Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczFotorelacjeNie żyje mężczyzna ewakuowany z hotelu w Bydgoszczy. Znamy przebieg akcji ratunkowej
04.02.2026 | 10:48

Nie żyje mężczyzna ewakuowany z hotelu w Bydgoszczy. Znamy przebieg akcji ratunkowej

Zdjęcia: OSP Bydgoszcz-Fordon, Szymon Fiałkowski

We wtorek wieczorem informowaliśmy o pożarze przy ul. Racławickiej 17. Dziś znane są już szczegóły zdarzenia.

Służby zostały wezwane na ulicę Racławicką o godz. 21:11. Pierwsi strażacy byli na miejscu już cztery minuty później. Zastali mocno rozwinięty pożar i intensywne zadymienie z praktycznie każdego okna na parterze i na piętrze.

Ludzie musieli być ewakuowani oknami

– W oknach na piętrze były osoby, które wymagały ewakuacji przy użyciu drabin – relacjonuje mł. bryg. Karol Smarz z bydgoskiej straży pożarnej. W ten sposób budynek opuściło około 10 osób. Wielu gości zdołało samych opuścić hotel. Łącznie było to ok. 100 osób.

Z uwagi na warunki pogodowe Bydgoskie Centrum Zarządzania Kryzysowego sprowadziło na miejsce autobus z MZK, a strażacy rozstawiali namioty pneumatyczne z nagrzewnicami. Dzięki temu goście hotelu mieli schronienie, natomiast strażacy mogli komfortowo kontynuować akcję. Trzeba bowiem pamiętać, że po zakończeniu działań w palącym się budynku wychodzili na silny mróz. Tymczasem urządzenia ochrony układu oddechowego wymagają, aby co 20-30 minut wyjść ze strefy zadymienia i zmienić butlę.

Cztery osoby poszkodowane

Dwie osoby ewakuowane z budynku szybko zgłosiły objawy podtrucia dymem i zostały przewiezione do szpitali. W czasie działań na piętrze budynku strażacy odnaleźli nieprzytomnego mężczyznę w łazience jednego z pokoi. Nie wykazywał funkcji życiowych, ale udało się je przywrócić poprzez resuscytację krążeniowo-oddechową. Mężczyzna trafił następnie do szpitala, podobnie jak jeszcze jedna osoba zgłaszająca problemy. Łącznie do szpitali przewieziono więc 4 osoby.

Niestety, w środę rano poinformowano, że najbardziej poszkodowany mężczyzna zmarł.

Około 30 osobom, które opuściły hotel, zagwarantowano schronienie na noc. Pozostałe deklarowały, że nie ma takiej konieczności i zapewnią sobie miejsce noclegu na własną rękę.

Co było przyczyną pożaru?

Z ogniem walczyło ponad 50 strażaków. Pożar został opanowany po godzinie, natomiast całą akcję zakończono po upływie 3,5 godz. W budynku nie doszło do zniszczeń konstrukcyjnych, natomiast obiekt wymaga remontu, aby mógł być ponownie użytkowane.

Obecnie nie są znane przyczyny pożaru. Wyjaśnia je policja pod nadzorem prokuratury. Powołano już biegłego w zakresie pożarnictwa.

Sebastian Torzewski