Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Schreiber kontra Sztybel. Poranne starcie o aferę wizową i Tomasza Latosa

Dodano: 27.03.2024 | 10:56

Na zdjęciu: Po konferencji - podobnie jak na wczorajszej debacie - Schreiber wręczył wojewodzie program Bydgoskiej Prawicy, rzecz jasna chwaląc jego zawartość.

Fot. BB

W środowy poranek przed siedzibą sztabu Łukasza Schreibera doszło do konfrontacji kandydata na prezydenta Bydgoszczy z wojewodą Michałem Sztyblem. Polityk Koalicji Obywatelskiej pytał posła PiS, czy zna przyczyny usunięcia Tomasza Latosa z list przed październikowymi wyborami; w odpowiedzi Schreiber zaznaczył, że jest gotowy stanąć przed komisją śledczą.

Sztab Koalicji Obywatelskiej zorganizował konferencję prasową pod siedzibą sztabu Bydgoskiej Prawicy, czyli przy budynku NOT. Udział w niej wziął wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel. Poza dziennikarzami, słuchali go także przedstawiciele BP na czele z kandydatem na prezydenta Łukaszem Schreiberem. Sztybel przypomniał, że w zeszłym roku wraz z działaczami młodzieżówki KO – Nowej Generacji – zorganizował konferencję dotyczącą afery wizowej.

Zadaliśmy wówczas kilka pytań. Po paru miesiącach nadal nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Coś się jednak zmieniło – zatrzymano ministra Piotra Wawrzyka oraz rozpoczęły się prace komisji śledczej do sprawy zbadania afery wizowej. Widać, że w tej sprawie trzeba uzupełnić pewne wątki – powiedział wojewoda, przypominając jednocześnie o genezie skandalu w Ministestwie Spraw Zagranicznych. Zapisy umożliwiające ministrowi wydawanie wiz z pominięciem procedur wprowadzono w 2020 roku, w ramach poprawki do ustawy covidowej.

Zdaniem Sztybla, były minister w rządzie PiS ma związek z tą sprawą. – Na komisji finansów publicznych prezentował ustawę i powiedział parlamentarzystom: „Dziękuję bardzo panie przewodniczący, panie i panowie posłowie i panowie ministrowie. Mam zaszczyt przedstawić ten projekt ustawy. Mamy wreszcie wyposażenie ministra właściwego ds. zagranicznych w szersze uprawnienia w zakresie wydawania wiz, tak by mógł wydawać wizy Schengen i krajowe we wszystkich celach.” – przytoczył cytat ze stenogramu komisji.

Wojewoda podkreślił, że nie oskarża Schreibera o udział w aferze ani o przestępstwo czy łapówkarstwo. – Mam jednak uzasadnione podejrzenie, że nie mówi nam wszystkiego. Kilka miesięcy temu, zamiast odpowiadać na pytania, kierował ataki ad personam wobec mojej osoby. To znaczy, że może coś być na rzeczy – stwierdził. Wrócił też do „zniknięcia” z list wyborczych PiS Tomasza Latosa, co miało mieć związek z oskarżeniem Edgara K., który tworzył stowarzyszenia wraz ze współpracownikami byłego parlamentarzysty.

Jeśli poseł Latos jest niewinny, to po prostu został skrzywdzony przez Prawo i Sprawiedliwość. Z mojego doświadczenia i intuicji politycznej, graniczącej z bliską pewnością myślę, że minister Łukasz Schreiber może mieć istotną wiedzę na ten temat – przyznał Sztybel. Zapowiedział też złożenie wniosku do posła Michała Szczerby, przewodniczącego komisji śledczej ws. afery wizowej o przesłuchanie kandydata na prezydenta Bydgoszczy.

Po wystąpieniu wojewody, głos zabrał lider Bydgoskiej Prawicy. – Michał Sztybel to nieformalny rzecznik kampanii obecnego prezydenta. Organizuje konferencję, na których atakuje kontrkandydata – zaczął. Sztybel szybko skomentował „Znów ataki ad personam”, ale poseł PiS kontynuował swoją odpowiedź. – Czy dzisiejsza akcja to efekt wczorajszej debaty, przegranej przez Rafała Bruskiego? 

ZOBACZ ZAPIS DEBATY KANDYDATÓW NA PREZYDENTA BYDGOSZCZY

Nawiązując już do zarzutów Sztybla, Schreiber stwierdził, że działające komisje śledcze badają sprawę i jest gotowy stanąć przed ich obliczem. Następnie dodał, że obecny rząd „przez pół roku nic nie zrobił dla Bydgoszczy”. – Gadają głupoty, a nic nie robią dla miasta. To pokazuje ich prawdziwe oblicze – zaznaczył. Zdaniem posła PiS, wojewoda także nic nie robi, a  jedynie „nasyła policjantów na protestujących rolników”.

