Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Skontrolowano jakość paliw na stacjach. Najgorsze wyniki w Kujawsko-Pomorskiem

Dodano: 04.06.2019 | 11:22

Na zdjęciu: W 2018 roku skontrolowano ponad 1500 stacji w całym kraju.

Fot. freeimages

Inspekcja Handlowa skontrolowała próbki paliw płynnych na stacjach w całej Polsce. Wyniki można uznać za pozytywne, bo wymogów nie spełniło mniej przedsiębiorców niż przed rokiem. Najgorzej wypadło jednak województwo kujawsko-pomorskie.

Inspekcja Handlowa sprawdza cztery rodzaje paliw ciekłych dostępnych na rynku: olej napędowy, benzynę, gaz LPG i biopaliwa. Pierwszej kontroli dokonano w 2003 roku, gdy odsetek próbek niespełniających wymogów jakościowych wyniósł aż 30 procent. Z upływem lat wyniki znacząco się polepszyły i od 2015 roku utrzymują się na poziomie poniżej 3 procent. – W efekcie naszych kontroli z roku na rok poprawia się jakość paliw ciekłych w Polsce. W 2018 r. norm nie spełniało tylko 1,90 proc. próbek benzyn i oleju napędowego pobranych na losowo wybranych stacjach benzynowych. To mniej niż w roku 2017 – mówi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Podobnie jak przed rokiem nieprawidłowości rzadziej dotyczyły benzyny (0,75 proc.) niż oleju napędowego (3,4 proc), zaś losowe badania jakości gazu skroplonego (LPG) wykazały nieprawidłowości w przypadku 1,43 proc. sprawdzonych próbek (rok wcześniej było to 2,14 proc.). Próba losowa była nieznacznie większa niż poprzednio: łącznie inspektorzy skontrolowali 947 stacji w całym kraju.

Sprawdzanie losowo wybranych stacji to metoda, która ma odzwierciedlić rzeczywisty obraz jakości paliw w Polsce. Drugim sposobem kontroli jest sprawdzanie tych przedsiębiorców, wobec których pojawiły się skargi i informacje od organów ścigania lub poprzednie kontrole wykazały nieprawidłowości. W taki sposób pobrano 664 próbki oleju napędowego i benzyny na 575 stacjach. Inspektorzy zakwestionowali 6,63 proc., czyli prawie dwa razy więcej niż przed rokiem. Za taki stan rzeczy w znacznej mierze odpowiadało pogorszenie jakości olej napędowego – niemal co dziesiąta próba budziła zastrzeżenia. W przypadku benzyny było to zaledwie 0,82 proc, a  w przypadku gazu LPG – 2 proc. W obu tych przypadkach wyniki były lepsze niż przed rokiem.

Najczęstsze wady

Najczęściej kwestionowanymi parametrami w przypadku oleju napędowego były: tzw. stabilność oksydacyjna, czyli odporność na utlenianie podawana w godzinach oraz zbyt niska temperatura zapłonu. Utlenianie objawia się mętnieniem paliwa i powstawaniem osadów żywicznych w zbiorniku i systemie zasilania. Prowadzić to może m.in. do zatykania filtrów paliwa, zanieczyszczenia zaworów wtryskowych oraz innych usterek w różnych elementach układu paliwowego. Zbyt niska temperatura zapłonu stwarza niebezpieczeństwo wybuchu oparów oleju podczas nalewania paliwa z dystrybutora do baku.

W zakresie benzyny badania najczęściej ujawniały przypadki niedotrzymania wartości określonych dla parametru prężność par. Niespełnienie tego parametru może mieć wpływ na pogorszenie pracy silnika. Może on dławić się i gasnąć. Drugim najczęstszym uchybieniem było niedotrzymanie wymagań RON – badawczej liczby oktanowej. Zbyt niska liczba oktanowa może być powodem występowania w silniku spalania stukowego, co oznacza nieprawidłowy przebieg spalania, powodujący głośną i nierównomierną pracę silnika oraz większe zużycie paliwa.

W przypadku gazu LPG zastrzeżenia dotyczyły złych wyników badania działania korodującego na miedź oraz przekroczenia dopuszczalnego poziomu całkowitej zawartości siarki, co grozi korozją niektórych elementów silnika.

Województwo kujawsko-pomorskie na szarym końcu

Zdecydowanie najgorzej wypadły kontrole w województwie kujawsko-pomorskim, w którym przebadano 76 stacji (52 losowo i 24 po wskazaniu). Nieprawidłowości wystąpiły na 7,69 proc. Drugie pod tym kątem było województwo mazowieckie (4,72 proc.), zaś w województwach małopolskim, opolskim, podkarpackim, pomorskim, świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim i wielkopolskim nie zakwestionowano żadnej z próbek pobranych losowo. Jeszcze gorzej dla Kujaw i Pomorza wypada statystyka, w której ujęte są wyłączenie stacje przebadane w wyniku zgłoszeń. Odstępstwa od wymagań jakościowych odnotowano na aż 18,52 proc.

W samej Bydgoszczy w 2018 roku skontrolowano osiem stacji. Wszystkie przeszły sprawdzian pozytywnie. Pod kątem gazu LPG zbadano paliwo przy Fordońskiej (Amic) i Łęczyckiej (Seydak), zaś w zakresie paliw ciekłych lub biopaliw ciekłych wizytowano stacje przy Kaliskiego (Amic), Solskiego (Circle K), Mińskiej (Oilgaz), Bernardyńskiej (Orlen), Fordońskiej (Orlen) i Gdańskiej (Orlen).

Negatywne wyniki w ubiegłym roku stwierdzono na stacjach w Aleksandrowie Kujawskim, Nowem, Toruniu (ul. Olsztyńska), Janiszewie, Okalewie, Radzikach Dużych, Plewnie i Brzoziu. Należy jednak dodać, że część z nich przeszła w 2019 roku kolejne kontrole, które tym razem zakończyły się pozytywnym wynikiem. W ciągu ostatnich kilku miesięcy kontrole odbyły się także przy ul. Bernardyńskiej (Orlen), Kujawskiej (Orlen), Toruńskiej (Olkop), Fordońskiej (Carrefour), Gdańskiej (Orlen) i Wojska Polskiego (Shell oraz Transoil).

Sebastian Torzewski