Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Zapisy studium zagospodarowania Bydgoszczy ujawnione. Czy zadowolą mieszkańców?

Dodano: 02.12.2022 | 14:06

Na zdjęciu: MPU nie rezygnuje z planów, wedle których ma powstać ulica Nowomazowiecka.

Fot. Urząd Miasta Bydgoszczy

Jeszcze w grudniu radni mogą przyjąć nowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Bydgoszczy. W piątek, 2 grudnia MPU – po naciskach społecznych – zdecydowała się na ujawnienie najważniejszych tez emocjonującego dokumentu.

Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego to strategiczny dokument planistyczny. Określa on nie tylko funkcje danych obszarów Bydgoszczy, ale również to, jak ma wyglądać infrastruktura techniczna, drogowa czy kolejowa. Studium nie stanowi prawa miejscowego – obejmuje ono całość miasta i ma charakter ogólny, ale każdy plan zagospodarowania przestrzennego musi być zgodny z jego zapisami.

Aktualizacja obecnego studium (uchwalonego w 2009 roku) rozpoczęła się kilkanaście miesięcy temu. W Bydgoszczy przeprowadzono podwójne konsultacje nowego dokumentu – w 2019 roku odbyło się tzw. pozaustawowe wyłożenie do wglądu publicznego. Stąd też mieszkańcy mieli aż 115 dni na składanie uwag, a nie tylko ustawowe 21 dni.

Nowości w studium

Ujawnione dziś (2 grudnia) tezy nowego studium wprowadzają kilka zmian. Jako obszar zabudowy śródmiejskiej uznawany będzie nie tylko teren centrum Bydgoszczy, ale również część rewitalizowanego Starego Fordonu. Zapisy studium dotyczące obszarów zamieszkania zakładają, że liczba mieszkańców wyniesie aż 360 tysięcy (choć dane z ostatniego spisu powszechnego pokazują, że bydgoszczan jest zaledwie 337 tysięcy) – i przedstawiają „szeroką i zróżnicowaną ofertę terenów mieszkaniowych”.

Zgodnie z nowym studium, obszarami zabudowy jednorodzinnej mają być tereny na Miedzyniu i Prądach, Jarach, Smukale, Opławcu, Piaskach czy w rejonie ulicy Zamczysko; zabudowa wielorodzinna uzupełniająca istniejącą tkankę może pojawić się na Szwederowie, Górzyskowie, Bartodziejach, Wzgórzu Wolności czy Wyżynach, a mieszana – na Osowej Górze, Bielawach czy Czyżkówku. Zabudowa wielorodzinna może być lokowana także w Śródmieściu – inwestycje, takie jak Nowy Port AWZ, już trwają.

W dalszych planach terenami przeznaczonymi pod zabudowę mieszkaniową mogą być tereny pomiędzy Fordońską, Łęczycką i Kamienną – MPU nadal podtrzymuje, że na tym obszarze będzie można budować wysokie budynki powyżej 55 metrów, także usługowe. Należy zaznaczyć, że pracownia po protestach działkowców zrezygnowała jednak z planów przekształcenia ogródków działkowych przy ulicy Inwalidów na rezerwę pod realizację bloków. Dalszymi rezerwami pod zabudowę jedno- i wielorodzinną są tereny na Górnym Tarasie Fordonu (MPU od dawna pracuje nad planami zagospodarowania dla Górnego Mariampola) czy obszar Prądów oraz poligonu na Jachcicach.

Studium nie wprowadza istotnych zmian kwestii terenów przemysłowych: magazyny i zakłady mają dalej powstawać i funkcjonować np. w Parku Przemysłowym czy na terenach pozachemowskich oraz w południowej części Osowej Góry. Mniej uciążliwy biznes jest przewidziany w rejonie lotniska czy Siernieczka. Założenia nowego dokumentu zakładają też plany rozbudowy lotniska czy realizacje portu rzecznego przy Wiśle w Łęgnowie czy platformy multimodalnej w Emilianowie.


