Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Włamywacz-recydywista w rękach policjantów. Okradał myjnie samochodowe i automaty z zabawkami

Dodano: 20.10.2023 | 23:13

Na zdjęciu: 37-latek ma postawione zarzuty, a wszystkich czynów dopuścił się w recydywie.

Fot. KMP Bydgoszcz

Aż dwadzieścia pięć zarzutów i wszystkie w recydywie usłyszał 37-latek, którego zatrzymał patrol z komisariatu na Błoniu. Mężczyzna miał wielokrotnie włamywać się do urządzeń poboru monet, zarówno przy stanowiskach myjni samoobsługowych oraz automatów z zabawkami dla dzieci.

Obok 37-latka, w ręce kryminalnych z Błonia wpadła także jego młodsza o siedem lat koleżanka. Oboje wpadli w miniony czwartek. – Tuż po północy dyżurny z bydgoskiego Błonia otrzymał zgłoszenie dotyczące włamania do myjni samochodowej na ul. Nakielskiej – mówi mł. asp. Krzysztof Bratz z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy i dodaje, że dwoje sprawców jeszcze przed przyjazdem patrolu zdołało oddalić się z miejsca zdarzenia. – Patrol znając rysopis włamywaczy, z determinacją rozpoczął ich poszukiwania. Chwilę później przyniosło to wymierny skutek – podkreśla.

Jednak sprawcy szybko wpadli w ręce policjantów, którzy ujęli ich przy jednym ze sklepów monopolowych. – Te podczas rozmowy negowały uczestnictwo we włamaniu, jednak przedmioty jakie ze sobą miały nie pozostawiały funkcjonariuszom żadnych złudzeń. 37-latek, wraz ze swoją o siedem lat młodszą koleżanką, zostali zatrzymani i przewiezieni do policyjnego aresztu – opisuje Bratz.

Szybko też okazało się, że włamanie do myjni nie było jedynym, jakiego dopuścił się zatrzymany 37-latek. – Analiza prowadzonych spraw wykazała, że jest on sprawcą kilkudziesięciu innych kradzieży z włamaniem, zaistniałych na terenie Bydgoszczy i powiatu – zdradzają funkcjonariusze z Błonia i dodają, że udowodnili mu w sumie 25 tego typu przestępstw i to w recydywie, a to oznacza dla niego wyższą karę, nawet do 15 lat za kratkami. Oprócz włamania do myjni, mężczyźnie udowodniono także włamania do urządzeń poboru monet, tak zwanych pit-stopów przy stanowiskach myjni samoobsługowych, automatów z zabawkami dla dzieci, ale też do sklepu spożywczo-monopolowego i kiosku. – Łączna wysokość spowodowanych przez niego strat to ponad 40 tysięcy złotych. Okazało się, że niejednokrotnie w tych czynach pomagały mu inne osoby, nie tylko zatrzymana wraz z nim 30-latka – precyzuje rzecznik bydgoskiej komendy.

Z odpowiedzialnością musi się liczyć zatrzymana wraz z nim kobieta, która już usłyszała zarzuty. Taka sama sytuacja czeka też inne osoby, które brały udział we włamaniach wraz z mężczyzną. Sprawa ma charakter rozwojowy.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Janek
Janek
6 miesięcy temu

Teraz będzie w puszce obrabiał automaty z kawą