Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Jutro PiS ogłosi kandydata na prezydenta Bydgoszczy. Wiemy, kto ma największe szanse

Dodano: 02.02.2024 | 13:50

Na zdjęciu: Łukasz Schreiber może jutro zostać ogłoszony kandydatem na prezydenta Bydgoszczy.

Fot. Szymon Fiałkowski

Jutro (3 lutego) Prawo i Sprawiedliwość ogłosi nazwisko kandydata na prezydenta Bydgoszczy. Kto zmierzy się z Rafałem Bruskim?

W 2018 roku kandydatem PiS na stanowisko prezydenta był Tomasz Latos – Rafał Bruski pokonał go jednak w pierwszej turze. Po pięciu latach urzędujący od 13 lat włodarz Bydgoszczy przystąpi do walki o kolejną – i zarazem ostatnią – kadencję. Tym razem PiS wystawi innego kandydata niż Latos, który jesienią nie znalazł się na liście PiS w wyborach do Sejmu.

Kto zatem będzie walczył o głosy bydgoszczan? Działacze partii Jarosława Kaczyńskiego dokonywali wyboru pomiędzy dwoma posłami: Piotrem Królem i Łukaszem Schreiberem. Politycy związani z Fordonem są od lat aktywni w polityce, choć bardziej doświadczonym działaczem jest Król. W trakcie rządów PiS Schreiber był natomiast ministrem, promującym się w mieście przy okazji rządowych inwestycji.

Nazwisko nowego kandydata poznamy w sobotę, 3 lutego. Według naszych ustaleń to Łukasz Schreiber ma największe szansę na udział w kampanijnej potyczce z Rafałem Bruskim. Na dwa miesiące przed wyborami kampania samorządowa wreszcie przyspiesza: poza potwierdzeniem startu obecnego prezydenta czekamy jeszcze na ogłoszenie list do rady miasta (można się tego spodziewać w połowie lutego) oraz poznania nazwisk innych kandydatów do zastąpienia Rafała Bruskiego.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Pion
Pion
25 dni temu

Jak rzucą Schraibera to Bruski ma wygraną w kieszeni niestety

Rysio
Rysio
25 dni temu

A kogo niby mają dać morawieckiego? Hahha

Rysio
Rysio
25 dni temu

Nie ważne kogo by dali i tak bruski wygrywa w 1 turze i mogę obstawić swój własny dom i całe moje oszczędności xD

Obserwator
Obserwator
25 dni temu

Kogokolwiek by desygnował PiS, to nie pokona aktualnego Prezydenta. Co więcej, dla kandydata PiS- u to może być „pocałunek śmierci”, bo nikt tak nie potrafi zaszkodzić, jak partyjni koledzy

Dariusz
Dariusz
25 dni temu

Ten reż ma niemieckich przodków?

Tomas
Tomas
25 dni temu

Może będzie jakiś niezależny kandydat bo Bruskiego czas się kończy w tym mieście, już wystarczy tego wszystkiego.

Zdzisiek Ryba co w stawie pływa
Zdzisiek Ryba co w stawie pływa
24 dni temu

deweloperka bydgoska postawiła na trzecią nogę, mogą wypłynąć kwity na interesy syna i zięcia Bruskiego których nieustannie poklepywał, więc nie jest przesądzone kto wygra w Bydgoszczu

Rami
Rami
24 dni temu

Czekamy na kandydata Trzeciej Drogi – PL2050, tylko oni mogą zagrozić aktualnemu prezydentowi w drugiej turze wyborów (oczywiście przy założeniu, że będą mieli więcej niż PiS w pierwszej turze). Pełna mobilizacja musi być jeśli chcemy zmian na lepsze – Bydgoszcz zasługuje na lepsze.

zzzzz
zzzzz
24 dni temu

Irytuje mnie to, że wybory samorządowe są upartyjnione. Nie o to powinno w nich chodzić. Każdy wie, ze pisowiec (a szczególnie taki ktoś jak Schreiber) nie zostanie wybrany, ale czy to znaczy, ze Bruski to dobry prezydent? Absolutnie nie. Oby pojawił się trzeci poważny kandydat. Partie powinny znaczyć do poziomu Sejmiku Wojewódzkiego. Tam jest Wojewoda mianowany przez premiera i radni powinni być łącznikiem z władzą centralną / ogólnokrajową polityką. Wszystko niżej powinno być rozpatrywane w kontekście pomysłu na samorząd i dotychczasowym osiągnięciom / historii pełnienia mandatu. Co mają do rzeczy ogólnokrajowe tematy, gdy samorząd jest tu i teraz, na codzień,… Czytaj więcej »

Debi
Debi
24 dni temu

Lepszy Scheiber niż Bruski

Krzysztof
Krzysztof
24 dni temu

Tylko nie on, typowy karierowicz który nie zhańbił się uczciwą pracą

Zdzisiek Ryba co w stawie pływa
Zdzisiek Ryba co w stawie pływa
24 dni temu

do zzzz
Akurat Schreiber i Król byli dobrymi radnymi miejskiej rady, w sejmie wykonywali swoje partyjne role (zwłaszcza Schreiber), po ponad 13 latach działalności Bruskiego i jego dworu interesów ludzi jego partii, który sobie pieczołowicie zbudowali, zmiany na stołku prezydenckim są koniecznością. Oby pojawił się ktoś jeszcze i było w czym wybierać.