Bydgoszcz
7C
93% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 7 • L 7
3C
Pt
1C
Sob
6C
Nd
5C
Pon
1C
Wt
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportPiotr Sieńko rezygnuje z kierowania Łuczniczką. „Było już kilka spotkań ws. sprzedaży klubu”
Łuczniczka Bydgoszcz - Skra Bełchatów, Sieńko - ST (10)
26.06.2018 | 20:22

Piotr Sieńko rezygnuje z kierowania Łuczniczką. „Było już kilka spotkań ws. sprzedaży klubu”

Ciąg dalszy zmian w siatkarskim Chemiku.

Na zdjęciu: Piotr Sieńko (drugi z lewej) najpierw zrezygnował z funkcji właściciela, a teraz - prezesa siatkarskiego Chemika. Od 1 lipca klubem zarządzać będzie Janusz Zacniewski (z lewej) - dotychczasowy prokurent.

Fot. Sebastian Torzewski

Piotr Sieńko najpierw przestał być właścicielem siatkarskiego klubu, a teraz zrezygnował z funkcji prezesa. Jego następca zacznie pełnić obowiązki od 1 lipca.

We wtorkowe popołudnie klub przesłał dziennikarzom lakoniczny komunikat, w którym poinformował że Piotr Sieńko złożył rezygnację ze stanowiska prezesa, którą przyjęła Rada Nadzorcza Łuczniczki Bydgoszcz SA.

Udało nam się skontaktować z byłym już prezesem bydgoskiego klubu. – Złożyłem rezygnację w ubiegły piątek i wtedy została ona przyjęta. Jedynym powodem dla którego podjąłem taką decyzję jest to, że wybrano mnie w skład zarządu Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej – mówi Sieńko w rozmowie z naszym dziennikarzem. Jak dodaje, nie można być w zarządzie PLPS-u, która organizuje rozgrywki ligowe siatkarzy i siatkarek oraz jednocześnie pełnić funkcję prezesa bądź właściciela jednego z klubów. Przypomnijmy, że wcześniej zrezygnował z funkcji właściciela Łuczniczki Bydgoszcz, a głównym udziałowcem klubu został… jego syn.

Od 1 lipca nowym prezesem klubu zostanie Janusz Zacniewski, który dotychczas był prokurentem spółki. Jednocześnie niebawem ma zostać wyrażona zgoda na to, żeby miasto odkupiło 92,6% udziałów w Łuczniczce. – Było w tej sprawie już kilka spotkań, w tym jedno z udziałem prezydenta miasta, wymieniliśmy się pismami. Wszystko w rękach prezydenta – kończy były prezes Łuczniczki, który cały czas domaga się, aby miasto dofinansowało klub dwukrotnie wyższym wsparciem finansowym, to jest 4 miliony złotych rocznie (zamiast 2 mln w 2018 i kolejnych 2 w 2019 roku).

Podczas środowej sesji radni wyrazili zgodę, aby prezydent podjął kolejne kroki zmierzające do odkupienia siatkarskiej spółki. Teraz zostanie m.in. zbadana jej sytuacja finansowa. Po ewentualnym zakupie miasto natychmiast zacznie szukać nowego inwestora.

Powiązane treści