CZYTAJ WIĘCEJ O PLATFORMIE MULTIMODALNEJ W EMILIANOWIE


Mieszkańcom Bydgoszczy mocno zależy na zieleni. Studium ma zachować tereny skarpy północnej w Fordonie przed zabudową, a osią rekreacyjną ma być Wisła, Brda i Kanał Bydgoski. Zapisy studium mają „łączyć tereny zielone w spójny system”. Zieleni ma być więcej, lecz w temacie związanym z poniedziałkową konferencją prasową społeczników z Fordonu i MODrzewia odpowiedź Miejskiej Pracowni Urbanistycznej jest następująca:

Widać istotną różnicę i zarzuty, że chcemy „zabetonować las” są niesprawiedliwie i krzywdzące. Tereny zielone w studium są wydzielone, a to, że są tereny przeznaczone w dokumencie pod funkcję mieszkaniową nie znaczy, że całość będzie pełnić taką funkcję. Studium określa minimalny wskaźnik powierzchni biologicznego – dla tego obszaru w Fordonie wynosi on 40% – odpowiada na zarzuty dyrektor pracowni Anna Rembowicz-Dziekciowska.

W dokumencie wyznaczono też miejsca pod realizację farm fotowoltaicznych czy pozyskiwania prądu czy ciepła z innych odnawialnych źródeł energii. Tereny, na których będzie można budować instalację o mocy powyżej 500 kW, to m.in. tereny wzdłuż Wisły w Fordonie (tam planowane są już trzy farmy), na Łęgnowie czy na obszarach przemysłowych oraz w rejonie portu lotniczego.

Wysoka zabudowa wciąż tylko przy Bydgoszczy Wschód

MPU chce „chronić dziedzictwo miasta” i dlatego też wprowadza strefy ekspozycji – zarówno krajobrazu urbanistycznego Starego Fordonu, jak i centrum. Na północ od starofordońskiego rynku (pomiędzy ulicami Krygera i Styki) w zapisach studium znajdzie się strefa zabudowy ograniczonej do 34 metrów.

Od lat wśród bydgoskich społeczników emocje budzą zapisy odnośnie wysokości zabudowy. Zgodnie z zapisami studium, zabudowa powyżej 55 metrów dopuszczalna będzie wciąż w rejonie Bydgoszczy Wschód: w większości miasta, w tym na terenach przy ważnych skrzyżowaniach, będzie można budować maksymalnie do 55 metrów, zazwyczaj jednak „kaganiec” ustawiono na 35 metrów.

W kwestii dróg studium obniża klasę kilku dróg: z uwagi na oddanie S5 i plany związane z budową S10 niższą klasę będą mieć: Wyszyńskiego (z S na GP), Toruńska i Wały Jagiellońskie (z głównej na zbiorczą) oraz część Andersa, Sudecka, Graniczna i Stroma. Najważniejszą inwestycją według studium ma być południowo-wschodnia obwodnica miasta; w dalszej perspektywie przewiduje się m.in. budowę „Osi Głównego Tarasu” – czyli tzw. ulicy Barciszewskiego i przedłużenia Matki Teresy z Kalkuty. Ponadto zapisy umożliwiają przedłużenie ulicy Twardzickiego, Andersa do Wyzwolenia (by zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców zmienić przebieg DW 256) mostu na przedłużeniu ulicy Granicznej oraz obwodnicy zachodniej z nowym mostem przez Kanał Bydgoski i Brdę.

MPU wciąż optuje za realizacją przedłużenia Mazowieckiej, mimo że jednym z celów studium jest eliminacja ruchu tranzytowego z centrum. Według pracowni, Nowomazowiecka ma być środkiem na jego realizacje. – Wbrew temu, co często jest lansowane, nie planujemy budowy magistrali czy arterii, ale zależy nam na ulicy jednoprzestrzennej z priorytetem ruchu pieszego – twierdzi Anna Rembowicz-Dziekciowska. Próba zablokowania realizacji inwestycji, poprzez wniosek o uznanie za zabytek kamienicy Gdańska nr 73, na razie nie okazała się udana – wojewódzki konserwator zabytków odrzucił wniosek.

Zgodne z oczekiwaniami społecznymi jest natomiast dążenie do zmniejszenia ruchu samochodowego na ulicy Focha, by lepiej połączyć Stare Miasto ze Śródmieściem. Urbaniści chcą również realizacji kolejki linowej, ułatwiającej pokonywanie różnicy terenu między bydgoską starówką a Szwederowem.

Z PEŁNĄ PREZENTACJĄ DOTYCZĄCĄ STUDIUM UWARUNKOWAŃ I KIERUNKÓW ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO MOŻNA ZAPOZNAĆ SIĘ PONIŻEJ