Bydgoszcz
0C
Lekkie opady śniegu
92% wilgotność
Wiatr: 3km/h NE
H 0 • L 0
-1C
Sob
-2C
Nd
-2C
Pon
-6C
Wt
-6C
Sr
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportTrener siatkarzy Chemika po wygranej nad GKS-em Katowice: To był dla nas najważniejszy mecz w listopadzie
PlusLiga_ Chemik Bydgoszcz-Cerrad Czarni Radom_ Jakub Bednaruk - SF
19.11.2018 | 09:35

Trener siatkarzy Chemika po wygranej nad GKS-em Katowice: To był dla nas najważniejszy mecz w listopadzie

Szkoleniowiec bydgoskiego Chemika ocenił sobotni mecz z GKS-em Katowice.

Na zdjęciu: Jakub Bednaruk miał powody do radości po sobotnim meczu z GKS-em Katowice.

Fot. Szymon Fiałkowski / archiwum

Siatkarze Chemika Bydgoszcz odnieśli trzecią wygraną w tym sezonie PlusLigi. Bydgoski zespół pokonał we własnej hali GKS Katowice 3:1, a przebieg spotkania ocenił szkoleniowiec bydgoskiej drużyny Jakub Bednaruk. 

Dla Chemika to niezwykle ważna wygrana, bo została odniesiona po serii pięciu kolejnych porażek. Poprzednia wygrana (na wyjeździe z Cuprum Lubin 3:1) miała miejsce równo miesiąc temu. – Odetchnąłem z ulgą. Mówiłem chłopakom, że to jest najważniejszy mecz listopada dla nas, który pozwoli nam na złapanie oddechu i zapomnienie o problemach. Dla obu drużyn był to istotny pojedynek – mówi Jakub Bednaruk. Przed 8 kolejką PlusLigi Chemik plasował się na dwunastym miejscu w tabeli, zaś GKS był na dziesiątej pozycji.


CZYTAJ WIĘCEJ: Chemik Bydgoszcz – GKS Katowice 3:1 w meczu 8 kolejki PlusLigi


Co zmieniło się w grze bydgoszczan po wyraźnie przegranym pierwszym secie? – Dwie sprawy: nasza zagrywka i kontratak. W pierwszym secie wyprowadziliśmy dziesięć kontr, a skończyliśmy dwie – analizuje Bednaruk. – Żeby stworzyć taką kontrę, trzeba dobrze zagrać, wyblokować, obronić atak. Jak wybroniliśmy, to źle wystawiliśmy. Wiedziałem, że nie mogę zmienić Kovacevicia, który na wysokiej piłce zagrał po profesorsku. Nie daliśmy też pograć w ataku Karolowi Butrynowi. Nie panikowaliśmy w grze, nie było żadnego łapania się za głowę, wszystkie sytuacje po 18:18, 19:19 wygrywaliśmy. Ja chcę, żebyśmy w sezonie zagrywali tak, jak w meczu z GKS-em – dodaje. Trener GKS-u od samego początku postawił na przyjęciu na Rafała Sobańskiego, który w całym pojedynku aż 39 razy przyjmował zagrywkę bydgoszczan. – To był nasz cel od samego początku, żeby zagrywać właśnie na niego – podkreśla.


SIATKARSKIE INFORMACJE Z CHEMIKA I PAŁACU W NASZYM SERWISIE – SIATKÓWKA BYDGOSZCZ


W poniedziałek (26.11), bydgoską drużynę czeka bardzo trudne wyjazdowe starcie z Jastrzębskim Węglem, który dwa ostatnie mecze (z Treflem Gdańsk i Indykpol AZS-em Olsztyn) wygrał za trzy punkty – odpowiednio 3:0 i 3:1. – Chciałbym, byśmy w Jastrzębiu zagrali tak samo, jak z GKS-em. Jastrzębie to świetny zespół, który będzie walczył o medal. Ja powtarzam: my nie gramy źle w siatkówkę, przegraliśmy końcówki w trzech wcześniejszych meczach. Fizycznie wyglądamy dobrze i nikt tutaj nie panikował. Może dla kibiców spektakularne będą mecze ze Skrą czy Resovią, ale dla nas to był pojedynek niczym o mistrzostwo świata. Przypominam, że na koniec sezonu liczyć się będą wygrane. Takimi meczami, jak ten z GKS-em zbliżamy się do zrealizowania planu, aby nie być ostatnim zespołem w lidze – kończy szkoleniowiec Chemika.

Powiązane treści