To obraz obecnej ekipy. My chcemy, by jak najwięcej rozmawiać o Bydgoszczy, a nie kierować polityczne insynuacje – stwierdził Schreiber. Nawiązał też do początków kariery politycznej Sztybla, który był wówczas działaczem PiS. Wojewoda zaznaczył, że nie nasyłał policji na rolników i uznał takie zarzuty za kłamstwo.

Po konferencji – podobnie jak na wczorajszej debacie – Schreiber wręczył wojewodzie program Bydgoskiej Prawicy, rzecz jasna chwaląc jego zawartość. Sztybel zaznaczył natomiast, że jako przedstawiciel rządu w terenie ma nienormowany czas pracy i dlatego wziął udział w konferencji prasowej.

0 0 votes
Article Rating
Błażej Bembnista
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Dariusz
Dariusz
3 miesięcy temu

Schreiber brak jakichkolwiek oznak wstydu, skruchy, buta to oznaka waszej formacji

Adam
Adam
3 miesięcy temu

Prezydent Bruski dużo pisał listów do poprzedniego rządu ,bo ten wstrzymywał ogromne kwoty pieniędzy dla Bydgoszczy. Rozumiem, że teraz płynie strumień pieniędzy do Bydgoszczy. Miast będzie jak z bajki?

kran
kran
3 miesięcy temu

Łukasz pewnie miał własny stragan z wizami w Bangladeszu , no z czegoś trzeba żyć . Oni nic nie zrobili przez trzy miesiące , a co ty zrobiłeś przez osiem lat dla Bydgoszczy . Śmiało pokaż swoje dokonania , okrągłe zero to twój dorobek . Gdyby nie to , że wasze złodziejskie ugrupowanie naród odsunął od władzy , nadal byś był przy korycie , a miasto miał w du.. .

fikołek
fikołek
3 miesięcy temu

Jak do tego doszło, że Tusk jest premierem? Dlaczego Polska się zwija?

Hipolit
Hipolit
3 miesięcy temu

fikołek… zwijasz to się ty tępogłowy pisdzielcu, niczym rolka papieru toaletowego…
Nawet nie jesteś w stanie powiedzieć coś sensownego, tylko rzucasz zasłyszanymi sloganami z Republiki… żal mi ciebie pisdzielczy głupku.

emerytowany urzędnik
emerytowany urzędnik
3 miesięcy temu

Niby Wojewoda, a wciąż bawi się w partyjniackie głupotki. Najwyraźniej Bruskiemu pali się grunt pod nogami, że poniewiera w swojej kampanii zarówno przewodniczącą miejskiej rady, jak i wojewódzkiego wojewodę.
A komisja śledcza przydałaby się też w Bydgoszczu, na temat działalności Bruskiego przy różnych inwestycjach – na Babiej Wsi, na ul. Pilickiej, na ul. Szajnochy. Może ktoś w końcu z urzędu przeszedłszy na emeryturę zacząłby opowiadać historie które od lat niosą się po różnych korytarzach – m.in. o tym jak to tatuś na stanowisku swojemu synusiowi pomagał.

Slick
Slick
3 miesięcy temu

@hipolit,twoja wypowiedź to prostactwo i brak argumentów. Twarz „uśmiechniętej Polski”. Wyzwiska, wyzwiska w tym jesteście dobrzy.

Piotrek
Piotrek
3 miesięcy temu

Sztybel, to taki aparatczyk partyjny. Zupełnie bez polotu i gotowy sprzedać wszystkich za kolejne stanowisko byle tylko być przy żłobie. Propaganda, pijar i konferencje prasowe nic poza tym. Do tego maksymalnie nielojalny wobec swoich współpracowników.

Leonard Borowski
Leonard Borowski
3 miesięcy temu

Jaką „przyjemnością” musi być dyskusja z pokrętnym żydem powiązanym z bandyckimi służbami? Ten cham nie honoru… Mamy Wielki Czwartek i wiemy, że pokrętnym żydom nie wolno ufać…

Leonard Borowski
Leonard Borowski
3 miesięcy temu

Czy Sztybel podczas tego ataku na konkurenta swojego kumpla od szemranych interesów, był na urlopie?

Leonard Borowski
Leonard Borowski
3 miesięcy temu

No dobra… przesadziłem… sam jestem parchatym żydem i sam mam obrzezanego 5 cm fiutka, który już mi nie staje od 25 roku życia, tak więc od 50 lat jestem impotentem, dlatego też swoje kompleksy i frustracje wyładowuję w internecie.