Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Boniek o Zawiszy: Mogą nawet wygrać Puchar Polski

Dodano: 05.03.2026 | 13:29

Na zdjęciu: Piłkarze Zawiszy Bydgoszcz, w kółku Zbigniew Boniek

Fot. Szymon Fiałkowski

Zawisza Bydgoszcz wyeliminował Chojniczankę Chojnice i awansował do półfinału STS Pucharu Polski. – Dobry wynik trzeba wykorzystać. Liga jest jeszcze ważniejsza a Bydgoszcz głodna wielkiej piłki – mówi MetropoliaBydgoska.PL Zbigniew Boniek. 

Piękny sen bydgoskiego Zawiszy trwa dalej. Gospodarze w półfinale wywalczyli zasłużony awans po rzutach karnych. Niebiesko-Czarni ruszyli do ataku już od samego początku, bez żadnych kompleksów, względem rywala z wyższego szczebla rozgrywkowego. Fragmentami Chojniczanka miała problem, żeby opuścić połowę.

– Bardzo fajny mecz. Drużyna grała z głową. Było widać, że trenuje ją ktoś z pomysłem. Podobał mi się zespół, który oglądałem i jego kreatywność. Wizja trenera Stawskiego przypadła mi do gustu. Dobrze wykonywano stałe fragmenty. Solidna postawa w obronie i przemyślane konstruowanie akcji też rzucały się w oczy. Najbardziej cieszy, że Zawisza grał w piłkę i się tego nie bał – mówi Zbigniew Boniek w rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL.

Co za słowa. Mogą nawet wygrać Puchar Polski?!

Kibice po ostatnim rzucie karnym mogli zatracić się w nostalgii. Zawisza awansem do półfinału nawiązał do pięknych czasów, w których wygrywał Puchar Polski w 2014 roku. Boniek też wspomina tamte chwile z sentymentem.

– Wówczas turniej rozgrywano w nowej formule. Po raz pierwszy finał odbył się na PGE Narodowym. Udało się dokonać czegoś niebywałego, wygrywając po rzutach karnych z Zagłębiem Lubin, ostatecznie zdobywając trofeum. Dzisiaj znowu Zawisza ma swoje marzenia – przyznaje były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

W piątek o godz. 12:00 odbędzie się losowanie par półfinałowych. Zawisza może trafić na Górnik Zabrze, GKS Katowice lub zwycięzcę meczu pomiędzy trzecioligową Avią Świdnik z Rakowem Częstochowa (–> czytaj więcej o losowaniu Pucharu Polski). Relację LIVE z losowania będzie można śledzić na MetropoliaBydgoska.PL.

– Prawie na pewno Zawisza zagra u siebie. W Bydgoszczy widać głód wielkiej piłki. Kibice przygotowali fajną oprawę, mecz cieszył się dużym zainteresowaniem, a na trybunach zasiadło kilkanaście tysięcy widzów, którzy aktywnie kibicowali drużynie. Przygoda z Pucharem Polski może trwać dalej. Dlaczego nie pójść za ciosem i nie awansować do finału? W piłce nożnej wszystko jest możliwe. Zawisza może nawet wygrać Puchar Polski – podkreśla legenda polskiego futbolu.

Boniek nigdy nie zapomniał o Zawiszy

Zbigniew Boniek uczył się piłkarskiego rzemiosła właśnie w bydgoskim Zawiszy. To tego klubu jest wychowankiem. Potem wyrósł na jednego z najwybitniejszych, zdaniem wielu nawet najlepszego piłkarza w historii naszego kraju.

– Widziałem, że trener Stawski zadedykował mi awans. Nie traktuję tego sukcesu absolutnie w kategorii pocieszenia po odpadnięciu Widzewa. Bardzo dziękuję za te słowa. To nie było na pocieszenie. Zawisza kojarzy mi się w najlepszy sposób. To moja młodość, tu się wychowywałem. Jak trzeba było pomóc klubowi, byłem gotowy. Zawsze z przyjemnością patrzyłem na mecze Zawiszy i tak pozostanie – zapewnia 80-krotny reprezentant kraju.

Boniek chętnie odwiedza stadion Zawiszy, gdy tylko ma ku temu okazję. – Teraz też bym był na meczu, gdyby tylko pozwoliły na to inne czynniki. Jeśli jestem w Bydgoszczy i jest okazja, z przyjemnością odwiedzam stadion – przyznaje były piłkarz Juventusu i AS Romy.

Boniek widzi ogromny potencjał do rozwoju Zawiszy

Bydgoszczanie zajmują 2. miejsce w Betclic 3 Lidze. Mają duże szanse na awans na wyższy szczebel. To absolutnie kluczowe w kontekście rozwoju klubu.

Zawisza jest w stanie to zrobić i udowodnił, że nie ma powodów do kompleksów względem wyżej notowanych drużyn. – Liga jest jeszcze ważniejsza od Pucharu Polski. Awans na wyższy szczebel, to absolutny priorytet. Poziom centralny to już coś zupełnie innego, czego klub potrzebuje do dalszego rozwoju. Najważniejsze w piłce są koncentracja i pokora – podkreśla wieloletni zawodnik Zawiszy.

– Podstawowy warunek – idźcie do samego końca, ale z zachowaniem obu wymienionych czynników. Wszystko może się udać. Bydgoszcz to duże miasto z przeszłością piłkarską. Najważniejsze, żeby władze klubu wszystko dobrze zorganizowały. Bez niepotrzebnych konfliktów z kibicami. Jest fajny właściciel, z ciekawą wizją. Trzeba wykorzystać sprzyjające warunki – podsumowuje Zbigniew Boniek.

Adrian Stawski po meczu Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice [WIDEO]:

@metropoliabydgoska.plTrener Adrian Stawski po meczu Zawiszy z Chojniczanką!♬ oryginalny dźwięk – MetropoliaBydgoska.PL

Bogumił Burczyk