Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Wysypana kukurydza na torach pod Bydgoszczą zebrana i trafiła do Irlandii

Dodano: 02.03.2024 | 22:24

Na zdjęciu: Kukurydza na torach w Kotomierzu została wysypana z wagonów pociągu w nocy z soboty na niedzielę (24/25 lutego).

Fot. Maciej Rejment

Zdecydowana większość zboża, które w ubiegły weekend (24-25 lutego) zostało wysypane na przejeździe kolejowym w Kotomierzu, zostało zebrane. Jest też oświadczenie spółki Ecco Rail, która zajmowała się transportem kukurydzy.

Jak już informowaliśmy, do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę przed tygodniem na przejeździe kolejowym w Kotomierzu. Nieznani sprawcy wysypali z pociągu zboże, które znajdowało się w ośmiu wagonach. W sumie, wysypane zostało 160 ton kukurydzy, które – jak wynika z ustaleń – transportowane było z Medyki do portu w Gdańsku. Pociąg w Kotomierzu miał przymusową przerwę po to, aby najpierw uzyskane zostało niezbędne pozwolenie do wjazdu na teren gdańskiego portu, a także na odpoczynek maszynistów.

Po zdjęciach można zauważyć, że wagony należą do przewoźnika Ecco Rail. Zarząd spółki przesłał w tej sprawie oświadczenie do dziennikarzy branżowego portalu „Rynek Kolejowy”. Jak się z niego dowiadujemy, firma nie uczestniczy w ogóle w imporcie ukraińskiego zboża do Polski. – Pojawiające się w mediach informacje, sugerujące w szerszym kontekście rzekomy udział Ecco Rail w imporcie zboża z Ukrainy do Polski, są nieprawdziwe – przekazał zarząd przewoźnika i zaprzeczył, aby kukurydza wysypana z wagonów była objęta procedurą importu zboża z Ukrainy do Polski. Incydent w Kotomierzu, spółka traktuje jako karygodny akt wandalizmu, jaki nie znajduje usprawiedliwienia w żadnym kontekście. – Spółka wyraża nadzieję, że sprawcy tego przestępstwa zostaną schwytani, osądzeni i ukarani, pozostając jednocześnie do dyspozycji organów ścigania w celu szybkiego wyjaśnienia sprawy – dowiadujemy się dalej

Ecco Rail wyjaśnia w oświadczeniu dla „Rynku Kolejowego”, że prowadzi operacje logistyczne związane z transportem zboża z Ukrainy, ale to przez Polskę jest przewożone w procedurze tranzytu i pod nadzorem służb celny oraz z dochowaniem procedur tranzytowych – fizycznych (m.in. plomby i inne zabezpieczenia), jak i formalnych (niezbędna dokumentacja celna). – Odbiór ładunku odbywa się zazwyczaj na granicy polsko-ukraińskiej, a następnie ładunek przewożony jest do portów morskich skąd dalej transportowany jest statkami do krajów trzecich – wyjaśnia spółka. Tymczasem z informacji, jakie uzyskała Polska Agencja Prasowa wynika, że zdecydowana większość wysypanego zboża została zebrana i przewieziona do gdańskiego Portu, skąd ma – zgodnie z przeznaczeniem – trafić do Irlandii, z kolei celnicy zabezpieczyli ok. 30-40 ton.

Okoliczności incydentu w Kotomierzu badają śledczy z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Północ. Ci śledztwo wszczęli z art. 288 w zbiegu z art. 294 p. 1 kodeksu karnego, tj. mówiącego o zniszczeniu mienia znacznej wartości, za co może grozić nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

0 0 votes
Article Rating
Szymon Fiałkowski
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
maciek
maciek
1 miesiąc temu

Ten pociąg dojechał do portu w Gdyni a z tego portu rozwiezione samochodami ciężarowymi po Polsce a nie di Irlandii. I po co te kłamstwa produkujecie propagandziści opłacani.