Bydgoszcz
11C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 3km/h SSW
H 12 • L 11
14C
Nd
12C
Pon
11C
Wt
11C
Sr
11C
Czw
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportNiesamowity Zmarzlik to za mało. Rosja pewnie pokonała Polaków
29-09-2020_żużel, Bydgoszcz_mecz Polska-Rosja_bieg 1_Bartosz Zmarzlik (cz), Wadim Tarasenko (b), Artem Łaguta (ż) - SF
29.09.2020 | 22:32

Niesamowity Zmarzlik to za mało. Rosja pewnie pokonała Polaków

Na zdjęciu: We wtorkowym meczu Rosja okazała się od Polski.

Fot. Szymon Fiałkowski

Po świetnym widowisku reprezentacja Rosji wygrała z Polską 52:38. Najlepszym zawodnikiem w szeregach Biało – Czerwonych był Bartosz Zmarzlik, który wywalczył komplet punktów (14+1). Po stronie Rosjan równo punktowali wszyscy zawodnicy, a liderem był Emil Sajfutdinow (12).

Dzisiejsze zawody rozpoczęły się od uroczystego dołączenia do Galerii Sław Żużlowej Reprezentacji Polski – Tomasza Golloba. Głos zabrali m.in. prezydent Bydgoszczy – Rafał Bruski oraz europoseł Ryszard Czarnecki. Zgromadzeni na trybunach kibice na stojąco oklaskiwali mistrza świata z 2010 r. Nagrodzenie Golloba to z pewnością kolejny piękny wpis na złotych kartach historii najlepszego polskiego żużlowca.

Już w pierwszej gonitwie konfrontacji pomiędzy Polską a Rosją mieliśmy wielkie emocje. Ze startu najlepiej wyszedł Wadim Tarasienko i Rosjanie prowadzili 4:2. Jednakże za plecami zawodnika Wilków Krosno przyczaił się nie kto inny, jak Bartosz Zmarzlik. Gorzowianin odważnym atakiem na drugim łuku objechał Tarasienkę i zanotował pierwszą trójkę w tym spotkaniu.

Kolejne wyścigi również obfitowały w efektowne mijanki. W trzecim wyścigu wspaniałą walkę stoczyły leszczyńskie “Byki”. Sajfutdinow cały wyścig gonił Kuberę, a jadący na trzeciej lokacie Kołodziej próbował dobrać się do skóry Rosjanina. Ostatecznie Emil wykorzystał znajomość toru w Bydgoszczy i na przeciwległej prostej ostatniego okrążenia minął młodzieżowego mistrza Polski.

Wyścig czwarty to ponownie kapitalna walka pomiędzy całą czwórką zawodników. W pojedynku o jedno “oczko” Tarasienko okazał się lepszy od Patryka Dudka, natomiast Artem Łaguta świetną akcją na ostatnim okrążeniu objechał Jarosława Hampela. Kolejne biegowe zwycięstwo rosyjskich żużlowców sprawiło, że po czterech wyścigach Polacy przegrywali 9:15.

Druga seria startów rozpoczęła się od mocnego ciosu przyjezdnych. Para Łaguta – Kułakow odniosła bardzo pewne podwójne zwycięstwo i powiększyła przewagę swojej drużyny do dziesięciu “oczek”. Pierwszy biegowy triumf Biało-Czerwonych miał miejsce dopiero w wyścigu numer sześć. Bartosz Zmarzlik odniósł swoje drugie zwycięstwo, a trzecie miejsce zajął wychowanek Polonii Bydgoszcz – Szymon Woźniak, który na dystansie uporał się z Andriejem Kudriaszowem.

Na zakończenie drugiej serii startów najpierw na aż dwunastopunktowe prowadzenie za sprawą Wadima Tarasienki i jego wujka – Artioma Łaguty wyszli goście. Na szczęście dla polskich kibiców w składzie podopiecznych Marka Cieślaka był niewiarygodny Zmarzlik, który do spółki z coraz szybszym Woźniakiem zniwelował straty i po ośmiu biegach na tablicy wyników widniał wynik 28:20 dla gości.

Wyścigi numer dziewięć i dziesięć również dostarczyły kibicom mnóstwo emocji, ale znów z efektownych rywalizacji na dystansie obronną ręką wychodzili Rosjanie, którzy wyglądali jakby znali na bydgoskim owalu każdą ścieżkę. Wynik 36:24 sprawił, iż widmo porażki zajrzało bardzo głęboko w oczy polskich żużlowców. Fakt, iż drużyna ze wschodu Europy tak dobrze radziła sobie na bydgoskim torze, nie powinien nikogo dziwić. W barwach Polonii startowali przecież Emil Sajfutdinow, Andriej Kudriaszow, Artem Łaguta oraz Wiktor Kułakow, którzy z pewnością służyli radą swoim kolegom z drużyny.

Przed trzema ostatnimi wyścigami dnia w znacznie lepszej sytuacji byli goście. Ekipa prowadzona przez Tomasza Suskiewicza prowadziła 41:31, a każdy oprócz Kudriaszowa bardzo solidnie punktował. W polskiej drużynie pewnym punktem był jedynie Bartosz Zmarzlik, który po czterech startach miał na swoim koncie 11+1. Poza 25-latkiem każdy z Biało – Czerwonych zanotował przynajmniej jedną wpadkę.

Zwycięstwo w całym spotkaniu goście przypieczętowali już w trzynastej odsłonie dnia. Znajdujący się w świetnej formie Wadim Tarasienko pewnie pognał po trzy punkty, a drugie miejsce po ładnej walce z Jarosławem Hampelem obronił Andriej Kudriaszow. Dzięki temu triumfowi Rosjanie wyszli na prowadzenie 46:32 i byli pewni wygranej.

W dwóch kolejnych wyścigach odnotowaliśmy dwukrotnie wynik 3: 3 i ostatecznie reprezentacja Rosji pokonała reprezentację Polski 52:38. Była to pierwsza porażka Polaków w meczu towarzyskim od 15 maja 2016 roku. Wtedy skład Reszty Świata wygrał 46:44.

Mecz towarzyski
Polska – Rosja 38:52

Polska – 38
9. Bartosz Zmarzlik – 14+1 (3,3,2*,3,3)
10. Szymon Woźniak – 7 (0,1,3,0,3)
11. Patryk Dudek – 6 (1,0,2,3,0)
12. Jarosław Hampel – 3 (0,2,0,0,1)
13. Janusz Kołodziej – 4+1 (1*,0,1,2,0)
14. Dominik Kubera – 4 (2,1,0,1,0)

Rosja – 52
1. Artiom Łaguta – 10+1 (1*,3,3,1,2)
2. Wadim Tarasienko – 9+2 (2,1,2*,1*,3)
3. Grigorij Łaguta – 8+3 (2*,2*,1,2,1*)
4. Wiktor Kułakow – 10+1 (3,3,0,3,1*)
5. Emil Sajfutdinow – 12 (3,2,3,2,2)
6. Andriej Kudriaszow – 3+1 (0,0,1,0,2*)

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści