Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

On jest fenomenalny. Abramczyk Polonia zasłużyła na pochwały [NOTY]

Dodano: 11.05.2026 | 13:05

Na zdjęciu: Wiktor Przyjemski i Szymon Woźniak cieszący się ze zwycięstwa.

Fot. Szymon Fiałkowski

Abramczyk Polonia nie przestraszyła się bardzo trudnego, zdaniem zawodników niebezpiecznego toru i pewnie pokonała Polonię Piła na wyjeździe 58:31. Prawdziwe show kibicom zapewnił Krzysztof Buczkowski. Choć na wyróżnienie zasługuje więcej zawodników. 

Noty dla żużlowców Abramczyk Polonii Bydgoszcz:

Szymon Woźniak, 4+. Solidny występ kapitana Gryfów, zakończony dwucyfrową zdobyczą, z uwzględnieniem wywalczonych bonusów. Trudno znaleźć jakikolwiek aspekt, który można mu zarzucić. Ponownie zapracował swoją postawą na występ w wyścigu nominowanym i nie zawiódł oczekiwań kibiców.

Adam Putkowski, brak oceny. Nie startował.

Kai Huckenbeck, 4-. Zaczął perfekcyjnie, od dwóch wygranych odsłon. Później dojechał do mety na trzeciej pozycji, a w ostatnim biegu, którym pojawił się na torze, zanotował pechowy upadek. Wówczas wjechał w newralgiczny i niebezpieczny punkt, sprawiający trudności wszystkim żużlowcom. Niemiec mógł się podobać, ale ponownie pech wpłynął na jego dorobek.

Aleksandr Łoktajew, 5+. Widać u Ukraińca głód jazdy, bo jeździ, jak z nut. Dostał zasłużoną szansę w piętnastej odsłonie, gdzie również popisał się efektowną mijanką. Powinien mieć 11 punktów i dwa bonusy, ale jeden z nich stracił, z uwagi na biegowe zwycięstwo 5:0 w parze z Maksymilianem Pawełczakiem. Łoktajew był szybki, odważny i co najważniejsze – skuteczny. Do tego efektywny spod taśmy.

Krzysztof Buczkowski, 5+. Znów bliski perfekcji. Zdobył 12 punktów i bonus, a mogło być jeszcze lepiej, gdyby powiodły się jego szalone szarże z 13. biegu. Buczkowski po raz kolejny w tym sezonie błysnął na wyjeździe i udowodnił, że dla niego nie ma trudnych torów. Jeden z głównych ojców sukcesu pogromu w wykonaniu Bydgoszczan w Pile.

Maksymilian Pawełczak, 4-. Piekielnie szybki na początku, optycznie nie do złapania na dystansie. Po dwóch zwycięstwach przyszły jednak drobne potknięcia. Pawełczak natomiast zwracał uwagę na trudny tor i w obliczu byłskawicznego przejęcia kontroli nad meczem, trudno się mu dziwić, że nie ryzykował za wszelką cenę. Zdecydowanie ważniejsze, że zakończył zawody zdrowy, z satysfakcjonującym dorobkiem i wysoką wygraną drużynową.

Kacper Andrzejewski, 3. Zasłużył na ogromne pochwały, bo dorobek punktowy wcale nie odzwierciedla jego postawy. W drugim starcie, którym pojawił się na torze, zanotował bardzo groźnie wyglądający upadek. Mimo tego wstał z toru o własnych siłach, przyjechał karetką do parku maszyn i od razu zasygnalizował… że jedzie dalej. W dodatku świetnie wyszedł spod taśmy i wygrał z doświadczonym Norbertem Kościuchem, a w 12. biegu podwójnie triumfował w parze z Wiktorem Przyjemskim. Twardy zawodnik.

Wiktor Przyjemski, 5. 9 punktów i bonus w czterech startach oraz dwie wygrane gonitwy. Znów skuteczniejszy na starcie niż na początku sezonu, optycznie szybki. Trudno powiedzieć coś więcej o Przyjemskim, co dotyczy całej Abramczyk Polonii. Także dlatego, że Bydgoszczanie demolowali rywali 30:11 już po 7. biegach i właściwie wtedy rozstrzygnęła się kwestia zwycięstwa. Wówczas podopieczni Dariusza Śledzia myśleli przede wszystkim o tym, żeby dojechać do końca w jednym kawałku.


Noty są wystawiane na podstawie punktów zdobytych przez zawodników, a więc jedynego wymiernego kryterium w sporcie żużlowym. Skala jest identyczna dla juniorów i seniorów. Subiektywne wrażenie zawarte w opisach jest odmienną kategorią, nieklasyfikowaną wartością liczbową.

Skala ocen (główne kryterium – punkty):
6 – rewelacyjnie
5 – bardzo dobrze
4 – solidnie
3 – przeciętnie
2 – słabo
1 –  bardzo słabo

Bogumił Burczyk