Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Spór o miliony dla nauki na Kujawach i Pomorzu. Marszałek: „Nie rozumiemy ataku”

Dodano: 22.01.2026 | 13:10

Na zdjęciu: Marszałek województwa Piotr Całbecki twierdzi, że "atak" ze strony uczelni jest niezrozumiały.

Fot. Szymon Fiałkowski

– Potrzebujemy partnerstwa, a nie wykorzystywania nas jako bankomat, który bezrefleksyjnie wydaje pieniądze – uważa marszałek Piotr Całbecki. To kolejne odniesienie do listu rektora Politechniki Bydgoskiej prof. Marka Adamskiego, który sprzeciwił się finansowaniu z środków unijnych przeznaczonych na badania oraz innowacje wyłącznie marszałkowskiej spółki Kujawsko-Pomorskie Centrum Naukowo-Technologiczne im. Jana Czochralskiego z siedzibą w Toruniu. Całbecki wciąż deklaruje podjęcie debaty na temat środków dla uczelni, ale do tej pory nie padły propozycje ich wsparcia.

9 stycznia rektor Politechniki Bydgoskiej prof. Marek Adamski skierował list do marszałka Piotra Całbeckiego, w którym sprzeciwia się transferowaniu w trybie niekonkurencyjnym wielomilionowych funduszy unijnych, przeznaczonych na wzmocnienie potencjału badawczego i innowacji, do jednego podmiotu (spółki powołanej przez samorząd województwa) przy jednoczesnym wykluczenie uczelni z możliwości rywalizacji o takie dofinansowanie.

Chodzi o marszałkowską spółkę Kujawsko-Pomorskie Centrum Naukowo-Technologiczne im. Jana Czochralskiego z siedzibą w Toruniu, której prezesem jest prof. Bogusław Buszewski z UMK. W liście sternik bydgoskiej uczelni zaznaczył, że od kwietnia 2025 roku, w toku naborów ogłaszanych przez Urząd Marszałkowski w ramach wzmocnienia potencjału badawczego i innowacji, Zarząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego podjął decyzję w formie uchwał o przekazaniu ponad 32 mln złotych wspomnianej spółce.


CZYTAJ WIĘCEJ: Rektor Politechniki Bydgoskiej z listem do Piotra Całbeckiego. „Przyjęty przez Pana model wyklucza nas z rywalizacji o fundusze”


Ponadto, z dniem 30 stycznia 2026 roku upływa termin kolejnego naboru w ramach działania 1.1 Wzmocnienie potencjału badawczego i innowacji, którego budżet wynosi aż 144 310 502,69 zł. Zgodnie z jego warunkami, możliwość wnioskowania wzorem dwóch rozstrzygniętych powyższych postępowań, ma wyłącznie Kujawsko-Pomorskie Centrum Naukowo-Technologiczne im. Jana Czochralskiego z siedzibą w Toruniu – spółka powołana przez władze województwa w 2021 roku – zaznaczył Adamski.

Rektor Politechniki Bydgoskiej oraz bydgoski naukowiec kategorycznie zaprotestował „przeciwko powyższym działaniom Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego”. – Sprzeciwiam się nierównemu traktowaniu i marginalizowaniu poszczególnych uczelni. Apeluję o wypracowanie ze środowiskiem akademickim uczciwych i transparentnych zasad wsparcia finansowego służącego rozwojowi potencjału naukowego w naszym regionie – oznajmił w liście profesor.

Marszałek odniósł się do listu rektora PBŚ 12 stycznia. W przesłanym mediom nagraniu Całbecki zaprosił rektora Politechniki Bydgoskiej „do publicznej debaty”. – Debaty, a nie jednostronnego oskarżania się nawzajem w listach otwartych, ponieważ ja widzę w tym liście wiele nieprawd, więc nie chciałbym dziś kontynuować tej dyskusji. Ona jest dość skomplikowana. Oczywiście przygotujemy odpowiedź panu rektorowi – bardzo długą, wyczerpującą na ten temat – zaznaczył samorządowiec.

Toruński polityk stwierdził, że list Adamskiego zawiera „nieporozumienia, które chyba wynikają z braku wiedzy o tym, co tak naprawdę realizujemy i co też było zaplanowane jako partnerstwo”. – Przecież Politechnika była partnerem tego projektu. Z niewiadomych mi powodów w lipcu wycofała się z tego przedsięwzięcia. Więc porozmawiamy o tym wszystkim. Myślę, że zorganizujemy taki okrągły stół i zaprosimy wszystkich interesariuszy – zapowiedział przedstawiciel UM.

