Bydgoszcz
17C
Słonecznie
51% wilgotność
Wiatr: 3km/h ESE
H 17 • L 17
21C
Pon
22C
Wt
20C
Sr
16C
Czw
15C
Pt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaProNatura nie przyjmie odpadów z Torunia. „Bydgoszczanie nie będą się składać na toruńskie śmieci”
16.04.2021 | 12:31

ProNatura nie przyjmie odpadów z Torunia. „Bydgoszczanie nie będą się składać na toruńskie śmieci”

Na zdjęciu: Bydgoska spalarnia nie będzie już przyjmować odpadów z Torunia.

Fot. archiwum

Międzygminny Kompleks Unieszkodliwiania Odpadów ProNatura zawiesił przyjmowania odpadów komunalnych z Torunia. Jak wyjaśniają władze spółki, powodem tej decyzji jest nieregulowanie całości faktur.

Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania Toruń nie opłaciło pełnej wartości faktur z 31 stycznia i 28 lutego 2021 roku. Z pierwszej, opiewającej na ponad 1,397 mln zł pozostało do zapłacenia 136 tys., zaś w przypadku drugiej niedopłata wynosi 113 tys. z 1,162 mln. – Zarząd spółki podjął natychmiastowe działania. Wezwaliśmy do dobrowolnego uregulowania należności. Wysyłaliśmy pisma, odbyły się rozmowy telefoniczne, a nawet osobiste z prezesem miejskiej spółki toruńskiej, niestety bez skutku – wyjaśnia prezes ProNatury Konrad Mikołajski, który zapowiada, że zamknięcie stacji przeładunkowej w Toruniu i zawieszenie przyjmowania odpadów z tego miasta przewidziano na 20 kwietnia.

Rzecznik prezydenta Torunia Anna Kulbicka-Tondel odpowiada, że w czasie negocjacji torunianie składali propozycje, ale strona bydgoska je odrzucała. W związku z brakiem ostatecznego uzgodnienia ceny, MPO dokonało zapłaty na rzecz bydgoskiej spółki wg stawki zaproponowanej przez Toruń, czyli 90% stawki żądanej przez Bydgoszcz.

Szantażowanie Torunia wstrzymaniem odbioru odpadów, zarówno w kontekście niezakończonych negocjacji cenowych, jak i prawnych aspektów porozumienia, jakie legło u podstaw wspólnej decyzji naszych miast o budowie spalarni w Bydgoszczy, jest niczym innym jak potwierdzeniem braku woli po stronie miasta Bydgoszcz do osiągnięcia jakiegokolwiek konsensusu w staraniach o dobro naszych mieszkańców. Pamiętajmy, że spalarnia powstała przy potężnym wsparciu unijnych pieniędzy dedykowanych nie tylko Bydgoszczy, a całemu obszarowi bydgosko-toruńskiemu. Wstrzymanie odbioru odpadów z tego regionu to zniweczenie celu inwestycji, a tym samym realne zagrożenie dla zachowania trwałości projektu – ostrzega Kulblicka-Tondel.

Wiceprezydent Michał Sztybel tłumaczy jednak, że proponowana przez Bydgoszcz cena nie wynika z chęci osiągnięcia zysku dla spółki lub miasta, ale odzwierciedla koszty związane z zagospodarowaniem odpadów oraz wypracowaniem ewentualnych środków na remonty i potrzebne w instalacji inwestycje. Zgodnie z dokumentacją wspomnianego projektu unijnego, to właśnie na odtworzenia lub nowe inwestycje może być przeznaczony osiągany zysk, który i tak nie może wynosić więcej niż 2%. Sztybel powołuje się też na porozumienie przyjęte przez oba miasta, zgodnie z którym, gdy „Toruń proponuje cenę na bramie skutkującą stratą dla Międzygminnego Kompleksu Unieszkodliwiania Odpadów, cena ustalana jest przez spółkę z uwzględnieniem wszystkich elementów przychodów i kosztów”.

Strona bydgoska utrzymuje, że ceny w spalarni i tak są bardzo niskie na tle całego kraju i wszystkie samorządy korzystają z niej na równych warunkach. – Jeśli przez cały rok mielibyśmy akceptować sytuację, w której toruński partner nie płaci zobowiązań, mogłoby to wywołać bardzo negatywne skutki, nie tylko dla samej spółki ProNatura, ale i dla mieszkańców Bydgoszczy – mówi Sztybel. – Wszystkie narzędzia, które stosujemy w rozmowach z Toruniem, prowadzą do tego, aby bydgoszczanie nie składali się na toruńskie śmieci. Oczywiście, nie mówimy „nie, bo nie” i cały czas deklarujemy gotowość do rozmów oraz do zmiany tego porozumienia w przyszłości. Najpierw jednak MPO musi wywiązać się z zobowiązań względem spółki ProNatura – zadeklarował wiceprezydent.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jacek
Jacek
23 dni temu

W Toruniu rządzi PO, w Bydgoszczy rządzi PO i nie mogą się dogadać? Jak tak dalej pójdzie to przyjdzie Hołownia i ich pogodzi.

lok_pat
lok_pat
23 dni temu

Daremne nadzieje. Polska 2050 to kolejny klon PO. Zasilają go głownie odstawieni na boczny tor politycy KO. Poza tym widać gdzie mają Bydgoszcz. Biuro wojewódzkie powstało w Toruniu, u nas siedziba powiatowa ( na stronie partii mail do siedziby bydgoskiej: bydgoszcz@polska2050.pl, do strony toruńskiej: kujawskopomorskie@polska2050.pl czy coś takiego). Niestety w naszym wyrobie wojewódzko podobnym ( na wzór czekoladopodobnego w PRL) w polityce rozgrywa Toruń i to nie ze względu na swoją siłę, tylko zależność polityków PO i PiS od „swoich” struktur:)

lok_pat
lok_pat
23 dni temu

W sumie to będąc klientem mogę powiedzieć, że chcę auto premium w cenie Poloneza. Sąsiedzi mają już praktykę, w końcu to u nich bezdomni rozdają samochody. Ps. dla ludzi o mocnych nerwach warto się pośmiać i czytać co na gazeta.pl/torun piszą o swoim dojnym sąsiedzie:). To my szantażujemy nie godząc się na ceny zawarte w umowie??

Powiązane treści