Bydgoszcz
22C
Słonecznie
54% wilgotność
Wiatr: 6km/h SW
H 24 • L 21
20C
Pon
21C
Wt
20C
Sr
18C
Czw
20C
Pt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportWrócili do Fordonu i zagrali przeciwko Zawiszy. „Był to mecz dla mnie szczególny”
01.10.2019 | 11:54

Wrócili do Fordonu i zagrali przeciwko Zawiszy. „Był to mecz dla mnie szczególny”

Orlęta wygrały z Zawiszą 3:0 w sobotnim meczu 9 kolejki piłkarskiej IV ligi.

Na zdjęciu: Mateusz Skowroński miał powody do radości. Jego zespół wygrał na Sielskiej z Zawiszą.

Fot. Szymon Fiałkowski

Kiedyś związani z bydgoskim Zawiszą jako zawodnicy, a jeden z nich także jako trener. W sobotę mieli powody do zadowolenia, bo ich obecny zespół – Orlęta Aleksandrów Kujawski pokonał „niebiesko-czarnych”.

Mowa o trenerze Robercie Tomczaku i bramkarzu Mateuszu Skowrońskim. Z obojgiem porozmawialiśmy tuż po końcowym gwizdku sobotniego meczu, który Orlęta wygrały 3:0 (1:0).

– Uważam, że z przebiegu spotkania byliśmy lepszym zespołem – mówił nam trener Orląt Aleksandrów Kujawski. – Lepiej graliśmy w piłkę, stworzyliśmy sobie więcej sytuacji od zespołu Zawiszy. Liczą się dla nas trzy punkty, bo tych nam brakowało. Chcemy być jak najwyżej w tabeli – dodał Robert Tomczak. Zespół z Aleksandrowa świetnie wszedł w to spotkanie, bo już w 5′ minucie gola dającego mu prowadzenie strzelił Miłosz Sadowski, który w drugiej połowie trafił jeszcze raz, a potem także asystował przy trafieniu Karola Wienconka. – Później mieliśmy sytuację na 2:0, sam na sam z bramkarzem. Gdybyśmy to strzelili, to na pewno łatwiej by nam się grało – podkreślił trener Tomczak. Jak szkoleniowiec aleksandrowskiego zespołu ocenia sytuację Zawiszy, który w sobotę przegrał po raz piąty w tym sezonie. – To jest młody zespół, na pewno się podniosą z tego i kto wie, czy w następnej kolejce nie sięgną po trzy punkty. Przeżywałem tutaj lepsze i gorsze momenty jako zawodnik. Być może kiedyś losy nas połączą i znów trafię do Zawiszy – zakończył Robert Tomczak.

Mateusz Skowroński miał przez 90 minut sporo pracy, bo zespół Zawiszy zwłaszcza w drugiej części spotkania, odważniej atakował bramkę Orląt, lecz on nie dał się pokonać. – Nie ukrywam, że to był mecz dla mnie szczególny, jako dla wychowanka Zawiszy – nie ukrywał Skowroński. – Znam dużo chłopaków z Zawiszy, to moi koledzy – dodał. Jak mecz wyglądał z perspektywy bramkarza drużyny z Aleksandrowa Kujawskiego? – Na pewno po strzeleniu gola, grało nam się łatwiej. Cieszą nas punkty, bo dotąd graliśmy nieźle w piłkę, ale nie punktowaliśmy. Teraz udało się zagrać i dobry mecz i dopisać do dorobku trzy punkty, co bardzo cieszy – przyznał bramkarz Orląt Aleksandrów Kujawski.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Powiązane treści