Pożary w bydgoskiej straży. Sygnaliści alarmują: presja psychiczna, poniżanie, krok od tragedii
Dodano: 09.02.2026 | 13:22Na zdjęciu: Dramatyczne apele o krew dla bydgoskiego strażaka, które pojawiły się w styczniu, odsłoniły tragedię.
Fot. Szymon Fiałkowski
Dramatyczne apele o krew dla bydgoskiego strażaka, które pojawiły się w styczniu, odsłoniły tragedię. Sygnaliści ujawnili, że młody członek szanowanej formacji podjął próbę samobójczą, ponieważ podczas pracy w JRG nr 4 doświadczał presji psychicznej, poniżania i destrukcyjnych zachowań. Okazuje się, że relacji dotyczących przypadków złego traktowania funkcjonariuszy przez dowódców jest znacznie więcej. Czy obiecywane przez komendanta wojewódzkiego postępowania wyjaśnią sprawę?
Wtorek, 20 stycznia. Komendy i jednostki straży pożarnej w Bydgoszczy i regionie informują, że potrzebna jest krew dla strażaka z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 w Bydgoszczy. Do apelu przyłącza się też Komenda Główna PSP. Tego samego dnia otrzymujemy nieoficjalne informacje, że strażak podjął próbę samobójczą. Do znacznego pogorszenia stanu psychicznego przyczynić miało się złe traktowanie przez przełożonego.
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać ze specjalistą, zadzwoń pod bezpłatny numer:
116 111 – całodobowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę,
116 123 – całodobowy telefon zaufania dla osób dorosłych Polskiego Towarzystwa Psychologicznego,
800 70 22 22 – całodobowy telefon dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym,
22 484 88 01 – antydepresyjny telefon zaufania Fundacji ITAKA,
22 484 88 04 – telefon zaufania młodych Fundacji ITAKA,
800 12 12 12 – dziecięcy telefon zaufania Rzecznika Praw Dziecka.
25 stycznia na profilu dziennikarza portalu XYZ Łukasza Maziewskiego w serwisie X pojawia się „zawiadomienie sygnalisty o poważnych zaniedbaniach i braku reakcji na kryzys psychiczny funkcjonariusza PSP-JRG 4 Bydgoszcz”. Anonimowy informator podkreśla, że boi się konsekwencji środowiskowych, dlatego w zawiadomieniu nie występuje pod nazwiskiem.
– W Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 w Bydgoszczy doszło do dramatycznego zdarzenia – młody funkcjonariusz PSP podjął próbę samobójczą, skacząc z wysokości 8. piętra. Jego stan jest bardzo ciężki. Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że kryzys psychiczny tego funkcjonariusza rozwijał się etapami i był znany przełożonym. Początkowo pełnił on służbę na trzeciej zmianie służbowej JRG 4 w Bydgoszczy, gdzie doświadczał presji psychicznej, poniżania oraz podważania jego przydatności do służby. Dowódca tej zmiany nie reagował na widoczne problemy adaptacyjne i sygnały ostrzegawcze, następnie decyzją dowódcy JRG funkcjonariusz został przeniesiony na pierwszą zmianę służbową – czytamy w zawiadomieniu.
Sygnalista podkreśla, że strażak przez pewien okres czuł się lepiej, ale dowódca JRG znów „przemieszał” obsadę. Na pierwszą zmianę trafili funkcjonariusze, którzy wcześniej wywierali presję na funkcjonariusza. – Dowódca pierwszej zmiany nie reagował na powrót destrukcyjnych zachowań i pogarszający się stan psychiczny funkcjonariusza – zapisał informator. Sygnalista zaznacza, że w jednostce nie wdrożono pomocy psychologicznej, nie zapewniono ochrony przed dalszą presją i nie zastosowano skutecznego nadzoru dowódczego oraz prosi o weryfikację informacji w niezależnym postępowaniu wyjaśniającym.
O sprawę zapytaliśmy Komendę Wojewódzką PSP oraz sprawującego nadzór nad służbami wojewodę. 28 stycznia uzyskaliśmy stanowisko KW PSP. – Zostały podjęte działania w sprawie, które mają zbadać okoliczności zdarzenia. Jednocześnie podjęto interwencję psychologiczną, która objęła całą załogę, łącznie z dowódcą jednostki oraz kierownictwem komendy miejskiej PSP w Bydgoszczy – przekazała st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, rzecznik prasowy kujawsko-pomorskiego komendanta wojewódzkiego PSP.
