgoszczy w ciągu ostatnich lat. 8 kwietnia Zawisza Bydgoszcz podejmie Górnik Zabrze w półfinale Pucharu Polski. Na Gdańską 163 przybędzie 20 tysięcy kibiców. To oznacza, że dotychczasowe wzmocnienia komunikacji, polegające na uruchomieniu dodatkowych czterech autobusów, będą niewystarczające. Jak miasto powinno przygotować się na wielki mecz?

8 kwietnia, godz. 18:00 – to pora najważniejszego meczu Zawiszy Bydgoszcz w ostatnich latach. Finał Pucharu Polski na Stadionie Narodowym jest o krok. Trzeba jednak pokonać ekstraklasowicza.

Emocje sportowe przed nami, ale Bydgoszcz już żyje tym spotkaniem. Na stadionie zasiądzie 20 tysięcy osób. Takiej frekwencji na Zawiszy nie było od wielu lat, zachodzi zatem konieczność zapewnienia jak najlepszego dojazdu na Gdańską 163. Ostatnie spotkania w Pucharze Polski z Wisłą i Chojniczanką pokazały, że konieczne jest znaczące wzmocnienie komunikacji – i to nie tylko po, ale przede wszystkim przed meczem.

W przypadku ostatnich spotkań „Niebiesko-Czarnych” w pucharowych rozgrywkach komunikację wzmacniano jedynie poprzez uruchomienie czterech tramwajów bądź autobusów linii Za Tramwaj. Kursowały one po zakończeniu meczów. Przed ostatnim spotkaniem regularne kursy Za T stały w korkach, co sprawiło, że nie wszyscy zdążyli na początek pojedynku z Chojniczanką.

Tylko wzmocnienie komunikacji i stworzenie dodatkowych kursów mogą sprawić, że kibice wybiorą komunikację zamiast samochodów. I to z korzyścią dla innych kierujących, gdyż przy odpowiednim wzmocnieniu korki w rejonie stadionu Zawiszy będą mniejsze.

Mecz Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze. ZDMiKP musi wzmocnić komunikację

Co powinien zrobić ZDMiKP? Przede wszystkim w dniu meczu wzmocnić nie tylko linię Za T, ale też linie 52, 65 i 68. Linia Za T powinna już przez cały dzień kursować wyłącznie autobusami przegubowymi, aby już około godz. 16:00 pierwsi kibice mogli docierać na spotkanie w komfortowych warunkach. Od godz. 16:00 na Za T powinny pojawić się dodatkowe kursy (można ją wzmocnić m.in. autobusami, które po tej godzinie zjeżdżają do zajezdni) – najlepiej, by kursowały one mniej więcej co 5–10 minut. Po meczu, który może zakończyć się po godz. 20:00, należy skierować jak najwięcej autobusów na Za T, gdyż tłumy będą chciały szybko opuścić kompleks Zawiszy.

Wzmocnione powinny być także linie 52, 65 i 68. Wobec zamknięcia torowiska przy Zawiszy mieszkańcy m.in. Fordonu czy Górnego Tarasu będą kierowali się do pojazdów jadących na pobliską pętlę Dworzec Leśne. Przed i po meczu na kibiców powinno czekać ich jak najwięcej.

Dlaczego wzmocnienie komunikacji jest tak ważne? Wyłączona z ruchu jest ulica Rekreacyjna, a tym samym ubywa sporo miejsc parkingowych przy pętli Las Gdański. Zawisza zapowiedział już, że Leśny Park Kultury i Wypoczynku przygotuje dodatkowe parkingi, ale może to być kropla w morzu potrzeb.

Z uwagi na przepustowość, bliskość Szpitala Wojskowego oraz fakt, że ulicą Powstańców Warszawy przejdą eskortowani przez policję kibice Górnika, linie 57 i 80 powinny zmienić trasę, np. przez Kamienną i Artyleryjską, by uniknąć stania w korkach. W dniu meczu zasadne byłoby także, aby owe linie kursowały autobusami przegubowymi. Pewnym rozwiązaniem na szybkie wzmocnienie kursów byłoby wcześniejsze – wzorem Wigilii – skrócenie niektórych kursów na mniej uczęszczanych liniach.

By ułatwić dojazd komunikacją na stadion, można by pomyśleć o zamknięciu ulicy Gdańskiej dla aut na odcinku Czerkaska – Modrzewiowa, by autobusy Za T jak najszybciej mogły kontynuować trasę. Ułatwienia dla pojazdów komunikacji miejskiej sprawiłyby, że stałaby się ona realną alternatywą dla transportu indywidualnego.

Wiadomo, że łatwiejsze jest wzmocnienie komunikacji po meczu, także z uwagi na większą dostępność taboru (późnym popołudniem większość autobusów zjeżdża do zajezdni). Z tramwajami byłoby prościej – w odwodzie pozostają bowiem Konstale.

Ograniczenia taborowe, konieczność utrzymania rezerwy w razie awarii oraz inne czynniki sprawiają jednak, że pomysły te mogą zostać zweryfikowane. Sygnalizujemy jednak, że dojazd na Zawiszę nie jest obecnie łatwy, a obserwacje z dwóch poprzednich spotkań w Pucharze Polski pokazują, że wzmocnienie komunikacji jest niezbędne – by wszyscy zainteresowani piłkarskim widowiskiem mogli dotrzeć na mecz przed pierwszym gwizdkiem. Trzeba zatem rzucić na szalę wszystkie możliwe autobusy!