Dlaczego urząd marszałkowski uważa, że Centrum Naukowo-Technologicznego w Toruniu jest potrzebne?

Kwestia wsparcia województwa kujawsko-pomorskiego dla uczelni wyższych w regionie miała być przedmiotem osobnej, dzisiejszej konferencji prasowej – ostatecznie jednak urząd marszałkowski uwzględnił ten temat we wczorajszym spotkaniu z toruńskimi mediami dotyczącemu planom inwestycyjnym regionu na 2026 rok. Podczas niego głos zabrał p.o. dyrektora Departamentu Zarządzania Funduszami Europejskimi dla Kujaw i Pomorza Michał Heller.

Ideą Centrum Naukowo-Technologicznego im. Jana Czochralskiego jest budowanie współpracy na linii nauka – biznes. To jedyna możliwość uczynienia naszego regionu konkurencyjnym i innowacyjnym. By Centrum nabrało materialnych kształtów, niezbędne są pieniądze. Na ten cel przeznaczono przede wszystkim środki z funduszy europejskich – warto pamiętać, że infrastruktura badawczo-rozwojowa budowana w ramach Centrum nie ma konkurować z uczelniami. Ona ma ją uzupełniać – przedstawił Heller.

Urząd marszałkowski broni wydawania funduszy UE na „swoje” centrum badawcze i uważa, że są one mniejsze. – W tym momencie przeznaczono 16 milionów na projekt „Regionalna sieć laboratoriów Inno-net” oraz złożony został projekt o wartości dofinansowania 65 milionów złotych – powiedział Heller. Dodał także, że „zaproszenie do współpracy dla uczelni naszego województwa było i jest otwarte”, a działania „Czochralskiego” przekonają, że to jest „właściwa droga” do budowy innowacyjności.

Marszałek: „Nie rozumiemy ataku”

Marszałek Piotr Całbecki po raz kolejny zapowiedział rozmowy z przedstawicielami uczelni. Dodajmy jednak, że nie tylko Politechnika wycofała się ze współpracy z instytutem. – Będziemy ogłaszać konkursy dla potencjalnych partnerów – mówił marszałek. Środki są jednak przeznaczone dla przedsiębiorców, choć mogą oni korzystać z infrastruktury uczelnianej.

Całbecki uważa jednak, że problem z badaniami na uczelniach jest głębszy. – W laboratoriach często znajdują się sprzęty zakupione ze środków unijnych, uznawane za pomoc publiczną. Nie można na nich prowadzić badań komercyjnych, ponieważ mogą być na nich wykonywane badania podstawowe za darmo przekazywane światu – stwierdził. Ma to być jeden z argumentów za funkcjonowaniem Centrum Naukowo-Technologicznego.

Usiądziemy z rektorami i będziemy rozmawiać. Podobną dyskusję zainicjowałem podczas posiedzenia rady gospodarczej regionu – jej jednym z najważniejszych zadań będzie przygotowanie opinii na temat komercjalizacji nauki. Koordynacją i sprawozdawcą tego zadania zajmie się prorektor PBŚ ds. nauki i ewaluacji dr hab. inż. Łukasz Skowroński – i bardzo się z tego cieszę – zaznaczył. Odniósł się jednak do listu prof. Adamskiego.

Należy spuścić kurtynę niepamięci nad nieuprawnionymi i niepotrzebnymi słowami rektora. Samorządy województwa mają dość duży problem, żeby przeznaczać środki na badania podstawowe: szczególnie jeśli zdeklarowaliśmy się przed Komisją Europejską, że będziemy szukać sposobu, jak komercjalizować naukę, a nie wspierać ją jako taką – tłumaczył Całbecki. Dodał też, że uczelnie mogłyby liczyć na większe dotacje (do 85%), ale wymagałoby to zgody Komisji Europejskiej.

Sama Politechnika Bydgoska uzyskała z naszego budżetu 30 milionów złotych bezpośredniego dofinansowania, więc nie rozumiemy ataku na nas. Od lat wspieramy i będziemy wspierać tę uczelnię, ale potrzebujemy partnerstwa, a nie wykorzystywania nas jako bankomat, który bezrefleksyjnie wydaje pieniądze – zarzucił marszałek. Czy uczelnie zyskają możliwość cennego dofinansowania na badania i rozwój? Na razie nie wiadomo.