Jarocka-Krzemkowska dodaje, że w Państwowej Straży Pożarnej obowiązuje procedura antymobbingowa i antydyskryminacyjna. Pozwala ona na dokonanie zgłoszenia mobbingu w jednostce do bezpośredniego przełożonego lub do wyższego przełożonego. – Podkreślam, że nie wpłynęło żadne zgłoszenie, co oznacza brak prowadzonych jakichkolwiek postępowań – zaznaczyła zapewniając, że Komendant wojewódzki PSP, w ramach prowadzonego nadzoru nad jednostkami PSP w województwie, każdorazowo reaguje na nieprawidłowości, a w razie konieczności podejmuje możliwe ku temu środki prawne i organizacyjne.
Tymczasem w kujawsko-pomorskiej PSP 🚒👨🚒, na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy:
– podejrzenie gwałtu zbiorowego w Białymstoku ✅️
– mobbing w Bydgoszczy, dowódca przeniesiony po cichu do Mogilna, gdzie robi, jak słyszę, to samo ✅️
– próba samobójcza (skok z ósmego piętra)… pic.twitter.com/uEuqiqKDFc— Łukasz Maziewski (@jodynaa) January 25, 2026
– Do wojewody nie wpłynęło żadne formalne zgłoszenie w sprawie. Straż pożarna ma wewnętrzne procedury w tym zakresie. Jeśli bezpośrednio do wojewody wpłynie zgłoszenie – we właściwych trybach prawnych – podejmie on działania – przekazała nam rzeczniczka wojewody Natalia Szczerbińska. W minioną środę wojewoda spotkał się z komendantami wojewódzkim – choć oficjalnie dotyczyło ono kolejnych inwestycji w ramach ochrony ludności i obrony cywilnej, wzmocnienia straży pożarnej oraz bieżącej sytuacji pogodowej, sprawa „bydgoska” mogła także być jednym z tematów, zwłaszcza że wojewoda miał już wiedzę o wypadku.
Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi śledztwo w sprawie próby samobójczej.
Mobbing nie tylko w Bydgoszczy?
W piątek, 6 lutego Łukasz Maziewski opublikował na portalu XYZ artykuł „Problemy w Państwowej Straży Pożarnej. Próba samobójcza, zastraszanie i mobbing na Kujawach”. Rozwija on temat bydgoskiego strażaka, który pochodził z Fordonu i był znany z sukcesów odnoszonych w kickboxingu i prowadzenia treningów. Dla wielu informacja o dramatycznym zdarzeniu była szokiem. Cytowany przez Maziewskiego komendant miejski PSP st. bryg. Tomasz Czajka zapewnia, że bada sytuację. – KW wysłała do nas psychologa. Jako komendanci prowadziliśmy rozmowę z każdą zmianą. Jesteśmy w stałym kontakcie z rodziną i jesteśmy głęboko poruszeni. Nie widzimy tu jednak żadnego naszego zaniedbania. W PSP funkcjonuje przeciwdziałanie mobbingowi i dyskryminacji. Jest taka procedura – mówi dowódca bydgoskich strażaków.
Maziewski pytał KW także o inne przypadki mobbingu i zachowań wykraczających poza reguły pracy w służbach, m.in. w sprawie zarzutów gwałtu, jakiego mieli dopuścić się strażacy z Torunia podczas Mistrzostw Świata Strażaków w Piłce Nożnej. Nie otrzymał jednak odpowiedzi. W jednostkach z Grodu Kopernika także dzieją się skandaliczne rzeczy: w ramach kary strażacy jednej z nich musieli założyć ubrania specjalne, aparaty powietrzne i maski i czołgać się, a w jednym z wozów bojowych rolę siedzenia pełni… deska.
– To zresztą niejedyne przypadki dziwnego, niewłaściwego zachowania dowódców z woj. kujawsko-pomorskiego. W mediach społecznościowych pojawiło się udostępnione przez byłego Komendanta Głównego PSP nagranie z Rypina pokazujące, jak dochodzi do zmiany służby w ubraniach specjalnych oraz aparatach powietrznych. Przez zaszumienie słychać słabo, jednak osoba, która była świadkiem, przekazała nam, że przełożony jasno powiedział: miała to być kara za skargi na złe traktowanie strażaków – opisuje Maziewski. O podobnych metodach słyszymy też w Mogilnie – tam komendantem powiatowym jest oficer przeniesiony z Bydgoszczy, który miał wcześniej dopuszczać się mobbingu.
St. bryg. Rafał Świechowicz, komendant wojewódzki PSP zareagował na tekst z XYZ oświadczeniem, w którym podkreśla, że w związku z pojawieniem się w przestrzeni medialnej informacji dotyczących rzekomych przypadków mobbingu w jednostkach organizacyjnych Państwowej Straży Pożarnej w Rypinie, Mogilnie i Bydgoszczy, a także innych wątków związanych ze służbą „wszelkie sygnały traktuje z należytą powagą”.
– Niezwłocznie rozpoczęliśmy działania wyjaśniające. Ich celem jest rzetelna i obiektywna weryfikacja wszystkich wydarzeń przedstawionych w materiale prasowym. Sprawdzamy, czy i w jaki sposób mogło dojść do naruszenia jakichkolwiek obowiązujących standardów służby, zasad etyki zawodowej lub przepisów prawa. Stanowczo podkreślamy, że w strukturach Państwowej Straży Pożarnej nie ma miejsca na jakiekolwiek przejawy mobbingu, dyskryminacji czy nadużywania stanowiska. Niezależnie od faktu, że do tej pory nie wpłynęły oficjalne zgłoszenia w ramach obowiązującej procedury antymobbingowej, każdy – nawet najdrobniejszy – sygnał był, jest i będzie przedmiotem analizy i wyjaśnień – czytamy w komunikacie komendanta.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Kierowca uderzył w kładkę przy Wiślanej. Co z jej stanem technicznym? [WIDEO]
– W PSP nie ma miejsca na łamanie zasad ani przepisów. Każdy sygnał o nadużyciach jest wnikliwie badany i wyjaśniany, a w sprawie pojawiających się doniesień prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. DNA strażaków to szacunek, odpowiedzialność i służba drugiemu człowiekowi – tak oświadczenie Świechowicza skomentowała Komenda Główna PSP. Sytuacja z Bydgoszczy ujawniła jednak inną, skrywaną twarz pozytywnie ocenianej formacji, a raczej osób, które zarządzają strażakami.
To kolejny przykład sytuacji, w której pełniący odpowiedzialne funkcje państwowe, wiążące się z zaufaniem publicznym, zdrowiem i życiem albo są ofiarami zastraszania, albo podejmują fatalne w skutkach decyzje. Na początku stycznia szpital w Grudziądzu zwolnił załogę karetki, która dwa lata temu bezdusznie potraktowała ciężko rannego 19-latka. Młody chłopak z rozciętą tętnicą udową dusił się i wykrwawiał, a akcja ratunkowa była prowadzona nieudolnie. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Sprawę ujawnił reporter „Uwagi” TVN Tomasz Patora, współautor artykułu o łódzkich „łowcach skór”, który 24 lata temu wstrząsnął Polską. Pisaliśmy też o umorzonym przez Prokuraturę Rejonową w Inowrocławiu śledztwie dotyczącym opóźnień w wysyłaniu karetek i sytuacji w bydgoskiej dyspozytorni medycznej.
- Politechnika z jasnym stanowiskiem na temat pomysłów marszałka. Wskazuje na brak transparetności - 29 kwietnia 2026
- Dobre wieści na majówkę. Ulica Rekreacyjna będzie otwarta - 29 kwietnia 2026
- Nie tylko Inowrocławska. Od 4 maja zamknięta dla ruchu będzie kolejna ważna ulica - 29 kwietnia 2026






![Czujki dymu i tlenku węgla trafiły do samorządów z Powiatu Bydgoskiego. Przekazali je strażacy [ZDJĘCIA] 6-02-2026_Bydgoszcz_przekazanie czujek czadu i tlenku węgla samorządom Powiatu Bydgoskiego_mat. prasowy-10](https://metropoliabydgoska.pl/wp-content/uploads/2026/02/6-02-2026_Bydgoszcz_przekazanie-czujek-czadu-i-tlenku-wegla-samorzadom-Powiatu-Bydgoskiego_mat.-prasowy-10-150x150.jpg)
![Wjechał w budynek w Bydgoszczy. Zniszczył mieszkanie i uciekł [ZDJĘCIA] 19-03-2026_wypadek na ul. Przemysłowej w Bydgoszczy](https://metropoliabydgoska.pl/wp-content/uploads/2026/03/19-03-2026_wypadek-ul.-Przemyslowa-Bydgoszcz_OSP-Bydgoszcz-Fordon-2-150x150.jpg)


